Facebook Google+ Twitter

Kuchnia po francusku. Recenzja filmu "Faceci od kuchni"

Od wczoraj w kinach francuska komedia "Faceci od kuchni". Spod ręki Daniela Cohena, wyszedł świetny przepis i dobrze upichcona komedia. Jean Reno, zawodowo zagrał szefa kuchni a Michaël Youn jest uroczo niemożliwy. Do kina marsz!

"Faceci od kuchni" to trzeci film francuskiego reżysera tunezyjskiego pochodzenia. Filmy robi rzadko (1999 - Une vie de prince, 2007 - Les deux mondes), zazwyczaj sam gra. Od dziś z przyjemnością będę czekała na kolejny równie aromatycznie wysmażony film.

Jak zawsze, tak i w tym przypadku polskie tłumaczenie francuskiego tytułu "Comme un chef", nie oddaje całego smaku, ale niech tym się przejmują językowi i kulinarni puryści. Jak dla mnie film doskonały na letnie wyjście do kina ale nie tylko. Dobry będzie też do obejrzenia w jesienne wieczory. Jest ciepły, z prostym, ale nieprzemijalnym przesłaniem.

Jean Reno, zawodowo zagrał szefa kuchni trzygwiazdkowej paryskiej restauracji, któremu grozi utrata nie tylko trzeciej gwiazdki Michelina, ale całego plakat filmowy / Fot. materiały dystrybutoradorobku życia. Michaël Youn jest uroczo niemożliwy w roli "nieodkrytego" geniusza kulinarnego. Z drugoplanowych ról warto wspomnieć czarny charakter grany przez Juliena Boisselier'a i Santiago Segurę, ekscentrycznego i krwiście hiszpańskiego specjalistę od kuchni molekularnej.

Przez 84 minuty mamy przyjemność uczestnictwa w prawdziwej uczcie, gdzie bitwy toczą się na noże i widelce a chemiczne nowatorstwo wypiera tradycyjną jakość i prostotę smaku. Nie jestem wielbicielką kuchni francuskiej, choć Julia Child złagodziła moje podejście do niej, film Cohena pozwolił zrozumieć, że aby coś ci się podobało musisz się w tym rozsmakować.

Niezapomniane sceny, które stanowiły dla mnie "czekoladki" to absurdalna niemal historia przygotowania kaczek w wersji kuchni molekularnej. Zdradzić szczegółów nie mogę, ale gwarantuję - jest warta największego kawałka tarty Tatin. Tak jak prezentacja nowego menu w lokalnym barze przez Jacky'ego to prosty ale doskonały.... boeuf bourguignon. Scen mających "smaczki" jest znacznie więcej. Trudno je tu przywoływać bez zdradzania jakichkolwiek szczegółów "przepisu". Brak nachalnego sentymentalizmu, pyszne sceny z "kuchni od kuchni", dobrze skrojone postacie a także świetna gra aktorska to to co buduje film - owe secret ingredients.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.