Pozycja materiału w rankingach:
Nawet ćwierć miliarda złotych może ściągnąć z giełdy największa w Polsce firma handlująca prasą. Według analityków, spółka da zarobić kupującym jej akcje, bo sprzyja jej koniunktura na parkiecie.
Wczoraj biura maklerskie PKO BP i BZ WBK zaczęły przyjmować zapisy na akcje Ruchu. Potrwają one do najbliższego piątku.
–
Myślę, że zainteresowanie ofertą Ministerstwa Skarbu Państwa będzie
bardzo duże, a akcje Ruchu rozejdą się na pniu – mówi Krzysztof
Milewski, analityk z wrocławskiego oddziału Domu Maklerskiego Banku
Ochrony Środowiska.
Przypomina, że większość spółek, które
debiutowały w 2005 roku, pozwoliło w ciągu 2006 roku zarobić inwestorom
niezłe pieniądze. Najwyższe przebicie było na Zelmerze (patrz
infografika).
Akcji nie dostaną jednak na razie pracownicy Ruchu.
Dlaczego? Będą im one przysługiwać dopiero w momencie, gdy część swoich
udziałów sprzeda na giełdzie resort skarbu.
– Sprawa jest dość
pilna. Rozmawiamy z zarządem firmy o pakiecie socjalnym, w którym
zostaną również uwzględnione akcje dla pracowników
przedsiębiorstwa –
powiedział Grzegorz Zieliński, szef Solidarności w Ruchu. Liczy na to,
że załoga dostanie je w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
Wejście
Ruchu na parkiet pod koniec 2006 roku będzie pierwszym w tym roku
debiutem państwowej firmy na giełdzie. Sporo pojawiło się natomiast
prywatnych.
– W prywatyzacji mamy totalny zastój – potwierdza Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.
Ministerstwo Skarbu Państwa obiecuje, że do 2008 roku znajdzie strategicznego inwestora, który przejmie kontrolę nad spółką. W 2004 roku Ruch miał 25 milionów złotych zysku, zaś w ubiegłym – 45 milionów złotych straty. Przesądziły o tym odprawy dla zwalnianych pracowników. •
Ruch jest nadal największym w kraju
dystrybutorem prasy. Największym konkurentem jest prywatny Kolporter.
Ruch zatrudnia 5,5 tysiąca pracowników. Współpracuje także z 10
tysiącami kioskarzy, którzy prowadzą własną działalność gospodarczą.
Codziennie dostarcza prasę do 34 tysięcy punktów sprzedaży w całym
kraju.
Zobacz także:
Irlandczycy poprą traktat fiskalny? Nie chcą podzielić losu Grecji
(odsłon: +232)