Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

111520 miejsce

Kultura polityczna: Kaczyński, Tusk, Lepper

- Jestem bardzo zadowolony z takiego nastawienia i rekomenduję je wszystkim posłom – powiedział premier Tusk o pracy Andrzeja Czumy. Cynizm czy kultura polityczna?

Sondażowy premier, jak nazwał D. Tuska redaktor Łoziński z Gościa Niedzielnego, wykazał się odwagą i uczciwością, racjonalnością i przewidywalnością, kulturą osobistą i polityczną. A może to ugięcie się doradzane przez marketing? "Dymisje to najłatwiejsza i najbardziej efektowna decyzja" - zauważa Daniel Passent. Spektakularne są też ukłony centrowego lidera w stronę byłego ministra sprawiedliwości. W przypadku Tuska nigdy nie będziemy pewni jego intencji, bo jest to polityk, który wiarygodnie kłamie.

Ostatnie raporty przełożyły się na błyskawiczną reakcję Platformy Obywatelskiej. Do odstrzału poszedł Klich i kilku generałów. - Dochodzimy prawdy - mówił Tusk.

Reakcja premiera i wnioski obu komisji nie zachwieją partią rządzącą. Czy podniosą notowania Kaczyńskiego?

- Wszyscy, którzy uczestniczyli w politycznych nagonkach w latach, gdy u władzy byli bracia Kaczyńscy, powinni teraz mocno uderzyć się w pierś - pisze Igor Janke i w tym tonie wypowiada się armia prawicowych publicystów. Gość Niedzielny bez ogródek pyta: Czy Michnik powie "przepraszam"?

Opozycja nie próżnuje i jej lider wskazuje w Wałbrzychu na degenerację demokracji pod rządami PO. W tym czasie Julia Pitera nie ma już sił, żeby liczyć chude dorsze z mętnego Bałtyku.

Raporty są doskonałym materiałem politycznym na wybory, który PiS mimowolnie może jednak zmarnować. W polityce nie wystarczy mieć rację. Trzeba jeszcze mieć aparycję i stalowe nerwy okraszone odrobiną łobuzerskiej beztroski. Tych kilka składników sumuje się w kulturę polityczną. Kaczyńskiemu brakuje ludzkiej spolegliwości, a Tuskowi przekonywających argumentów. Zatem żaden z nich nie wyczerpuje tej roboczej definicji górnolotności w polityce.

W pamięci Polaków antyikoną kultury politycznej pozostanie posądzany o populizm Andrzej Lepper. Czy słusznie? Chłopska trzeźwość i nonszalancja "ostatniego ludowca" chwiały poczuciem bezpieczeństwa drapieżnych "inwestorów" a lojalność wobec ludzi, z którymi współpracował zasługuje na miano przysłowiowej. Seksafera wypaliła Leppera od wewnątrz. Świadczy to o jego wrażliwości. Kaczyński i Tusk w jego sytuacji okazaliby się dużo odporniejsi i sprytniejsi. Może więc to właśnie Lepper dorasta do ideału, z którym pozornie nie było mu po drodze przez wszystkie lata służby ojczyźnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Sebastian Olek
  • Sebastian Olek
  • 23.08.2011 15:35

Jestem za PO. Donald nie pasi na premiera. Jarek....... bez komentarza. / Może mały. -Hucba, teatrzyki. kukiełki, teatrzyk. Niech ten człowiek zmieni płytę./To są słowa prawej ręki Jarka. Lepper niech spoczywa w pokoju.

Komentarz został ukrytyrozwiń
pstragpotokowy
  • pstragpotokowy
  • 08.08.2011 12:58

...Panie "levy"...jak Pan smie podwazac wiarygodnosc Pana Posla Czumy?...Jemu ufaja Amerykanskie Banki, a Pan masz czelnosc nie ufac...wstyd, Panie "levy", wielki wstyd...!...

