Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1691 miejsce

Kult ciała - kryzys wartości i wymyta tożsamość

Coraz częściej postrzegamy innych poprzez pryzmat ciała. Socjologia nazywa to zjawiskiem wymytej tożsamości, charakterystycznym dla rozwiniętych społeczeństw. Coraz mniej liczy się pochodzenie, wykształcenie, charakter ludzi.

Implanty silikonowo-żelowe do piersi / Fot. Wikimedia Commons – autor Chris 73 domena publicznaPiękne ciała są dziś cenniejsze od dzieł sztuki. Jennifer Lopez ubezpieczyła swoje piersi na sumę 200 milionów dolarów, a całe ciało na miliard dolarów. Młoda twarz, idealnie wymodelowane ciało i odpowiedni strój są ważnymi elementami wizerunku nie tylko w show-biznesie. Opakowanie jest ważniejsze niż towar. Możliwości intelektualne, talent, erudycja wydają się jedynie dodatkiem do atrakcyjnej powierzchowności. Odpowiedni wygląd stał się warunkiem życiowego sukcesu.

Dziennikarz radiowy Didier Adès przeprowadził na ten temat wywiad z Hervé Juvin francuskim eseistą i ekonomistą, przewodniczącym gabinetu Eurogroup Institute, autorem książki „L’Avènement du corps” (Wstąpienie na tron ciała) Gallimard, 2006. Podtytuł tej książki brzmi: „Moje ciało jest jedynym moim kapitałem”.

Oto streszczenie wywiadu i głównych przesłań książki: w 2005 roku, oczekiwana średnia długość życia Francuzów i Francuzek przekroczyła 80 lat. W 1900 roku średnia ta wynosiła 46 lat. Co trzecia Francuzka urodzona po roku 2000 będzie żyć ponad sto lat. Coraz bliższa i bardziej realna staje się perspektywa zapewnienia osiemdziesięciolatkom życia bez chorób lub poważnej niepełnosprawności. Pionierzy inżynierii tkankowej obiecują, że w drugiej połowie XXI wieku ludzie będą mogli otrzymywać dawkę komórek macierzystych, zdolnych odtwarzać zużyte, stare narządy. Medycyna spełni być może marzenie o wiecznej młodości. Ta perspektywa zmienia całkowicie stosunek do własnego ciała.

Czytaj też: Kult ciała czy kultura ciała?

Na początku nowego tysiąclecia dla wielu współczesnych największą inwestycją jest ich własne ciało. Medycyna uwolniła to ciało od bólu. Długotrwały pokój i rozwój gospodarczy wyposażyły wiele osób w znaczny kapitał (operacje plastyczne dostępne jeszcze niedawno tylko dla gwiazd, stały się osiągalne dla przeciętnej pani Kowalskiej. Wygładzenie zmarszczek za pomocą botoksu kosztuje podobno około tysiąca złotych).

Narodził się nowy kult urody i atrakcyjności. Obiecuje się ciału niekończącą się młodość. Rewolucja obyczajowa końca lat sześćdziesiątych nie tylko zezwoliła na poszukiwania wszędzie przyjemności, ale nawet uczyniła z przyjemności naczelny obowiązek. Nastąpił kryzys wartości. Na gruzach religii i różnych ideologii człowiek marzy o nieśmiertelności. Został on uwolniony z lęku przed bogiem, wojną i śmiercią. Teraz jego ciało plasuje się na czele najważniejszych indywidualnych i zbiorowych wyborów i decyzji. Naczelną potrzebą i celem staje się zdrowie, bezpieczeństwo, dobre samopoczucie ciała. Kult ciała staje się tak znaczący, że znalazł się właściwie w centrum życia politycznego. W konsekwencji powoduje on zmianę kierunku polityki społecznej, ekonomicznej. Zmienia rolę władzy, przepływ pieniędzy.

Nie czekaj, zgłoś się! Trwa konkurs Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

Niestety, Pani znajduje się na tym samym poziomie myślenia, co nieszczęśliwcy wymienieni w tekście.
Kilkadziesiąt razy używa Pani słówko ''ciało'', pisze Pani o zewnętrzności, o ciele jako opakowaniu.
Jeśli przyjmiemy naukę płynącą z naszej tradycji religijnej, że człowiek znajduje się wstanie upadłym, to upadłość ta przejawia się w jakiejś ogromnym braku jedności, traktowanie cielesności jako nieistotnej przypadłości osoby ludzkiej.Przypomina Pani ludzi, którzy zarzucają wszystkim purytańskie podejście do seksualności, ale sami używają argumentów purytańskich - tylko odwróconych o 180 stopni.

