Facebook Google+ Twitter

KUL - dobro narodowe

Zasług Uniwersytetu Lubelskiego nie trzeba przypominać. Czy praca akademików katolickich jest potrzebna społeczeństwu dzisiaj? Kościół nie jest chyba przekonany. Diecezje nie chcą się zrzucać na KUL.

KUL / Fot. Kazimierz S. Ożóg/CC BY-SA 3.0Że sytuacja nie jest wesoła świadczy - jak na standardy kościelne - zdecydowany głos rektora wołającego o pomoc. Ks. prof. Antoni Dębiński w liście, który był czytany w kościołach w drugi dzień świąt apelował do biskupów: "W sposób szczególny dziękuję Episkopatowi Polski, Duchowieństwu i polskiemu społeczeństwu katolickiemu, ufając, że nie pozwoli, by podupadło dzieło, które przez lata było chlubą Kościoła polskiego". To znaczy, że finansowe poparcie dla KUL wisi na włosku. Dopóki Uniwersytet był jedynym albo niemal jedynym ośrodkiem naukowym kontrolowanym przez episkopat wszystko szło dobrze. Z czasem przed Kościołem otwarły się podwoje innych uniwersytetów, gdzie poinstalowały się wydziały teologiczne. Na terenie niektórych diecezji powstały autonomiczne kościelne uczelnie. W Krakowie PAT. W Warszawie Uniwersytet im. Ks. Kard. Wyszyńskiego. Energia i zasoby diecezjalne ukierunkowały się na lokalne inicjatywy i struktury akademickie najczęściej powiązane z miejscowymi seminariami duchownymi.

Czy tych zasobów nie można by podzielić? Wszystko zależy od motywacji. Rektor Dębiński próbuje zwrócić uwagę duchownych na dwie sprawy. W Lublinie pielęgnuje się nie tylko teologię. Znacznym ograniczeniem dla horyzontów dialogu z agresywnym laikatem jest izolowanie argumentacji kościoła od wymiaru naukowego. Armia teologów to za mało na ostre debaty społeczne. A uniwersytet posiada bazę dydaktyków i badaczy, którzy napędzają argumentację Kościoła i dają jej racjonalny, w tym empiryczny fundament - uważają sympatycy KUL-u.

Składka z Kościołów przekazana Uniwersytetowi powinna być wyrazem dobrego rozeznania w realiach współczesnego świata, który wysoko plasuje opinie naukowe, wyżej niż teologiczne. Bez nich obecność Kościoła w debacie będzie jałowa.

Studenci wszystkich kierunków na KUL obok nabywania właściwych dla danej specjalności kompetencji, zapoznają się z podstawowymi kursami logiki, historii filozofii, etyki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

A kościołowi w ogóle było wtedy źle? Notabene w tytule brakuje znaku zapytania...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli uczelni lepiej się wiodło w okresie PRL-u...!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.