Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

119576 miejsce

Kulturalne bezpieczeństwo

Nowy rok przyniósł zmiany w kodeksie drogowym – na autostradach możemy jeździć szybciej, ale nie od razu musimy z tego korzystać. Czasem warto zachować rozwagę i zdjąć nogę z gazu, czy ustąpić. To zaprocentuje.

 / Fot. Acubens/Domena publicznaNadszedł nowy rok a wraz z nim odważne zmiany w kodeksie drogowym. Na autostradach i drogach ekspresowych zwiększono limity prędkości, a ponadto do ustawy wprowadzono tzw. błąd kierowcy. Dotyczy to pomiaru dokonywanego przez fotoradar na poziomie do 10 km/h od dozwolonej prędkości - to próg który kierowca może przekroczyć. Z badań wynika, że kierowca, który skupiony jest na jeździe może nieświadomie przekroczyć prędkość.

Dziś doszło do karambolu na autostradzie A4 w Gliwicach z udziałem 42 samochodów. W efekcie zginęły dwie osoby, a cztery zostały ranne. Przyczyną karambolu były bardzo gęsta mgła i śliska nawierzchnia. Na warunki atmosferyczne nie mamy wpływu, ale z pewnością możemy poprawić bezpieczeństwo jazdy
.
Przyjemna i bezpieczna jazda zależy w całości od nas (kierowców) i od naszej kultury na drodze.

Daj znać, że skręcasz !
Sytuacja spotykana co najmniej kilka razy dziennie to nie sygnalizowanie skrętu. Włączenie kierunkowskazu, niby oczywiste, a wiele osób o tym zapomina. Pamiętaj, że ktoś kto jedzie za tobą zmuszony jest do gwałtownego hamowania i albo nie zdąży, albo odruchowo zjedzie na przeciwny pas. Należy o tym szczególnie pamiętać na drodze ekspresowej bądź autostradzie, gdzie prędkość wydłuża drogę hamowania, a dodatkowo nie pozawala za bardzo uciec na bok.

Patrz w lusterka, spójrz dwa razy !
Ważnym elementem bezpiecznej jazdy są dobrze ustawione lusterka. Nie ma znaczenia czy wyjeżdżasz z miejsca parkingowego na drogę czy zmieniasz pas ruchu na autostradzie. Zawsze upewnij się czy możesz wykonać ten manewr. Pamiętaj o tzw. martwym punkcie, który często jest przyczyną kolizji przy zmianie pasa, gdy po prostu „nie zauważyliśmy samochodu z boku”. Nawet jadąc z prędkością 140 km/h patrz w lusterka, bo zawsze ktoś może jechać szybciej.

Trzymaj się prawej strony
Nie ma nic gorszego niż „zawalidroga” blokujący lewy pas ruchu. Służy on tylko po to, by wyprzedzać wolniej jadące pojazdy. Jednak po wykonaniu tego manewru powinniśmy powrócić znów na zewnętrzny pas. Nie zajmuj lewego pasa wiedząc, że za dwa kilometry będziesz chciał go znów zająć. Takie zachowanie denerwuje innych „zmotoryzowanych” a przede wszystkim tamuje ruch. Kierowcy widzący taki widok, często rozpoczynają wyprzedzanie prawym pasem, co jest dość niebezpiecznym manewrem.

Dostosuj prędkość
To, że na autostradzie maksymalna prędkość wynosi 140 km/h nie oznacza, że od razu musimy tyle jechać. Pamiętaj o dostosowaniu prędkości do jazdy i zachowaniu bezpiecznego odstępu. Szczególnie w okresie zimy, kiedy asfalt przykrywa biały puch i nigdy nie wiadomo, co się pod nim znajduje. Trzeba mieć świadomość, że hamując możemy się natknąć tylko na asfalt, innym razem na jezdnię pokrytą lodem i wtedy jesteśmy bezradni.

Ważna jest uprzejmość
Czasami warto zmniejszyć prędkość, albo kogoś wpuścić, bo jedno auto nie zrobi nam wielkiej różnicy, a innym może to pomóc. Jeśli widzisz pojazd skręcający w lewo, a za nim sznur samochodów, które nie mają szans, by go wyprzedzić i bezustannie stoją w korku, zdejmij nogę z gazu. Bądź rozsądny i przepuść go. Wpuść kogoś, a ktoś wpuści ciebie – to działa, jak domino. Podobnie wygląda sytuacja na autostradzie czy drodze ekspresowej.

Koszmarem dla kierowcy są mówiąc językiem użytkowników CB Radia „Zwężki” czyli zwężenia ulic. Kiedy jadąc spokojnie dwoma pasami nagle robi się jeden. Część kierowców pospiesznie zmienia pas na ten, który „jest w użyciu”. Inni zaś dojeżdżają do końca i czekają, aż jakiś kierowca jadący uprzywilejowaną ścieżką się zlituje. Problem ten rozwiązuje tzw. jazda na suwak. Nakazuje ona kierowcom naprzemienną jazdę raz z jednego pasa, raz z drugiego w miejscach zwężenia drogi. Dzięki czemu ruch staje się płynniejszy i skraca się też sznur pojazdów stojących w korku. Ten zwyczaj to zdecydowanie sposób na korki i niwelowanie zachowań „wciskania się”.

Jak widać niewiele trzeba, by jazda samochodem przyjemna a przede wszystkim bezpieczna !
Pamiętaj też o zapinaniu pasów i sprawdzeniu stanu samochodu przed rozpoczęciem podróży. Szerokości !

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Pięknie Pan to napisał. Ja od 36 lat jeżdżę nie miałem wypadku. Ale gdy ja robiłem prawko to wszystkiego co pan tu napisał uczyłem się na kursie a i wiele przez Pana nie opisanych zachowań wpojono mi. Dzięki czemu nie mam wypadków. A czego dziś uczą na kursach, ano tyko jak zaliczyć testy i plac manewrowy . Zero kultury < zapatrzeni na polityków > naśladuje ich młodzież a na efekty nie długo trzeba czekać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.