Facebook Google+ Twitter

Kulturalny styczeń w Ostrowcu Świętokrzyskim

Kabaret, operetka, balet, kino artystyczne - to tylko niektóre propozycje kulturalne, wśród których wybierać mogą w styczniu 2011 roku mieszkańcy Ostrowca Świętokrzyskiego.

Już w najbliższy piątek, 14 stycznia o godzinie 18 w Biurze Wystaw Artystycznych rozpocznie się otwarcie wystawy prac Józefa Grzegorza Michałka, artysty związanego z ziemią świętokrzyską. Urodził się w Lipsku, a obecnie mieszka i tworzy w Solcu nad Wisłą. Michałek ukończył kieleckie Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych i Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Jego twórczość jest dość wszechstronna: od malarstwa, grafiki poprzez rysunek po scenografię teatralną (przez wiele lat artysta związany był z Teatrem Lalki i Aktora "Kubuś" w Kielcach). Rysunek i malarstwo będzie głównym składnikiem wystawy w ostrowieckim BWA, której mottem stały się słowa Józefa Grzegorza Michałka: "Wolność jest tym, czego szukam i czego pragnę w sztuce".

Plakat do filmu "Bikiniarze". / Fot. www.mck.ostrowiec.plW sobotę, 15 stycznia o godzinie 14, miłośnicy kina artystycznego spotkają się na kolejnym seansie, prezentującym film warty obejrzenia. Tym razem będzie to "Essential Killing" Jerzego Skolimowskiego, który otrzymał trzy nagrody podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Autorem zdjęć jest Adam Sikora, muzykę skomponował Paweł Mykietyn. W rolach głównych wystąpili: Emmanuelle Seigner i Vincent Gallo. Równie ciekawie zapowiada się następne spotkanie w Artystycznym Klubie Filmowym (22.01., godz. 12.30). Na ekranie ostrowieckiego kina Etiuda wyświetlony zostanie rosyjski film z festiwalu "Sputnik nad Polską" - "Bikiniarze" w reżyserii Walerego Todorowskiego.

To niezwykle barwna opowieść o buntownikach, którzy w rytmie boogie walczą z szarością czasów socjalizmu. Bohaterowie filmu przeżywają fascynację amerykańską muzyką, modą, samochodami. Mels zakochuje się w Polinie, czyli pięknej Polly ze znienawidzonej grupy bikiniarzy. Aby zdobyć dziewczynę, kupuje pstrokatą marynarkę, buty na „słoninie”, uczy się tańczyć boogie, grać na saksofonie i sam zostaje bikiniarzem. Koledzy z komsomołu uznają go za zdrajcę. Popularne szlagiery, skomplikowane układy choreograficzne, interesująco skonstruowana fabuła i porywająca historia miłosna - a wszystko na tle wspaniałych dekoracji. Rosyjska "West Side Story"? Tym bardziej warto wybrać się do kina!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

5* Coś mi się wydaje, że muszę zrobić wypad do Ostrowca :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.