Pozycja materiału w rankingach:
Czy słuchając muzyki współczesnych artystów macie czasem wrażenie, że gdzieś już to słyszeliście? Oczywiście, że tak i to zapewne dość często. Czy kultura jest dziś naprawdę na ideowym wyczerpaniu? Jest z nią aż tak źle, jak się nam wydaje?
Wielu zwolenników i popularyzatorów wyznaje poglądy Waltera Benjamina, które zawarł w jednym ze swoich najpopularniejszych szkiców, ''Dzieło sztuki w dobie reprodukcji technicznej". Jego teoria, mówiąca o tym, jakoby technologia wyniszczała piękno i ową tajemniczą ''aurę'' dzieł sztuki, wydaje się być łatwa do zaobserwowania w rzeczywistości. Masowe powielanie dzieł sztuki i ich często pozbawione świadomości konsumowanie, napawa odrazą nie tylko tego niemiecko-żydowskiego filozofa, ale także samych artystów, którzy widzą powolny rozkład kultury wyższej, na koszt tej niskiej. I choć sami ową kulturą masową i ''tanią'' rozrywką się brzydzą, nie mają żadnej władzy nad tym, by się od niej odciąć. W dobie tak szybko rozwijającej się komunikacji społecznej oraz internetu, nie sposób nie brać udziału w kształtowaniu kultury masowej. Co ważne - powstała ona z naszej chęci czynnego udziału w jej kształtowaniu.Zobacz także:
Artykuły
(137)
Galerie
(63)
Średnia ocen
(4.18)
Miejscowość: Toruń | Kraj: Polska
O mnie: Więcej niż pasjonatka muzyki. Ja nią żyję. Piszę o niej dla wielu tytułów. Staram się promować młodych utalentowanych muzycznie artystów w sieci, między innymi na Twitterze - http://twitter.com/#!/AgaSays oraz swoim blogu... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Kowalski 12.07.2011 14:03
Agnieszko, rację masz niewątpliwą, ale zauważ, iż w dużym stopniu jesteśmy dzisiaj ze wsząd atakowani pseudo-wzorcami kultury, od rodziny poczynając, a na środkach masowego przekazu, ba nawet instytucjach kultury kończąc. Gdzież jest dawne wychownie muzyczne, plastyczne itd. w szkołach, gdzie są filharmonie. Dziś niestety łatwiej jest sprzedać Dodę czy Lady GaGa. Wszyscy chyba wpadliśmy w pułapkę masowej pop kultury - niestety. A niektórzy wręcz nie rozumieja tego i utrudniają, jak chociażby D. Grechuta, o czym zamierzam poświęcic swoje Trzy Grosze. Ale mimo wszystko jestem optymistą.
zaciekawiona 11.07.2011 22:51
Panie Mariuszu to proszę podać tytuły tych nagrodzonych tekstów. Z wielką chęcią zapoznałabym się z Pana twórczością...
Tadeusz Wojewódzki 11.07.2011 11:19
SPOSÓB MYŚLENIA
Pani Aneto!
Przeczytałem te słowa:
"Większość ludzi nie miała wyższego wykształcenia. Ale Ci co mieli, byli inteligentnymi ludźmi. A dzisiaj? Wszystko jest w zasięgu ręki, a wykształceni ludzie, posiadający tytuł magistra nie potrafią oprzeć się zjawisku opisanemu powyżej. Ale co zrobić, nikt tego zatrzymać nie może.."
i pomysłem, że skoro są głowy tak myślące, jak Pani, to nie jest źle!