Komentarz został ukrytyrozwiń
nowinka
  • nowinka
  • 15.07.2011 20:18

nie pamiętam gdzie, ale widziałam zdjęcia celebrytek, które są/ były anorektyczkami. Pod tymi zdjęciami było dość sporo komentarzy. Kobiety przeważnie pisały, że to wstrętne, że chore. Mężczyźni... byli zachwyceni 'szczupłością' tych pań. Dowiedziałam sie, że waga powyżej 55 kg przy wzroście 170 cm to otyłość. Mówiąc szczerze jestem przerażona, na szczęście w moim ulubionym czasopiśmie 'modowym' / Fashion Magazine/ nie muszę oglądać kobiet z Oświęcimia. Owszem, są szczupłe, ale nie wychudzone.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W sumie to artykuł spogląda na temat jednostronnie i opisuje tylko to co widać a faktycznie rzuca się w oczy kult dobrego wyglądu ale co maja robić ludzie zdrowi którzy mają dobrą pracę i pieniądze. Coś trzeba ze sobą robić, bo to jest naturalne a ludzie chcą być lepsi. Ale to mały odsetek społeczeństwa większość jest albo chora i umiera albo wegetuje z innych powodów takie są realia, tylko tego nie widać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto też posłuchać Wysockiego o gimnastyce: http://www.youtube.com/watch?v=3FJ7eXhA4ic&feature=related

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mimo całego rozmachu gospodarki i światopoglądów w Polsce współczesnej, stoi ona wciąż w tyle do cywilizacji zachodniej. Przykładem jest powyższy artykuł. Na Facebooku i w mediach polskich obserwujemy raczej "kult duszy, papieża i religii". To swoiste New Age made in Poland miało także miejsce na Zachodzie, a jakże;)) ale w latach 80-tych, 90-tych! Kultu ciała w Polsce tak naprawdę nigdy nie było, specyfika tragizmi historycznego? Być może! Ale tu i tam jak przebiśnieżki po ostrej nieludzkiej religijnej zimie... tu i tam zakwitają nam kwitnące Ciała w sztuce; także w reportażach na link i dobrze;)) oby więcej. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

..jeśli nie wierzę również, że poprzez walkę polityczną zbuduję lepszy świat dla przyszłych pokoleń, to co się liczy, to tu i teraz i natychmiast, " - to wypisz, wymaluj credo niejednego naszego wybrańca. Czy w tym też kierunku zmierza nasze szkolnictwo?
W ten trend wpisuje się również (choć częściowo) eutanazja. W Holandii zestaw do eutanazji kosztuje ok 150 Euro.
Jak nie można być pięknym i zdrowym to lepiej być martwym.

Jeśli jednak wszyscy będziemy się uważali za pięknych, to co wtedy? Przecież gusta są różne. Czy ma nami zawładnąć piękno lansowane przez program 1 TVP czy przez Polsat. A może doszło do zmowy. I ustalono już wzorzec piękna?
Faktem jest, że mądrość i wiedza się deprecjonują. Ludzie łykają tandetne bzdury i wynoszą je na ołtarze niemal.
- Kluczowym organizmem lasu jest kornik! I w wielu głowach również.
Są jednak też tacy, co widzą świat takim jakim jest. Tacy, którzy podrzucają nam ideały i wzorce piękna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za ten link. Jakoś mi umknął ten artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Główka - napiszę wiec artykuł o Bushido. Bardzo Panu dziękuję za założenie że jestem do tego kompetentną osobą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.04.2011 07:41

Obiecuję, że napiszę :)
Mam też prośbę do Pana Mariusza - byłbym niezmiernie wdzięczny, gdyby rozważył Pan napisanie artykułu o Bushido. To naprawdę mało znany, a do tego bardzo ciekawy temat. Sam ledwie go liznąłem, moja wiedza jest fragmentaryczna i opiera się w zasadzie na fragmentach Hagakure, które udało mi się znaleźć w sieci, a uważam, że jest to temat wart dużego i rzetelnego artykułu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.