Facebook Google+ Twitter

Kulminacja prymitywizmu

Zastanawiam się, jak dalej rozwinie się sprawa dziecka z Sosnowca. A może raczej nie samego dziecka, a medialnego teatrzyku wokół niego. Na razie z dnia na dzień bite są rekordy prymitywizmu.

 / Fot. .Zaczęło się od zgłoszenia porwania. Sprawą zajęła się policja i – mimo góry nieścisłości w zeznaniach matki – wyglądało na to, że nie stało się najgorsze. Przez półtora tygodnia kilkadziesiąt osób było wodzonych za nos przez jedną kobietę. Rekord nieudolności policji. Całej sprawie towarzyszyła szopka medialna. Dziennikarze wpychają się we wszystko, co jest związane ze sprawą. Z każdego zdania wypowiedzianego przez kogokolwiek zainteresowanego robi się headline na pierwszą lub główną stronę albo żółty pasek.

Nagle nadszedł dzień, w którym prawda wyszła na jaw i większość towarzystwa dziennikarskiego zapałała świętym oburzeniem, rzucając gromy na detektywa Rutkowskiego. Nagle, dobra skądinąd dziennikarka, straciła panowanie nad sobą i na antenie stacji żywiącej się parę dni feralnym nagraniem, próbowała na żywo zlinczować osobę, która tak naprawdę wszystkim otworzyła oczy. Dziennikarze w Polsce zawsze byli dalecy od ideału, ale tak głębokiego zakłamania i braku elementarnej samokrytyki jeszcze nie widziałem.

Matka Magdy to swoiste kuriozum. Dziecku dzieje się krzywda, dziecko umiera, a ona go nie próbuje ratować, tylko wyrzuca jak śmieć. Takiej osobie, nawet jeśli śmierć była czysto przypadkowa, nie należy się współczucie. Zwłaszcza, że potrafiła ona przez tydzień stawać przed całym krajem i bezczelnie kłamać w żywe oczy oraz nawoływać do zwrócenia dziecka przez wymyślonego przez siebie porywacza.

Niejako wątkiem pobocznym jest góra zniczy na miejscu pozostawienia ciała dziecka. Rozmawiałem z głęboko wierzącą osobą na ten temat i zadała mi ona jedno pytanie: „Po co się modlić za tak niewinną istotę jak półroczne dziecko? Przecież ktoś taki ma od razu otwartą drogę do nieba.” Poza tym mam wrażenie, że gdyby nie było takiego teatru wokół całej sprawy, to nikomu nie przyszłoby do głowy, żeby gdziekolwiek pójść i zapalić znicz. Mam wrażenie, że ludzie nie potrafią utrzymać kontaktu z rodziną mieszkającą w innym mieście, a angażują się emocjonalnie w sprawę osób, które znają z „Wiadomości” od półtora tygodnia.

Nie wiem jak odbierać całą tę sprawę. Wszystkie podmioty biorące udział w całym wydarzeniu zawodzą na całej linii. Zawiodła matka, zawiodła policja, zawiodły media, zawodzą zwykli ludzie.

Czy to już kulminacja prymitywizmu, czy też może być jeszcze gorzej?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Bardzo mi się podoba. Zaczyna się cyrk a fakty lewitują gdzieś w powietrzu. Ciekawy jest też fakt, że Rutkowski by coś zrobić musi zalegalizować trzy firmy. To dopiro ejest chichot prawa, a nie szyderstwo ustroju prawa jaki imputuje rzecznik policji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Czy to już kulminacja prymitywizmu, czy też może być jeszcze gorzej?
Uważam, że niestety jest jeszcze gorzej. W tym wszystkim widzę brak edukacji kobiet czy też par oczekujących dzieci. Ponadto zatrważający jest stan wielu rodzin, w których dziecko traktowane jest przedmiotowo, poniżane, wykorzystywane i nikogo to nie obchodzi. Dziecko to nie tylko dobro rodziny, ale człowiek należący do społeczeństwa, świata. Im lepiej będzie wychowane tym lepszy świat. To sprawa wszechstronnej edukacji, ale kto to rozumie lub też chciałby zrozumieć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.