Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23149 miejsce

KUL uhonorował prof.Witolda Kieżuna:"Deo et Patriae deditus"cz.II

Współautorzy: Barbara Figurniak

"Wróćmy do korzeni - do idei solidarności społecznej, która bezkrwawo pokonała komunizm" - tak można by skrótowo streścić apel profesora Kieżuna w wykładzie „Chrześcijański rodowód etosu Solidarności”. Oto jego obszerne fragmenty.

Prof. Kieżun otrzymuje statuetkę "Szanowni Państwo. Chciałem serdecznie podziękować. Jestem głęboko wzruszony dlatego, że jest to właśnie katolicki uniwersytet. Miałem tę satysfakcję, że w bardzo ciężkim okresie, w okresie komuny, pracowałem bardzo blisko z dwoma wspaniałymi uniwersytetami katolickimi: Fordham University Jesuit w Nowym Jorku i Seton Hall University w South Orange. Muszę powiedzieć, że ta współpraca miała podwójny charakter. Oficjalny i nieoficjalny i to było moją wielką radością, bo udało mi się doprowadzić do tego, że trzydziestu pięciu profesorów skierowanych właśnie przez te uniwersytety miało możność wizytowania Polski, a myśmy mieli możność wizytowania tych uniwersytetów. To wszystko się co prawda tragicznie skończyło: podejrzeniami bardzo poważnymi w stosunku do profesorów tych uniwersytetów, bo to był taki właśnie okres, ale uważam, że wspomnienia tej współpracy były dla mnie bardzo ciekawe, wspaniałe, cudne. Między innymi dlatego, że to były katolickie uniwersytety.
Dziękuję serdecznie. Jestem głęboko wdzięczny (...)

Profesor Witold Kiezun - wykład inauguracyjny / Fot. -Proszę Państwa, ja bym chciał mówić o chrześcijańskich korzeniach etosu Solidarności. Solidarność w latach 1980 i 1981 w Stanach Zjednoczonych to było coś zupełnie niezwykłego. Wszyscy wiedzieli o Solidarności i wszyscy domagali się odczytów. W czternastu uniwersytetach amerykańskich wygłaszałem odczyt o Solidarności pt. "Spirit of Solidarity". To wywołało niesłychany entuzjazm, demonstracje, okrzyki „Solidarność, Solidarność !”. I dlatego chciałbym państwu przedstawić nieco moich rozważań dotyczących chrześcijańskiej bazy etosu Solidarności, ale przede wszystkim krótkie wspomnienie o tej komunistycznej przeszłości.
Ona miała bardzo dychotomiczny charakter, dzielący ludzi na dobrych dla komuny i niedobrych dla komuny. Już w 1930 roku wybitny pisarz Maksym Gorki w dwóch dziennikach „Prawda” i „Izwiestia” pisząc pod tytułem „Jeśli wróg się nie poddaje, trzeba go zniszczyć” przedstawił to wszystko, co ja nazywałem syndromem wroga.

Więc w jaki sposób można zniszczyć ludzi, którzy mają inne zdanie ? To niszczenie (poza oczywiście niszczeniem fizycznym ), które było bardzo popularne w Związku Radzieckim to było niszczenie moralne.
To było znalezienie jakiegoś fragmentu życia bardzo fałszywie przedstawionego, jakiegoś małego błędu i w ten sposób wyeliminowanie tego człowieka z życia społecznego. Myśmy widzieli tę technikę w latach 50-tych, jak likwidowano naszych wspaniałych uczonych filozofów, uczonych socjologów, uczonych psychologów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

@Iss Aura : W odpowiedzi na Pani pytanie, zadane przez Fb " Co się dzieje z Profesorem, jakie są ostatnie wiadomości o Jego stanie zdrowia bo widzę, ze nikogo to nie interesuje!" odpowiadam : stan zdrowia Profesora znacznie się poprawił. Miejmy nadzieję, że tak pozostanie. Z pewnością pomogły mu także liczne wyrazy poparcia i sympatii okazywane przez wielu Polaków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panu Wasilukowi, zanim zacznie lekceważąco wypowiadać się o Profesorze, polecam wysłuchanie Jego wielu wykładów na te właśnie tematy (dostępne na YT), zanim zacznie niczym sam Pan Bóg oceniać Jego życie. Tragiczne są raczej niektóre komentarze na temat Profesora, a nie Jego postać. Cóż... żyjemy w epoce, w której tak wielu ludzi znacznie polepsza swoje ego wypowiadając się na tematy i oceniając ludzi, o których nie ma zielonego pojęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"....Nie jestem biegły w pismach prof. Kieżuna..." Potwierdzam - ma pan absolutną rację. Może zatem lepiej zostać "biegłym", aby móc wypowiadać się na Jego temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystkie te piękne słowa niewiele znaczą bez odwrócenia się od
fascynacji Nowym Imperium Brytyjskim, które w przeciwieństwie do tego
dawnego niesie ze sobą głównie antywartości oraz sprzeciwu wobec
podporządkowania mu naszego kraju, idącego znacznie dalej niż
popdporządkowanie PRL-u wobec ZSRR.

