Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

172111 miejsce

KUL, homoseksualizm i dziennikarskie spekulacje

Wczoraj ukazał się w „Naszym Dzienniku” tekst, w którym autor sugeruje, że na KUL-u będą zatrudniać homoseksualistów. Temat podchwycono dziś, a rzecznik prasowy KUL ciągle odbiera telefony od wzburzonych czytelników.

Gdzie się podziali teolodzy i moraliści? – pyta autor tekstu na stronie "Naszego Dziennika". 30 stycznia czytelnicy tej gazety mogli przeczytać, że „pracodawca tej katolickiej uczelni (przyp. red. czyli Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im. Jana Pawła II) nie będzie mógł odmówić zatrudnienia osobie ze względu na jej jawne deklarowanie czynów homoseksualnych”.

Słowo zapisane, nieszczęście zasiane


W biurze Rzecznika Prasowego rozdzwoniły się telefony. Dzwonią czytelnicy ”Naszego Dziennika”, dziennikarze, zwykli obywatele. Tymczasem w tekście, który tak zaintrygował wiele osób doszło do wyraźnej nadinterpretacji, a na tej podstawie – do wysnucia bezpodstawnych tez. Idąc tym torem, można się spodziewać wyssanych z palca wniosków (za to z pewnością przyciągających uwagę czytelnika) typu: pedofil ma wykłady z nauk o rodzinie, czy też łapówkarz mówi o etyce w biznesie… Przykłady nieco przerysowane, chcę jednak podkreślić, jak niebezpieczne może być słowo… Jak pisał w jednej ze swych książek Jan Grzegorczyk: słowo zapisane, nieszczęście zasiane!

O czym właściwie rozmawiamy


Odnoszę wrażenie, że zamieszanie, które powstało wokół zapisu w regulaminie pracy KUL jest niepotrzebne i w dodatku pozbawione rzetelnych argumentów. Chodzi o zapis w regulaminie pracy KUL (paragraf 77 regulaminu):

„Jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientacje seksualną, ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, ze względu na zatrudnienie w pełnym lub niepełnym wymiarze czasu pracy jest niedopuszczalna”.

W tekście z „Naszego Dziennika” zawarta jest sugestia, że na KUL-u może rozpocząć się niemal promowanie zachowań homoseksualnych – skoro nie dyskryminują, to zezwalają. Skoro zezwalają, to pokazują, że „można”… A przecież wystarczy umiejętność czytania i interpretowania tekstu! Zgodnie z cytowanym paragrafem, niedopuszczalna jest dyskryminacja ze względu m.in. na orientację seksualną. Autor tekstu wybrał akurat ten wątek, bo z pewnością więcej odsłon będzie miał artykuł o dyskryminacji (bądź nie) homoseksualistów na KUL-u niż np. o dyskryminacji osób po 45 roku życia.

Nie staram się nawet oceniać intencji autora tekstu w „Naszym Dzienniku”, bo po prostu ich nie znam. Jednak decydując się na publikację, wprowadzając tym samym niepokój, zamieszanie wśród czytelników, należy się liczyć z tym, że tekst będzie oceniany (pod względem jakości, treści, doboru argumentów, jasno określonego celu), pojawią się też różne jego interpretacje.

Kodeks pracy i nic więcej


W prywatnej rozmowie z moim kolegą, który pracuje na KUL-u, poruszyłam dziś rano wątek nieszczęsnego paragrafu. Odpowiedział, że dziwi się tej rozpętanej burzy, ponieważ pracownicy podpisywali się pod adnotacją: „zapoznałem się z regulaminem pracy”, co jest oczywiste. A sam fakt, że nie można odmówić zatrudnienia komuś ze względu na sam fakt orientacji seksualnej, wieku, niepełnosprawności – to coś oczywistego. Wspomniany już fragment regulaminu to jeden z zapisów kodeksu pracy (konkretnie rozdział II, art. 11).

- Podpis pod regulaminem oznacza jedynie to, że pracownik zapoznał się z treścią regulaminu – informuje Beata Górka, rzecznik prasowy KUL (cyt. za KAI). Przepis ten dotyczy wyłącznie zapoznania się z jego treścią, nie jest to żaden cyrograf – mówi rzecznik.

Wszelkie dodatkowe interpretacje są tu zbędne. Mogą tylko wprowadzać niepotrzebny zamęt. A chyba nie to powinno być celem rzetelnej, dziennikarskiej pracy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Ale czy ten zapis jest potrzebny, skoro gwarantuje to i kodeks pracy i konstytucja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem dumny z tego zapisu w KUL-owskiej umowie o pracę...
brawo Ala za przedstawienie całego paragrafu i rzeczowe sprostowanie ... molodec!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za zwrócenie uwagi na istotne przerysowanie.. +

Komentarz został ukrytyrozwiń

"KUL ciągle odbiera telefony od wzburzonych czytelników." - "tolerancyjne" społeczeństwo chciało by się rzec ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.