Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

47935 miejsce

Kumka Olik – dojrzewający owoc polskiego rocka

Za tajemniczą nazwą ''Kumka Olik'' kryje się zespół, który obecnie tworzy czterech młodych chłopaków. Grupa właśnie nagrała drugą płytę.

 / Fot. screen z YTZadebiutowali w 2007 roku w Opolu, niedługo potem zagrali w Jarocinie. W 2009 roku wydali płytę pt. ''Jedynka'', za którą otrzymali nominację m.in. do Fryderyków w kategorii Nowa twarz fonografii, wystąpili na Open’erze, Off Festivalu i ponownie w Jarocinie. W tym samym roku kapela została uznana za najważniejszy debiut. Teraz wydali druga płytę pt. ''Podobno nie ma już Francji''.

Myślę, że dobrym wstępem do tego artykułu byłoby obejrzenie filmu "The Beauty", który opowiada o kulisach występu zespołu na opolskich debiutach w 2007 roku. W tym filmie duże wrażenie wywarł na mnie Mateusz Holak, wokalista a zarazem gitarzysta grupy. Pod obrazem pyskatego 15-letniego chłopaka, który założył zespół widać jego determinację w dążeniu do celu. Pomimo młodego wieku jest pewny siebie oraz pewny swojego talentu, co jest naprawdę imponujące.

Debiutów niestety nie wygrali, ale w tym przypadku, nie można tego nazwać przegraną. Niedługo potem podpisali kontrakt płytowy obejmujący od razu trzy wydawnictwa. Pierwsza płyta ''Jedynka'' stylistycznie odpowiada nurtom panującym w latach 80. w Wielkiej Brytanii. Po przesłuchaniu tego krążka nietrudno o wysnucie wniosku, iż muzyka tej kapeli to głównie i przede wszystkim muzyka gitarowa. Na płycie znajduje się jedenaście utworów z mocno gitarowymi brzmieniami.

Single z tej płyty a szczególnie jeden tj. ''Zaspane poniedziałki'' był grany przez większość stacji radiowych. Nie wpłynęło to jednak niekorzystnie na wizerunek zespołu, który pomimo pojawiania się sporadycznie w różnego rodzaju programach telewizyjnych nie jest oceniany pod względem zjawiska komercji i nadal powszechnie uważany jest za zespół alternatywny.

Wszyscy członkowie grupy, a przede wszystkim wokalista, są młodzi, dlatego też mamy okazję obserwować jak zespół dojrzewa… muzycznie. Tak jak ''Jedynka'' była doskonała tak ''Podobno nie ma już Francji'' jest jeszcze lepsza. Druga płyta na pewno jest dojrzalsza chociażby ze względu na to, że jest bardziej spójna od poprzedniej. Mimo iż jest mniej gitarowa (na płycie da się usłyszeć nawet trąbki!) i mniej rockowa. Łączy w sobie, można powiedzieć, pomieszanie różnych stylów gdyż po przesłuchaniu ciężko jest jednak jednoznacznie określić, jaki to tak naprawdę jest styl muzyczny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Niestety prawda jest taka, że "utworów z mocno gitarowymi brzmieniami" to chłopaki nie mają. A szkoda, bo wydaje mi się, że to powinna być ich droga. Drugi album jeszcze bardziej pop rockowy od pierwszego. Lubię ich i obserwuję od koncertu na Rafinerii, potem widziałem ich w Jarocinie i mają potencjał. Miejmy nadzieję, że Universal nie będzie się za bardzo wtrącał w ich twórczość/image i zbyt wiele nie zepsuje. Mateusz to pyskata bestia, a tylko tacy mają szansę w tym biznesie. Ale trzeba więcej czadu, a nie takie pitu pitu dla 14 latek!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajne przedstawienie zespołu. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.