Facebook Google+ Twitter

Kukła - jaka jest, każdy widzi...

Festiwal Warszawa Singera to fantastyczna okazja do poznania kultury żydowskiej. Bo pomimo wzajemnych uprzedzeń twierdzę, że warto poznawać inną kulturę, aby utwierdzić się w swoich krytycznych poglądach albo też porzucić stereotypy.

Okładka programu "Festiwal Warszawa Singera" / Fot. J.A.KwiatkowskiDlatego w ramach festiwalu wybrałem się na premierowy spektakl "Kukła. Księga Blasku" wg scenariusza i w reżyserii Pawła Passiniego. Ale chyba sięgnąłem na zbyt wysoką półkę...

Zbyt wysoką, bo mogłem w ramach festiwalu pójść na koncert kantorów, recitale fortepianowe, Jystynę Steczkowską, Kayah, księcia muzyki gospel Joshua Nelsona, albo inną bardziej przyswajalną formę artystycznego wyrazu. Ale skoro w opisie sztuki czytam - "Tytułowa Księga Blasku to jeden z najważniejszych tekstów żydowskiego mistycyzmu, który w europejskiej recepcji postrzegany jest głównie przez pryzmat kabały, to ujęta w przypowieści lekcja czytania świata" - to pomyślałem, że warto poznać podstawy wierzeń kultury żydowskiej, zrozumieć, spojrzeć inaczej...

Niestety! Po 50 minutach spektaklu miałem dość, a ilość włączanych na sali telefonów komórkowych - dla sprawdzenia godziny i ile jeszcze do końca - zaskoczyła nawet mnie. Dotrwałem do 70 minuty i nie zdzierżyłem dłużej - wyszedłem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.