Pozycja materiału w rankingach:
Na dworze pada, zimno, do kiosku daleko, a Ty chcesz przeczytać swoją ulubioną gazetę. Jeśli masz odrobinę szczęścia, możesz ją mieć, nie wychodząc w ogóle z domu. I to dokładnie w takiej samej wersji, jak jej papierowy odpowiednik.
E-gazety, według definicji Związku Kontroli Dystrybucji Prasy to: "(...) elektronicznie rozpowszechniana wersja, przynajmniej jednej mutacji kontrolowanego tytułu prasowego, zawierajaca ten sam w formie i tresci materiał redakcyjny i reklamy co wersja drukowana (...)". Nie należy więc mylić, co się bardzo często zdarza, e-gazet z serwisem internetowym gazety. Kupując e-gazetę mamy pewność, że to samo znajdziemy w wersji drukowanej. I to bardzo często taniej i szybciej (np. tygodnik "Polityka" w formie e-gazety jest dostarczany już we wtorek, o godz. 20) niż jej papierowy odpowiednik.Zobacz także:
Artykuły
(34)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 29 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Leszek Marmon 23.08.2009 18:27
A wiecie jaka kazeta w Polsce wychodziła jako pierwsza w wersji elektroncznej? Był to Dodatek Komputerowy do krakowskiego wydania Gazety Wyborczej. Po stronie Gazety zajmował się tym nie żyjący juz Redaktor Górbiel a od strony technicznej obsługiwał to Cyfronet. Dodam, że nie było wówczas stron WWW a gazeta była udostępniana przez protokół gopher.
Paweł Kozłowski 23.08.2009 18:02
a ja czasami czytam e-gazety, w kiosku www.paulus.nexto.pl można czasami znaleźć darmowe gazety (ostatnio Gazeta Wyborcza)
Artur Lisiński 20.08.2009 14:08
Nie wyobrażam sobie czytania książki przed monitorem. Fakt...nie ma to jak gazeta tradycyjna. Myślę, że nie da się jej zastąpi e-wydanie, a tylko spowodować, że część ludzi odejdzie w świat multimediów. W ogóle cały rynek gazetowy przechodzi rewolucję. Wiadomym jest, że wydawnictwa przechodzą kryzysy, a dziennikarze tracą pracę. Chcę zauważyć, że tylko niewielki odsetek młodych uczących się w tym kierunku, zdobędzie pracę i myślę, że za psie pieniądze o ile do tego czasu nie zastąpią ich dziennikarze obywatelscy pracujący za darmo. Iluż to spotkałem ludzi na emigracji pracujących fizycznie, którzy wcześniej pracowali dla największych wydawnictw nie mówiąc już, że niektórzy z nich mieli na koncie zwycięstwa w prestiżowych konkursach.
Livia Kolan 18.08.2009 20:19
E-książka?! Coś strasznego! Brrr... występuje w moich najgorszych koszmarach.
Katarzyna Małecka 18.08.2009 20:18
Czasami warto odpocząć od komputera. Temat aktualny, niedługo pewnie będziemy się zastanawiać nad masowością e-książki...?
Karol Klimczak 16.08.2009 21:40
Ja chyba dalej wolę gazetę, którą mógłbym trzymać w rękach. Jak mogę tak unikam komputera i w żadne E- się nie bawię.
Niemniej, artykuł ciekawy.
Livia Kolan 16.08.2009 19:29
e-Polityka jest tańsza niż jej papierowy odpowiednik, a do tego zawiera wiele ciekawych dodatków takich jak np. filmiki z opiniami znanych osób. Kilka razy przez oszczędność wykupiłam elektroniczne wydanie ale to nie to samo...
Artur Wojnowski 16.08.2009 16:54
" ...starsze wydania często są przeceniane nawet o połowę."
Świeżutka Polityka kosztuje dokładnie połowę wydania papierowego.
Przy okazji subiektywna ocena. Sprawdziłem czytniki e-Kiosku i eGazet.
Instalację czytnika eGazet można niemalże porównać do instalacji systemu operacyjnego, a w zamian otrzymujemy coś, co nawet ze zwykłym skalowaniem nie radzi sobie szybko i bezproblemowo. Czytnik e- Kiosku jest dużo bardziej przyjazny.
Artur Bartkowiak 16.08.2009 15:32
Cena to jedno, ale jest jeszcze siła przyzwyczajanie... Póki co e-gazety nie poczyta się w autobusie czy tramwaju... No i nie każdy lubi jeść śniadanie i pić poranną kawę przed monitorem komputera. Myślę, że jeszcze sporo czasu minie, zanim e-wydania zadomowią się u nas na dobre.
Łukasz Mróz 16.08.2009 12:11
5 gwiazdek, ciekawy artykuł:) Zdaje się, że e-wydania są ostatnim kołem ratunkowym dla prasy, kiedy ta przeżywa obecnie kryzys... Cena na pewno okaże się dla wielu silnym argumentem.
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +1054)