Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12504 miejsce

Kultura i biznes na kółkach - mobilne interesy na ulicach

Nowy trend owocuje mobilnymi barami kawowymi i gastronomią w przestrzeni miejskiej. Idee podchwyciła nie tylko branża kulinarna, ale też skate shopy i księgarnie.

 / Fot. print screen z F5Gdy tylko robi się cieplej, na ulicach pojawiają się kolorowe wozy z jedzeniem. Wakacyjna aura sprzyja dalszemu rozwojowi, by biznes na kółkach kręcił się w najlepsze. Taki model pozwala na dotarcie do wielu potencjalnych klientów i staje się alternatywą dla przedsiębiorców, jako dodatkowe źródło dochodów. „Restauracja w Warszawie, która latem wyjeżdża nad morze i na festiwale, to jeden ze sposobów na drugą, obok całorocznej, nogę biznesu” - podaje Puls Biznesu.

Mobilne bary doskonale sprawdzają się w dużych miastach i wpasowują się w brak oferty gastronomicznej dla nocnych imprezowiczów. Jedzenie to dla nich podstawa. Wykorzystał to m.in. Stanisław Bontempts, współwłaściciel Bobby Burger. Jego hamburgery można spotkać tam, gdzie najgłośniej – w pobliżu modnych klubów. Jak mówi dla NaTemat: „Założenie baru na kółkach jest zdecydowanie prostsze od otwarcia lokalu. Nam wszystkie formalności zajęły niespełna dwa miesiące”.

W Polsce istnieją także mobilne, rowerowe kawiarnie. Na ulicach Poznania czy Warszawy możemy napić się kawy prosto z roweru. Barista przemierzający centrum miasta jest odpowiedzią na szybkie tempo życia zapracowanych mieszkańców. To także forma promocji jazdy na rowerze i wspierania rozbudowy infrastruktury potrzebnej dla rowerzystów.

Puls biznesu szacuje, że całe koszta wynoszą około 50 tys. złotych i mogą się zwrócić nawet po jednym sezonie funkcjonowania. Problemem mogą być jedynie niejasne przepisy i brak odpowiedniej przestrzeni do sprzedaży w miastach.

Literatura na kółkach

Pomysł ten podchwyciły także inne branże. Na uwagę zasługuje inicjatywa księgarni „Tell a story”. Specjalizuje się ona w sprzedaży dzieł portugalskich pisarzy, tłumaczonych na obce języki. Tego lata postanowiła ona wyjść z książkami do ludzi. W tym celu udała się do Portugalii, by tam dotrzeć do wszystkich zainteresowanych literaturą portugalską turystów. Tak powstał „Book Van”, który odwiedzi wszystkie najbardziej popularne miejsca kraju Fado. Pomysł jest świetnym sposobem promocji czytania. Inicjatorzy wierzą, ze ksiązka może stać się nową pamiątką przywożoną z wycieczki do Portugalii. Ciekawe, jak pomysł sprawdziłby się w Polsce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.