Facebook Google+ Twitter

Kultura w Szczecinie: Dwa kroki do tyłu

Na niedawnej sesji budżetowej, radni zdecydowali o wycofaniu się z dalszego finansowania instytucji „Szczecin 2016” i dofinansowania do odbudowy pomnika Sediny.

Dyskusja nad potrzebą istnienia Instytucji "Szczecin 2016" / Fot. Andrzej SadowskiW tekście z 16 maja 2010 r. pt. „Kultura masowa w Szczecinie: Krok do tyłu”, napisałem: „Niedobrze się dzieje z kulturą masową w Szczecinie, koncerty gwiazd i takie które zapisały się już w kalendarzu imprez kulturalnych i sportowych w Szczecinie, są kolejno odwoływane” i dalej: „stan kultury masowej w Szczecinie jawi się w ciemnych barwach”.

9 lutego 2011 r w innym tekście ogłosiłem „Koniec instytucji Szczecin 2016”, chociaż ta sprawa miała być jeszcze dyskutowana na Komisji Kultury Rady Miasta. Jednak jak pisałem dzień wcześniej w tekście "Brak porozumienia ponadpartyjnego na rzecz Szczecina", „radni do tego stopnia kierują się interesami swojej partii, że zapominają nawet z jakiego rejonu, miasta pochodzą, nie potrafią się porozumieć ponad partyjnymi podziałami”.

Co prawda od dawna wiadomo, że świat polityki i kultury (chociaż mają tyle wspólnego - media), nie ma wiele płaszczyzn (punktów) wspólnych, ale radni miejscy są jakoby dopiero w przedszkolu politycznym, więc można by liczyć, że ich odczucia i poglądy bardziej przypominają odczucia i poglądy zwykłych mieszkańców.

Jednak jeszcze przed zapadnięciem ostatecznej decyzji, śmiało ogłosiłem koniec instytucji Szczecin 2016, gdyż wiedziałem, że po radnych Szczecina, można się spodziewać urzędniczego podejścia do dokonań instytucji „Szczecin 2016”.

To prawda, Instytucja „Szczecin 2016” nie wprowadziła naszego miasta do drugiego etapu rywalizacji o tytuł ESK 2016 (mogliśmy też polec w trzecim etapie), ale była też motorem napędowym i szczodrym mecenasem organizacji pozarządowych realizujących w Szczecinie wydarzenia kulturalne i społeczne, nie wspominając o stworzeniu Europejskiego Regionu Kultury, na który otrzymała ponad sto projektów współpracy od partnerów niemieckich.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Paliskręt
  • Paliskręt
  • 24.01.2012 18:08

No i nie spodobała się Legenda o Sedinie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy Sedina jest naprawdę germańską boginią?

Legenda o Sedinie

Tę legendę wygrał kiedyś na wantach wiatr, gdzieś na morzu tyreńskim, gdy siedziałem na bukszprycie i wypatrywałem łodzi i sieci rybackich. Wiatr pytał mnie też, gdzie teraz jest Sedina?

Sedinę zawsze nudziły kobiece zajęcia. Nie interesowały jej plotki z Olimpu ani najnowsza moda z Palatynu. Męczyły ciągłe kłótnie i intrygi. Była boginią ale nie dworską damą. Najlepiej się czuła na portowych nabrzeżach. Lubiła spacerować po Ostii, Pireusie, czy Aleksandrii słuchając mieszaniny języków i oglądając towary z najdalszych stron, zachwalane przez kupców o różnym kolorze skóry. Interesowała się też techniką. Ileż to razy odwiedzała Archimedesa w Syrakuzach i podziwiała jego wynalazki. Ale najbardziej kochała żeglarzy. Ceniła ich odwagę, gdy swoimi tierami wyruszali w najdalsze, niezbadane zakątki morza. Rozumiała i podzielała tę ciekawość świata.

