Facebook Google+ Twitter

Kup książkę a dostaniesz różę

Już w sobotę ruszają w Krakowie Małopolskie Dni Książki. Akcje już po raz piąty zorganizował marszałek województwa małopolskiego, Marek Nawara we współpracy z ponad pięćdziesięcioma księgarniami w kraju.

Pomysł zaczerpnięto z Hiszpanii, gdzie Dzień Książki obchodzony jest uroczyście od 1930 r. Tradycja katalońska w ramach święta nakazuje obdarowywać ludzi książkami i różami. Zwyczaj ten w Polsce wprowadzono w 2002 r. W tym roku do akcji przyłączyło się 20 księgarni z samego Krakowa i 30 z różnych regionów kraju.

- Uważam, że warto propagować szlachetne idee. Zazwyczaj Małopolskie Święto Książki organizowaliśmy później, bo w połowie maja, ale w tym roku ustaliliśmy datę na 23 kwietnia, choć książki można już kupować od soboty. Przy zakupie obowiązuje dziesięcioprocentowy rabat, szczególnie przy kupnie książek poety Józefa Zająca. Dodam, że i data nie jest przypadkowa, bo właśnie 23 kwietnia zmarł np. W. Szekspir - stwierdza Marek Nawara.

O tym, jaką rolę pełnią książki i jakie korzyści przynoszą, pisać nie trzeba. Wydawcy jednak biją na alarm. Bo choć cieszy ich fakt, iż ludzie kupują książki w księgarniach, a nie w internecie czy na bazarze, to spada liczba stałych czytelników. - Ponad połowa Polaków książek nie czyta. A dwie trzecie w ogóle po nie nie sięga - wzdycha Andrzej Kosowski z regionalnego oddziału Izby Polskiej Książki.

Optymistą jest natomiast krakowski poeta Józef Baran, bo choć we współczesnym zagonionym świecie brakuje czasu na refleksję, to w pewnym momencie życia człowiekowi jej brakuje i sięga po dzieła wybitnych pisarzy. - Wierzę, że ludzie częściej będą sięgać po książki, podkreślam, dobre książki. W weekend znanym Małopolanom wręczę swoje książki : " Koncert dla nosorożca" i " Taniec z ziemią".

Marszałek województwa powysyła do zaprzyjaźnionych osób i instytucji upominki: książkę i różę. Dostaną je także osobistości ze świata polityki, kultury i nauki działający na terenie Małopolski. Dziś obdarowano dziennikarzy. - Moim życzeniem jest, by ludzie zamiast alkoholu kupowali jako prezent książkę. Bo one są uniwersalne. A jak się doda do tego jeszcze różę, to satysfakcja gwarantowana - dodaje z uśmiechem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Milaczkuk nie wierz kolezance. Na ksiazce ma sie czas zawsze - w autobusie, w kolejce, od biedy w wc :) znam osobe, ktora czyta pod prysznicem (w jednej dloni prysznic, w drugiej, wysoko - ksiazka). 90% moich znajomych czyta, a zaledwie czastka z nich to "humanisci"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

książka to najpiękniejszy prezent - uwielbiam go dawać i otrzymywać... nie potrafię zrozumieć tych, którzy ich nie czytają...moja 21-letnia koleżanka powiedziała mi niedawno, że ostatnio książkę czytała... w gimnazjum! Jak tłumaczy - nie ma na to czasu...smutne...:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.