Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17862 miejsce

"Kupiec wenecki" - siła przyjaźni

"Kupiec wenecki" to komedia Williama Szekspira, która pokazuje, czym są prawdziwa miłość i przyjaźń, nienawiść i przebaczenie, prawo i sprawiedliwość, a także miłosierdzie.

okładka / Fot. Zielona SowaBardzo lubię twórczość Williama Szekspira - zarówno jego utwory komiczne, jak i tragiczne. Do tego stopnia, że wyszukuję teatralne adaptacje. I tak oto widziałam już "Hamleta" w Teatrze Współczesnym (recenzja), "Romea i Julię" w Studio Buffo (recenzja) i "Wieczór Trzech Króli" w Teatrze Polskim w Warszawie. A ostatnio byłam także na "Kupcu weneckim" w Teatrze Dramatycznym (recenzja). Aby przypomnieć sobie tę ostatnią historię, sięgnęłam po wersję książkową.

"Kupiec wenecki" został napisany między 1594 a 1597 rokiem. W 1594 roku stracono Roderigo Lópeza, portugalskiego Żyda, który był lekarzem królowej Elżbiety. Oskarżonego go o usiłowanie otrucia królowej. Wydarzenie to stało się inspiracją dla angielskiego dramatopisarza.

Akcja sztuki rozgrywa się w XVI-wiecznej Wenecji, a tytułowym bohaterem jest kupiec Antonio, który pożycza pieniądze bez oprocentowania. Pewnego dnia jego przyjaciel Bassanio prosi go o pożyczkę, gdyż chce zdobyć Porcję, dziedziczkę Belmontu. Niestety Antonio nie ma gotówki, dlatego pożycza 3 tys. dukatów od Shylocka, żydowskiego kupca, który słynie z wysokoprocentowych kredytów. Podstępny Żyd tym razem zgadza się na nieoprocentowaną pożyczkę, jednak stawia warunek - jeśli Antonio nie spłaci długu w terminie, Shylock będzie mógł wyciąć funt jego ciała...

"Kupiec wenecki" jest specyficzną komedią, która bardziej skłania do refleksji, niż bawi do łez. Niemniej jednak książkę czyta się szybko, ponieważ jest napisana lekkim językiem - miejscami wierszem, miejscami prozą. Dużym walorem jest to, że w sztuce nie brakuje nieoczekiwanych zwrotów akcji, które zmieniają sytuację o 180 stopni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję, to miłe :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przy zalewie mediów, również tego portalu, informacjami o nowych wydarzeniach medialnych traktuję tą krótką, ale bardzo spójną i świetnie napisaną recenzję jako nieliczny słodki rodzynek w nieudanym cieście :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.