Miarka się przebrała po którejś kolejnej awanturze (chyba poszło o Troje, a może o Kartaginę), w której ponownie wszyscy ze wszystkimi wzięli się za łby. Sedina wsiadła na okręt, wzięła Hermesa za przewodnika, wiernego Gryfa za obrońcę i wyruszyła w nieznane.
Długo płynęli. Gdy dotarli na ocean wody wzburzyły się i zaczęły miotać okrętem. Sedina wychyliła się za burtę, w mały flakonik nabrała nieco słonej wody i powiedziała:
- Oceanie, wraz z odrobiną twej wody zabieram też twój niepokój.
I sztorm ustał. Żeglowali dalej na północ a potem na wschód, gdzie wody były zimne ale niezbyt słone, roślinność nad brzegami bujniejsza, a słonce tak nie paliło. Aż dopłynęli do miejsca gdzie rzeka rozlewała się w szeroką deltę jakby rzucając wyzwanie morzu. Postanowili ruszyć w głąb nieznanego lądu.


Wspięli sie na wzgórze i na samym jego szczycie Sedina zasadziła dąb. Obok żołędzia Hermes wrzucił pióro (znak lotnego umysłu i powodzenia w handlu) a Gryf swój lwi pazur (dla śmiałości i odwagi). Bogini podlała nasilono słoną wodą oceanu (która sprowadzała niepokój, nieodgadnione pragnienie podróży, przygody i miłość do morza). Wkrótce nad całą okolicą górowało ogromne majestatyczne drzewo.
- W miejscu tym zaklęłam me marzenia i pragnienia. Ktokolwiek osiedli się w cieniu dębu i pójdzie moją drogą znajdzie radość i spełnienie! Na tego kto nie będzie w stanie odnaleźć tej właściwej czeka smutek i cierpienie!

Podczas jednej z wypraw, o świcie, bystrooki Hemes siedzący na dziobie okrętu wypatrzył coś na horyzoncie. Gdy zbliżyli się do tego miejsca ujrzeli ludzi trzymających się tratw i resztek łodzi.
- Któż wy jesteście i co się stało? – zapytała bogini.
- Jesteśmy rybakami. Straszliwy orkan, uderzył w nocy i zniszczył nasze łodzie.
Już na pokładzie rozbitkowie skarżyli się na zdradliwe i ubogie w rybę wody oraz jałowe i niebezpieczne ziemie na których żyją.
- Dam wam nową ojczyznę! Gdy wrócicie na ląd weźmiecie swoje rodziny i natychmiast wyruszycie. – rzekła Sedina.
- Skąd mamy wiedzieć dokąd iść?
- Patrzcie w niebo. Gdy zobaczycie na niebie orła o białym ogonie, w którego szponach będzie ryba – idźcie jego śladem. On was doprowadzi do swego króla. Ruszajcie śmiało! Zawsze śmiało naprzód!

Szli długo. Wędrowali przez odludne krainy, przedzierali sie przez gęste bory, mijali mnóstwo jezior, aż wreszcie ujrzeli białopiórego orła, który dzierżył rybę. Tak jak im nakazała bogini ruszyli jego tropem i wkrótce dotarli do wzgórza nad wielką rzeką. Na wzgórzu rosło majestatyczne drzewo, a na drzewie siedział król wszystkich orłów – Gryf:
- Przybyliście tu z daleka, porzuciliście wasze domostwa by tu znaleźć lepsze życie. Po was przyjdą następni i następni i jeszcze kolejni. Być może z czasem nie dla wszystkich starczy miejsca pod tymi rozłożystymi konarami... ale o jednym nigdy nie zapomnijcie – to miejsce ma swego ducha i żyjcie zgodnie z nim! Witaj Ludu Sediny!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"radni miejscy są jakoby dopiero w przedszkolu politycznym, więc można by liczyć, że ich odczucia i poglądy bardziej przypominają odczucia i poglądy zwykłych mieszkańców". To nadaje się na nominację na "złotoustego".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.