Współautorzy:
Katarzyna Karaś
10 osób. Cel - opróżnić stoisko. Czas operacyjny - 60 minut. O godzinie dziewiątej kupcy z KDT rozpoczęli zabierać towar ze swoich stoisk. Ponieważ Ratusz za wszelką cenę chce uniknąć kolejnych walk i przepychanek wprowadził szereg zasad, które będą obowiązywać podczas całej procedury.
Pierwsza osoba, kobieta, opuściła już halę KDT. Nie wykorzystała przysługującego jej czasu (godzina). Prawdopodobnie nie wyniosła nic ze swojego stanowiska. Opuściła halę zapłakana i załamana. W tej chwili siedzi na ławeczce przed halą w gronie przyjaciół, którzy nie dopuszczają do niej dziennikarzy. W hali jest już kolejna osoba. Zobacz także:
Artykuły
(410)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.36)
Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Kozłowski 23.07.2009 17:03
Dokładnie - beznadziejne ograniczenie a jeśli już muszą to powinni mieć więcej czasu.
Właśnie też jestem ciekawy co się stanie z towarem którego nie zdążą zabrać.
Rafał Nastarowicz 23.07.2009 14:23
"- Jeżeli zobaczymy, że wydawanie towaru będzie przebiegać efektywnie stanie się to w ciągu jednego albo dwóch dni. Wydłużymy czas i zwiększymy liczbę ludzi wpuszczonych do hali - cytuje Tomasza Andryszczyka, rzecznika Ratusza, TVN24."
Gupie ;/ To pierwsi będą pokrzywdzeni względem tych drugich - będą mieli mniej czasu na zabranie swoich rzeczy. Zresztą co to za ograniczenia? A jak ktoś nie zdąży to co? Straci SWÓJ towar? Rozumiem ograniczenie wprowadzania ludzi do hali ale powinni mieć tyle czasu ile potrzebują. Powiedzmy, że ktoś handlował garniturami. Ile weźmie we dwie osoby?;/
Macierewicz potwierdza zamiar przejścia do PiS
(odsłon: +8582)