Pani Aneto! Wszystko zależy od sposobu myślenia. Łatwiej o nim mówić kiedy odwołamy się do dwóch składowych: Wartości i Wiedzy. Czyli -jakie wartości respektujemy, jakim dochowujemy wierności - w praktyce codziennego życia i jaką wiedzą o sposobach ich realizacji - dysponujemy - tak myślimy, tak żyjemy, tak działamy. Dlatego można pochodzić z rożnych epok i myśleć tak samo, a jednocześnie żyć obok siebie, w tym samym czasie, w tym samym miejscu i mieć diametralnie rożne sposoby myślenia, a tym samym działania, życia. Tyle o wiedzy i wartościach respektowanych. Są jednak jeszcze akceptowane czyli deklarowane. W formie deklaracji, manifestów, programów.Złożone z ludzkich marzeń, oczekiwań, pragnień.
No i jest ten klin, które oba obszary rozpycha. To są bariery mentalne.
I dlatego zajmuje się barierami mentalnymi.
Tutaj jest wiele odpowiedzi na Pani pytania.
pozdrawiam
:)
Mariusz Orłowski 11.07.2011 10:32
Iwanickkka - tak się składa że piszę, publikuję, i ludzie czytają, a jeszcze nawet nagrody mi za to dają.
Mariusz Orłowski 11.07.2011 10:28
Eugeniusz Zamłyński - problem w tym że o historii, osnutej na trójkątach miłosnych, Sienkiewicz pisał błędnie, wypaczał postacie historyczne, zniekształcał historyczne wydarzenia, przedstawiał politykę tendencyjnie, propagandowo, czarno-biało, itd. Czyli że powieści Sienkiewicza nie mają wartości historycznej czy faktograficznej, poznawanie z nich dziejów Polski jest równie błędne jak poznawanie dziejów Francji z powieści popularnych Aleksandra Dumasa (którego największym wypaczeniem było zanegowanie patriotyzmu i zasług dla Francji kardynała Richelieu - po prostu Sienkiewicz czy Duma pooczerniali tych których nie lubili i powybielali tych którzy im się podobali).
Iwanickkka 11.07.2011 10:03
M Orłowski napisał: "Co do Sienkiewicza - faktycznie geniuszem to on nie był"
Odezwał się geniusz od siedmiu boleści. Jak taki mądry to sam coś napisz, tylko kto to będzied czytał?
Oświecony 11.07.2011 05:05
No i Orłowski znowu nic nie zrozumiał co było napisane w artykule. Ale nawet o co Sienkiewiczowi w powieściach chodziło.
Aneta Przybylska 11.07.2011 01:06
Ja jako przedstawicielka pokolenia które jest największą grupą odbiorców dzisiejszej kultury masowej, jestem załamana, i to nie na żarty. Kiedy czytam w książkach, lub oglądam w filmach - starych, często dotyczących czasów nawet z przed wojny.... Większość ludzi nie miała wyższego wykształcenia. Ale Ci co mieli, byli inteligentnymi ludźmi. A dzisiaj? Wszystko jest w zasięgu ręki, a wykształceni ludzie, posiadający tytuł magistra nie potrafią oprzeć się zjawisku opisanemu powyżej. Ale co zrobić, nikt tego zatrzymać nie może..
Eugeniusz Zamłyński 11.07.2011 00:22
Panie Mariuszu
W liceum przeczytałem Trylogię jako lekturę chyba obowiązkową (dawne czasy). Po latach los sprawił, że większość tych miejsc, opisanych przez Sienkiewicza, miałem okazję poznać. I niech Pan mi wierzy, a nic nie mam wspólnego zawodowo z literaturą czy historią, że każde z tych miejsc nie kojarzyło mi się z Basią, Krysią czy panem Michałem, Skrzetuskim czy Zagłobą jako "on i ona", ale ze zmaganiami z wrogiem w imię miłości Ojczyzny, dla dobra Ojczyzny, a przy okazji wiedziałem czy przypominałem sobie, kto to był Jarema Wiśniowiecki, jakie stosunki panowały między możnowłodcami a Janem Kazimierzem, kto to był Chmielnicki itd. I to właśnie o to chodziło. A "on i ona" to tylko kanwa, pretekst pięknie wplątany by lepiej się czytało.
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1662)