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 08.08.2011 07:56

Autor pisze :
''W przypadku Tuska nigdy nie będziemy pewni jego intencji, bo jest to polityk, który wiarygodnie kłamie.''

Jak rozumiem w przypadku pozostałych wymienionych jest inaczej są wiarygodni i niem kłamią ?

Ceniony autor zniżył się do poziomu ''na czworaka'' i targa nogawkami dogłębnie rozgryzionego wiarygodnego kłamcy Tuska. Stawia na drugim biegunie prawdomównego nieudacznika Kaczyńskiego.
Wszystko to, tylko dlatego, że jakiś wyautowany Czuma stwierdził, że NIE MA DOWODÓW" ( co jest oczywistym faktem łagodzącym skutki, czyli brak możliwości stwierdzenia, że były sterowane naciski). Tak powinno być w państwie prawa, nie ma dowodów nie ma sprawy. Za PiS było inaczej : były poszlaki i złowieszczo - proroczy głos Ziobry : ''...ten pan już nikogo nie pozbawi życia...''. Wtedy było wolno osadzać po przesłankach. Teraz, jak ktoś tego nie czyni, kręci bat na wykonawców władzy. Cóż za bzdura wykluła się w umyśle jak się zaraz dowiemy nie sympatyzującego, wcale z PiS'em autora.

''W polityce nie wystarczy mieć rację ''....autorze, z prawdziwej publicystyki zszedłeś na niziny populizmu prezesa...z zaciekawieniem czekam na dalszy ciąg. Czy to równia pochyła ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
pstragpotokowy
  • pstragpotokowy
  • 08.08.2011 00:40

...dzieki za linka "an"...jeden z nielicznych rozsadnych komentarzy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To Lepper zatrzymał plan zalesień ograniczając powierzchnie do 20-30 ha. Może dał się nabrać - ale to bez znaczenia. W to miejsce pojawiły się za chwilę tysiące hektarów plantacji orzecha włoskiego, które kosztują setki milionów a może już i miliard, które nie dają i nigdy nie dadzą żadnych efektów gospodarczych dla kraju, prócz szalbierstwa na ogromną skalę najczęściej w imię politycznej solidarności (Trzeciak i PO zachodniopomorskie - link )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozumiem, że dla każdego ministra sprawa równych szans, albo inaczej pisząc, równych dopłat lub najlepiej ich likwidacji nie ma największego znaczenia - bo o tym cicho sza. Co najwyżej owoce miękkie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
An
  • An
  • 07.08.2011 10:35

Oprócz populizmu (nie ma większych populistów, niż liberałowie) mówi się, że Lepper nic nie zrobił.

"Lepper był naprawdę dobrym ministrem rolnictwa. Większość spraw rolniczych załatwia się dziś w Brukseli, a Lepper działał tam bez kompleksów, był twardy i uparty, tak jak powinien być minister rolnictwa dużego i najbardziej rolniczego kraju Unii. Dzięki jego twardości i uporowi udało się na przykład wspólnie załatwić (wspólnie, bo i Europarlament brał w tym udział) sprawę dopłat dla producentów owoców miękkich w Polsce."

Komentarz został ukrytyrozwiń
An
  • An
  • 07.08.2011 10:31

"Niektórzy przypominają, że łamał prawo. Owszem, na przykład wysypywał zboże. Tymczasem obok mnie w Europarlamencie siedzi drugi wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa, francuski poseł z Partii Zielonych Jose Bove, który nie wysypywał, ale podpalał zboże, konkretnie plantacje GMO, a dziś jest uznanym politykiem, szanowanym i cenionym przez europejskie salony. Znalazłoby się w Europie więcej uznanych polityków, przy których wyczyny Leppera to były niewinne igraszki."

Komentarz został ukrytyrozwiń
An
  • An
  • 07.08.2011 10:30

Dla równowagi z Newsweeka

http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/578081,andrzej-lepper-1954-2011.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciechu, czy to nie za ogólnikowe spojrzenie? Czyżby już samo poczęcie było grzeszne?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.