Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

68373 miejsce

Kultura Liberalna: debata z Leszkiem Millerem

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-02-17 16:54

W „Kulturze Liberalnej” cykl spotkań z najważniejszymi politykami polskiego dwudziestolecia demokracji inauguruje dziś debata redakcyjna z udziałem Leszka Millera, polityka o fascynującej - i pouczającej zarazem - drodze politycznej: od robotnika z Żyrardowa po premiera Polski.

Były premier Leszek Miller pisze smsa podczas przesłuchań komisji śledczej ds. afery hazardowej w Sejmie. / Fot. PAP/Leszek SzymańskiOd premiera Polski po start z list „Samoobrony” i ostatnio - kontrowersyjny powrót do SLD. Czy z perspektywy biografii Leszka Millera polska transformacja ustrojowa była sukcesem czy porażką? Dlaczego polska lewica jest dziś tak słaba – czy możliwe, by ostatecznie to ona była największym przegranym politycznych przemian?

Co oznacza, proponowane przez byłego premiera, zamknięcie rozdziału pt. „transformacja ustrojowa w Polsce”? Jak w ciągu ostatnich 20 lat zmieniła się polityka w naszym kraju – w świetle wypowiedzi Leszka Millera? Kontrowersje nie ustają i wciąż buduje się z nich amunicję polityczną.
Leszek Miller przedstawia swoją wizję ostatnich dziesięcioleci, opowiada o wzlotach, upadkach i szlachetności, a my podejmujemy z nim polemikę. W debacie wziął udział profesor Paweł Śpiewak. Zapraszamy do lektury i komentarzy! Redakcja


Leszek Miller: Proszę Państwa, spotkanie chciałbym zacząć od wyrażenia przekonania, że niezależnie od problemów i patologii stanowiących efekt polskiej transformacji, uważam ją za jedną z najbardziej udanych – nie tylko w ostatnich latach, ale w całej historii. W historii Europy i Świata znajdziemy przykłady przejść od kapitalizmu do komunizmu, choć oczywiście wiązało się to zazwyczaj z ogromnymi kosztami i cierpieniem ludzi. Transformacja Polski i w ogóle transformacje Europy Środkowo-Wschodniej udowodniły jako pierwsze, że możliwa jest także inna droga. Była to wielka rewolucja bez wielkiej teorii.

Nawet tak wnikliwy obserwator jak Zbigniew Brzeziński jeszcze na kilka lat przed tymi wydarzeniami był zwolennikiem teorii konwergencji i twierdził, że w przyszłości stworzony zostanie raczej jakiś nowy system, który zawierał będzie w sobie to, co najlepsze z kapitalizmu i socjalizmu, że należy się spodziewać raczej takiego rozwiązania niż ostatecznego zwycięstwa jednego czy drugiego ustroju. Wszyscy, którzy ten eksperyment rozpoczęli, posługiwali się raczej intuicją i wyznaczali cele krótkoterminowe, dlatego że nikt nie wiedział, w jakim kierunku mogą pójść rozpoczęte zmiany i czym mogą się zakończyć.

Kiedy wraz z moimi kolegami wchodziłem po raz pierwszy na obrady Okrągłego Stołu, dominowała atmosfera niepewności. W sali nie było nikogo, kto mógłby powiedzieć: „Tak, dokładnie wiem, co się dalej stanie, co się dalej będzie działo”. Jeżeli dzisiaj niektórzy uczestnicy tamtego wydarzenia czy publicyści próbują sugerować, że było inaczej, chętnie podejmę z nimi polemikę i udowodnię, że było inaczej. Poruszaliśmy się jak grupa ludzi w ciemnym pomieszczeniu, którzy powoli rozpalają światła.

Oto najbardziej znany przykład: umowy Okrągłego Stołu nie zakładały ani utworzenia rządu Mazowieckiego, ani w pełni demokratycznych wyborów już w 1991 roku, natomiast zakładały, że przez cztery lata, licząc od wyborów czerwcowych, rządziła będzie w Polsce koalicja PZPR, ZSL, SD pod przewodnictwem koalicyjnego premiera wywodzącego się z PZPR. „Solidarność” miała być w parlamencie opozycją, ale nie o charakterze antysystemowym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

ulka
  • ulka
  • 07.01.2011 04:26

Bardzo ciekawa debata z Panem Premierem. Choć różnie można oceniać kariere tego polityka zawsze mówi bardzo ciekawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.