Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2806 miejsce

KUL uhonorował prof.Witolda Kieżuna:"Deo et Patriae deditus"-cz.I

Współautorzy: Mateusz Jarosz

19 października 2014 r. Senat Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego podczas inauguracji roku akademickiego przyznał tytuł honorowy Deo et Patriae deditus prof. Witoldowi Kieżunowi. Laudację wygłosił ks.dr hab. prof. Stanisław Fel

Statuetka na tle dyplomu przyznania tytułu honorowego Deo et Patrie deditus. / Fot. Barbara FigurniakProfesor został uhonorowany podczas uroczystości inauguracji roku akademickiego 2014/2015,w której udział wzięli m.in.: premier Ewa Kopacz, wicepremier Janusz Piechociński, nuncjusz apostolski w Polsce Celestino Migliore i inni. Uzasadnienie decyzji Senatu zostało wygłoszone przez ks. prof. Stanisława Fela. Oto obszerne fragmenty jego wystąpienia :

"Szanowni Państwo.
Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła Drugiego na progu dziewięćdziesiątego siódmego roku swojego istnienia z dumą spogląda na swoją prawie stuletnią przeszłość lapidarnie wyrażoną w zawołaniu „Deo et Patriae”(..) Stoję przed zaszczytnym, lecz niezwykle trudnym zadaniem zwięzłego przedstawienie racji, którymi kierował się Senat honorując pana profesora Witolda Kieżuna tytułem „Deo et Patriae Deditus”. Podejmuję to zadanie mając świadomość, że biografia dostojnego Laureata mogło by służyć za scenariusz kilku tyleż pouczających, co fascynujących filmów.

Pan profesor Witold Kieżun w obliczu najtrudniejszych życiowych doświadczeń, nawet w obliczu utraty życia, zachowywał heroiczną postawę wierności Ojczyźnie i współtowarzyszom w walce o wolność. Tak było w czasie powstania warszawskiego, tak było sowieckim gułagu, tak było czasach komunistycznej dyktatury, tak jest w czasach odzyskanej niepodległości.
Doświadczone krzywdy nie zachwiały jego systemu wartości, domagającego się uczciwości w każdej nawet najbardziej ekstremalnej okoliczności życiowej.

U podstaw tego systemu wartości nietrudno dopatrzyć się elementarnej sprawiedliwości, ale także chrześcijańskiej miłości bliźniego, domagającej się szacunku dla godności każdego człowieka niezależnie od jego statusu społecznego, przekonań światopoglądowych czy przynależności narodowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Dzięki Basi i Mateuszowi miałam ostatnio możność poznać wybrane karty z życia Profesora, za co jestem im wdzięczna. Piękne karty odwagi, męstwa, wierności, uczciwości, jakie zazwyczaj spotyka się w opowieściach o rycerzach. Składam wyrazy szacunku i głębokiego uznania dla Profesora.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ufam, że doświadczenia z czasów pogardy, trudne do wyobrażenia dla tych, którym są obce, zahartowały Profesora, dzięki czemu pokona teraźniejszą słabość ciała. Potęga ducha potrafiła - w świetle relacji z Jego życiowych wyzwań - pokonać okrutne trudności, ograniczenia, potrafiła odrodzić zwątlone zdrowie, więc powinna i tym razem zwyciężyć. Mam ogromną nadzieję, że tak się stanie.
Z pewnością jest jeszcze wiele zadań do wykonania, a nade wszystko powinien być dany czas, by odbierać świadectwa uznania i doświadczać ludzkiej życzliwości.
Życzę wytrwałości, siły i energii, które pozwolą pokonać załamanie sił witalnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Profesor Witold Kieżun jest w tej chwili w szpitalu w poważnym stanie.

Prosimy bardzo: wesprzyjmy Go wszyscy dobrym słowem, serdeczną myślą i modlitwą, bo zawdzięczamy temu Człowiekowi tak wiele w walce o wolną Polskę. Nagonka, której ostatnio doświadczył to wyjątkowo żenujący przykład bezmyślności i okrucieństwa.

Przeczytaliśmy wszystkie akta "TW Tamiza". Zapoznaliśmy się z wieloma innymi dokumentami udostępnionymi przez Profesora, których nie chcieli przedrukować Cenckiewicz i Wojciechowski. Profesor jest człowiekiem bez skazy, naszym bohaterem narodowym, którego powinniśmy nosić na rękach! Po przeżytym stresie wywołanym publikacjami prasowymi po raz kolejny walczy o życie. Powiedział nam, że tyle przeżył podczas wojny i na zesłaniu, ale nigdy nie doznał takiej krzywdy jak teraz - poprzez niesprawiedliwe ataki i próbę zniesławienia.
Prosimy jeszcze raz : módlmy się za Niego, tak aby wróciły mu siły, bo ciągle chce pracować dla Polski.
Barbara Figurniak i Mateusz Jarosz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.