Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

94952 miejsce

Kultura vs cenzura

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2013-03-11 07:54

Podczas porannej prasówki zawsze zaglądam na strony kin. Co grają? Na co się wybrać? Pierwszy rzut oka sugeruje, że wachlarz możliwości jest ogromny, drugi obnaża już bardzo zgrabnie skrojoną sukienkę w wielu wariantach stylizacji.

Gdzie się podziało kino autorskie? Może tam, gdzie kina studyjne? Dobrze myślę, czy mylę trop? Dawno temu, w odległej galaktyce zwanej PRL-em, gdy film był niewygodny politycznie, łapy na niego kładła cenzura. Zapewne wielu zdaje się, że te paskudne dla twórców czasy dawno za nimi. Nic bardziej mylnego! Młodzi twórcy mogą mówić głośno o sprawach dla nich ważnych, boom technologiczny sprzyja, niewygodny i diabelnie kosztowny sprzęt filmowy sprzed kilku dekad zastąpiła tania i prosta w obsłudze oraz powszechnie dostępna kamera cyfrowa. Ale czy jest szansa, że debiutanci zaproszą swoich przyjaciół do kina na premierę? To już inna (wcale nieprosta) historia.

Tak jak PRL przekonywał nas, że żyjemy w kraju najlepszym z możliwych, tak współczesna Polska chce nas przekonać, że żyjemy w świecie idealnym. Ta ponura wizja sztucznego świata z ogromną mocą napiera na mnie codziennie, gdy zabieram się za prasówkę. Multipleksy w swojej stałej ofercie dają nam niewielką szansę wyboru. Alternatywą byłyby kina studyjne, ale ile ich zostało na kulturalnej mapie kraju? Nieźle natomiast funkcjonuje tzw. podziemie, które dzisiaj odnajduję w szkolnictwie wyższym, na kierunkach kulturoznawczych i filmoznawczych. Na zajęciach z wiedzy o filmie, historii kina i analizie dzieła filmowego nie ma cenzury dyktowanej przez ekonomię oraz wagę zysków i start. Jedyna cenzura, która dociera do ciemnych sal wykładowych, to rozróżnienie kina na dobre i złe. I jest coś jeszcze. Coś niezwykłego dla młodych entuzjastów kina - głód wspólnego przeżycia i rozmowy, który umknął razem z upadkiem Dyskusyjnych Klubów Filmowych, tych z prawdziwego zdarzenia, na których toczyły się zaciekłe rozmowy do białego rana. Warto to ocalić.

Magda Wichrowska - wykładowczyni filmoznawstwa w Wyższej Szkole Gospodarki w Bydgoszczy
( )

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.