Zachwyt słowami i czynami Jana Pawła II pozostanie dziecinadą bez
przyjęcia do wiadomości, że Drugi Sobór Watykański prócz szeregu bez
wątpienia niezbędnych reform doprowadził również do wyprzedaży wielu
rzymsko-katolickich imponderabiliów. W wyniku KRK stał się tylko jednym
z wielu wyznań chrześcijańskich. Wciąz jeszcze największym i najlepiej
zorganizowanym, ale zarazem tym, które najłatwiej jest atakować i
niszczyć, tak od zewnątrz jak od środka. Prawosławie, odbudowujące
swą dawną potęgę w Rosji i nie roztrwaniające jej w Grecji oraz w
ogromnej greckiej i rosyjskiej diasporze na świecie, które uniknęło
podobnego wstrząsu, wydaje się obecnie znacznie solidniejszą firmą.

Nie jestem biegły w pismach prof. Kieżuna, ale jeżeli on niewiele z tego
dostrzega to byłbym skłonny uznać go za człowieka tragicznego, któremu
należy współczuć jako ofierze nieodpowiedzialnych radykałów i
szanować jako bohatera zmagań z hitleryzmem, ale niewiele
ponadto.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo znamienne jest zdanie Profesora o metodach niszczenie ludzi za czasów Polski Ludowej. Mam wrażenie, że historia zatoczyła duże koło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko, że ten system wymyślili i narzucili go światu Jankesi: 1857, 1864, 1913, 1971.

Na s. 5 prof. Kieżun nawiązuje do katastrofy Konga Belgijskiego i dwóch innych kolonii tego małego kraju, odebranych Niemcom. W 1964 amerykańscy żołnierze pod flagą ONZ (z upoważnienia Pekinu i Mokswy) zdławili chrześcijańską Katangę, a potem pozostawili po sobie kleptomańską dyktaturę. Byle tylko Belgowie utracili rezerwy strategiczne i byli posłuszni. To jest cały czas ta sama (tu nasuwa się mocne słowo) polityka tych nałogowych wyzwolicieli prawdziwych i rzekomych niewolników.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla ludzi zatroskanych polską gospodarką i kondycją państwa polecam obejrzenie tego materiału. Pamiętać tylko należy, że jest to pseudo dyskusja, ponieważ odbywa się ona wewnątrz kartelu partyjnego. Ale dużo konkretów pokazuje, bo od środka... Należy pamiętać, że gdyby ten pan był na miejscu premiera - byłoby tak samo.

http://www.youtube.com/watch?v=5rP7kj2cOVo

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do pieniądza : oczywiście tzw. "słuszna racja" : każdy pieniądz nie oparty na złocie będzie psuty w nieskończoność. Tak się dzieje na naszych oczach, stąd wyrastają gigantyczne fortuny (oparte na tzw złych kredytach). I chyba nie ma już na świecie dobrego pieniądza. W nieodległej przyszłości pojawi się znacznie groźniejsze zjawisko: pieniądz elektroniczny. Wtedy wszelkie możliwe oszustwa będą znacznie łatwiejsze. Nie mówiąc już o stałej groźbie działań hackerów, wirusów, itd. No, ale zdaje się, że znacznie odbiegliśmy od tematu....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku -widzę, że Pan mnie nie zrozumiał .... Podałem przykład prawa Kopernika-Greshama nie w odniesieniu do finansów, tylko bardziej ogólnie : zła władza wypiera dobrą władzę, złe jedzenie wypiera dobre jedzenie, itp, itd. Prawo ma charakter wszechstronny : można go odnieść do każdej dziedziny działalności człowieka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nawet czerwoną sprężynką na białym tle będą nas promować za granicą, ponieważ Polacy swoich znaków narodowych nie mają. Dopiero Anglik musiał nam pokazać, jak mamy się promować za granicą... To tak w aspekcie tego samouwielbienia narodowego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.