Facebook Google+ Twitter

Kulturalne podsumowanie 2012 roku

Zobacz subiektywne podsumowanie najciekawszych wydarzeń 2012 roku w polskiej kulturze. Kto nas zachwycił w ciągu ostatnich 12 miesięcy?

 / Fot. Okładka książkiW 2012 r. miało miejsce wiele interesujących premier kulturalnych na polu polskiej literatury, teatru, kina i wystaw muzealnych. Podsumowanie zacznijmy od literatury, a dokładniej powieści Sylwii Chutnik pt. "Cwaniary". Powieść, którą ochrzczono żeńską odpowiedzią na "Złego" Leopolda Tyrmanda, opowiada o nietypowej kobiecej przyjaźni czterech warszawianek rozprawiających się, pomiędzy wizytami w salonie piękności i nadwiślańskich popijawach, z ciemną stroną miasta. "Cwaniary" to już trzecia powieść w dorobku prezeski fundacji "Mama", do tego ciekawie zilustrowana przez Marte Zabłocką, której rysunki stanowią znakomite dopełnienie klimatu powieści. "Cwaniary" Sylwii Chutnik przyjęły poetykę komiksu awanturniczego, w którym zamiast Marvellowskich superbohaterów sprawiedliwość podwórkową wymierzają młode, na pozór niewinne kobiety. Powieść wypada o niebo lepiej od słabo przyjętej "Kochanie, zabiłam nasze koty" Masłowskiej.

Na deskach teatru Capitol już nie kobieca vendetta, a męski testosteron w znakomitym wydaniu zaprezentował widzom Piotr Gąsowski. Kultową sztukę Neila Simonna "Bożyszcze kobiet" wyreżyserował Cezary Morawski w przekładzie Miry Michałowskiej. Historie zagrane na przepisie "Od zera do bohatera" zawsze sprawdzały się w Hollywood, jednak u nas przyjmowane były gorzej. Dzięki znakomitej reżyserii i aktorstwu, historia nieudacznika przemieniającego się w Casanovę powoduje szczere salwy śmiechu na widowni.

Spośród zeszłorocznych muzealnych wydarzeń, na wyróżnienie zasługuje wystawa mająca miejsce w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza, zatytułowana "Bruno Schulz. Rzeczywistość Przesunięta". Wystawa, którą można w dalszym ciągu obejrzeć na Rynku Starego Miasta jest bowiem największą jak do tej pory prezentacją prac plastycznych artysty z Drohobycza. Okazją do zaprezentowania prac Schulza była podwójna rocznica artysty - 120. urodzin i 70. śmierci. W strukturę wystawy włączone zostały autorskie projekcje multimedialne Teatru Polskiego Radia, dzięki którym szkice Schulza otoczone zostały odpowiednim płaszczem magii i fantastyczności dźwięków oraz fragmentami filmów bliskich artyście. Na wystawie, w której główną osobistością był Schulz a leitmotivem polski surrealizm, nie zabrakło malarzy okresu międzywojnia, wpisujących się w ten sam nurt sztuki. Brawa dla Muzeum Literatury za tak szerokie zaprezentowanie prac autora "Sklepów Cynamonowych".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Panie Danielu gratuluję subiektywnego wyboru. Nareszcie ktoś pisze artykuł własny i już. Można się zgadzać lub nie.5* Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.