Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1316 miejsce

Kultura organizacyjna w kraju totalitarnym - Korea Północna

Kultura organizacyjna w Korei Północnej w gruncie rzeczy nie rozwijała się, została odgórnie i z wielkim przymusem narzucona. Bodaj najważniejszym tego czynnikiem był i jest silnie militarystyczny charakter kraju (...).

Poruszenie jakiejkolwiek kwestii dotyczącej Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej budzi dzisiaj żywe zainteresowanie wśród opinii publicznej na całym świecie. Korea Północna jest ostatnim bastionem komunizmu w stylu dyktatury stalinowskiej, której zawdzięcza wzrost gospodarczy w czasach II wojny światowej. Jest jednocześnie krajem niezwykle tajemniczym, bo wyjątkowo niedostępnych nawet dla zwykłych turystów. Jeśli jednak ktoś ma okazję zwiedzić ten kraj, który nawet dla służb wywiadowczych stanowi czarną dziurę, to niech będzie przygotowany na ciągły nadzór ze strony rządowego opiekuna.

Obecnym przywódcą państwa jest Kim Dzong Un, który przejął władzę po swoim ojcu. Mamy zatem do czynienia z pierwszą w historii komunistyczną dynastią. Nie ulega wątpliwości, że kraj rządzony jest za pomocą brutalnego, krwawego reżimu, który za nic ma podstawowe prawa człowieka. Ludzi w Korei dzieli się na tych, którzy są wiernymi władcy i na tych, którzy w jakikolwiek sposób podpadli ustrojowi, przez co zaczynają być traktowani jak zwierzęta w licznych obozach koncentracyjnych, gdzie testuje się na nich broń biologiczną, co ujawniły notatki i relacje z obozu nr 23. Zaznaczyć należy, iż badacze próbują dowiedzieć się, co robią Koreańczycy, gdy nie defilują lub nie przygotowują się do parady. Nie jest to zadanie łatwe, bo przechodnie stronią od cudzoziemców, a funkcjonariusze recytują wyuczone banały.

Mentalność narodowa nie zmieniła się wiele od czasu II wojny światowej, a ma to wpływ również na wiedzę ludzi zamieszkujących ten kraj. Poprzez brak informacji z zewnątrz i silną manipulację wewnątrz kraju ludzie nie mają pojęcia, co dzieje się na świecie. Można by spokojnie rzec, że ludność w zdecydowanej większość wyznaje z przymusu filozofie dźu-cze, zapoczątkowaną przez Kim Ir Sena, która to stawia kraj na szczycie niezależności w każdej aspekcie życia. Jednak gospodarka kraju musiała się ostatnimi laty nieco otworzyć z powodu bliskiego załamania i recesji. Powstały zatem prywatne sklepiki i spółdzielnie gospodarcze, ale nie poprawiło to w znaczący sposób bytu ludności, która poprzez wiele lat niezwykle silnej propagandy nie jest w stanie przyjąć faktu, że świat już dawno ruszył do przodu i funkcjonowanie jako wyspa niezależności przeniesiona wstecz o 50 lat jest skazana na warunki co najmniej tragiczne. Poprzestanę w tym momencie na ogólnej, bardzo pobieżnej charakterystyce tego tajemniczego i zarazem fascynującego kraju.

http://www.twardziel.pl/foto_min/militaria/konflikty/korea_polnocna/korea_polnocna_art.jpg / Fot. nieznanyKultura organizacyjna w Korei Północnej w gruncie rzeczy nie rozwijała się, została odgórnie i z wielkim przymusem narzucona. Bodaj najważniejszym tego czynnikiem był i jest silnie militarystyczny charakter kraju, w którym ludzie wykonują rozkazy, niczym żołnierze w wojsku. Ludzie zaczynają funkcjonować jak roboty i kiedy nie są zdolni do wykonywania maksymalnej pracy, zostają wydaleni ze stanowiska. Kim Dzong Il był władcą absolutnym w każdej dziedzinie państwa i tylko jego decyzje miały jakikolwiek wpływ na to, co może być zmienione w kraju, natomiast polityka jego syna wydaje się być nastawiona bardziej liberalnie, jednak w dalszym ciągu nie możemy mówić i znaczącym progresie. W inny sposób można by określić funkcjonowanie kultury organizacyjnej Korei Płn. jako kolektywnej. Mieszkańcy nie stanowią i nie istnieją jako jednostki, co odrzuca już z góry sama idea kolektywizmu. Są jednym organizmem podzielonym na różne zadania, które w żaden sposób nie są dobrze zorganizowane. I tak np. mamy kobiety w ciąży, pracujące w kopalniach soli lub kobiety pracujące z ciężarem, z którym nawet mężczyzna miałby spory kłopot.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Istotne jest, aby rozwój kultury nie był uzależniony od czynników, które w jakikolwiek sposób wprowadzają jakąkolwiek regulację. Regulacja i próba kontroli w celu lepszych wyników, np. kulturowych, kończy się na tym, że kultura ulega degradacji, bo nie rozwija się naturalnie. Możemy ulepszać komputery i pewne teorie naukowe, które empirycznie da się zmierzyć. Wskażniki kultury jednak zależą w dużym stopniu od samonośności działań twórczych ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gerard Stenc^
  • Gerard Stenc^
  • 25.08.2012 10:58

Korea LD,broni istnienia,stąd cała strona organizacyjna państwa podporządkowana polityce militarnej.W Tuskolandzie kultura jest narzucana.Zdrowy przykład tańca z gwiazdami,lub badziewiowate imprezy sylwestrowe.W obu przypadkach,brak kultury nie przeszkadza istnieć!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.