Pozycja materiału w rankingach:
Mieszkańcy Łodzi często narzekają na kulturę osobistą kierowców prowadzących miejskie tramwaje i autobusy. Gazecie Wiadomości24.pl wystarczyły cztery dni, by się przekonać, że to pasażerom częściej brakuje podstawowych zasad wychowania.
Nie ma dnia, aby do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi nie trafiały skargi. Jedne dotyczą niepunktualnych pojazdów, a inne wykazują na niską kulturę osobistą ich prowadzących. Jednak co ma zrobić pasażer, który doświadcza braku podstawowych zasad obycia ze strony innego pasażera? Nie ma rady. Trzeba to znosić z pokorą... 
Godzina 16:30, linia Z1. Na wysokości przystanku Wólczańska/Skorupki starszy pan krzyczy na cały autobus do młodego chłopaka: "Ja ciebie szczeniaku nauczę! Jak ciebie matka czy ojciec nie nauczyli wychowania to ja ciebie nauczę. Nauczysz się jak należy traktować starszych. Dam ci porządną nauczkę. Nie wyjdziesz z tego autobusu dopóki mnie przy wszystkich ludziach nie przeprosisz". Prócz litanii krzyków ów staruszek dusił i szarpał tego chłopaka, a poszło o przypadkowe nadepnięcie. Mimo zdecydowanych słownych reakcji współpasażerów, pan skończył hałasować dopiero kiedy wysiadł.
Często zdarza się tak, że starsze osoby w bardzo niekulturalny sposób próbują "zdobyć" wolne miejsce w środkach komunikacji miejskiej. Tramwaj linii 11 kursuje ulicą Zgierską tuż obok targowiska „Dolna”. Porannymi kursami wracają starsze osoby obładowane siatkami z zakupami. Często jest tak, że kiedy takie osoby, widząc wolne krzesło po drugiej stronie autobusu, w cudowny sposób odzyskują mobilność i biegną do krzesła co sił w nogach. Zobacz także:
Artykuły
(354)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.56)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Z pasji zapalony fotograf, miłośnik starych tramwajów i symulatorów pojazdów KM. Od kilku lat jestem związany także z łódzkim sektorem pozarządowym.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 29.07.2007 12:54
w Białymstoku też jest super... wszystko to, co w łodzi :) no nie licząc tego, że nie ma u nas tramwajów :-) ale mamy coś fajniejszego na dokładkę
nagminne jest żeby pasażerowie wsiadający "wymuszali" pierwszeństwo przed wysiadającymi, ewentualnie w 100% blokowali im wyjście
prym wiodą tu babcie trzysekundówki - czyli takie którym dotarcie do najbliższego miejsca siedzącego zajmuje mniej niż 3 sekundy po czym słychać - czy mógłby mi pan skasować bilecik.... :-)
Krzysztof Olejniczak 25.07.2007 11:00
no niestety brak kultury to sraszny problem, kiedyś miałem taką przygodę, gdy jechałem rano do szkoły... siedziałem tyłem do drzwi i wsiadła jakaś kobieta w ciąży, ale ludzia na mnie się darli, że 'gówniarz' nie chce ustąpić miejsca... pojawiają się jednak 2 ale... ja nie mam oczu dookoła głowy, żeby zobaczyć czy przez przypadek ktoś nie wsiadł do pojazdu... po drugie, parę miejsc dalej były 3 wolne miejsca siedzące...
c'est la vie
Piotr T. Bogdanowicz 25.07.2007 09:16
No... na szczęście w Rybniku jest trochę lepiej, ale tylko trochę
Piotr Biegała 25.07.2007 08:25
To nie tylko łódzki problem. W Warszawie jest identycznie. Do tego dochodzą śpiewacy, żebracy, śmierdziele.
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +1054)