Pozycja materiału w rankingach:
Pójście na studniówkę samotnie to wstyd. Już lepiej mieć niemodną sukienkę czy garnitur z gimnazjum, niż pokazać się solo. Co jednak zrobić, jeśli wszystkie koleżanki zajęte, bracia nie chcą iść, a kuzyni mieszkają zbyt daleko? Należy… dać ogłoszenie w Internecie.
Na najpopularniejszych forach internetowych ogłoszeń jest mnóstwo, zarówno tych, którzy poszukują partnera, jak i osób, które oferują swoje usługi. Zobacz także:
Artykuły
(89)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.38)
Miejscowość: Warszawa/Biała Podlaska | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dominik Tomaszczuk 18.01.2011 13:46
Pytać - absolutnie nie, wyraził już Pan zgodę na wykorzystanie zdjęć:)
Postaramy się natomiast w przyszłości informować o kolejnych publikacjach.
La bamba 18.01.2011 13:23
Nie ma takiej potrzeby p. Mazewski, niech sobie pan przeczyta regulamin :P
Katarzyna Olczak 18.01.2011 13:22
Panie Mariuszu, W24 mogą korzystać z Pana zdjęć, tak, jak i ze zdjęć wszystkich innych Autorów, którzy zdecydowali się na publikację w serwisie :-) Dane poprawiłam, przepraszamy :-)
Mariusz Mazewski 18.01.2011 13:12
Proszę o poprawienie imienia autora fotografii i następnym razem wypadało by się zapytać o zgodę na wykorzystanie foty ...
Ewelina Flinta 17.01.2011 20:38
Nie napisałam wyżej, poprawiam się: temat ciekawy, artykuł napisany tip-top, zapaliłam gwiazdki. :)
Ewelina Flinta 17.01.2011 20:34
Ja poszłam sama na studniówkę i było super. Jak się okazało już na schodach czatowali koledzy, którzy przyszli sami, aby zaklepać sobie mojej towarzystwo :) Jak zauważyłam później, pary bawiły się chyba trochę gorzej niż "wolne elektrony". To było ok. stu lat temu, ale powiem wam coś aktualnego. Otóż teraz, po latach, spotykamy się (dzięki nk), tylko w klasowym gronie i tańczymy "do upadłego" całą noc, podczas gdy nasi życiowi partnerzy smacznie śpią w domku :)
Rudzielec 17.01.2011 19:03
hehe ciekawy temat, warty poruszenia:p w sumie miałam studniówkę w zeszłym roku i poszłam sama i jakoś nie miałam z tym większego problemu. Ale biorąc pod uwagę niektóre środowiska gdzie pójście samemu jest równoznaczne z największą katastrofą ekologiczną, rozumiem desperacje niektórych poszukujących przez neta jak i osoby które szukają dobrej zabawy:P
ogólnie fajny temat:)
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +1054)