Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Przegląd prasy > "Kur..., hu..., zajeb..." na lekcji religii w gimnazjum

Dział: Przegląd prasy

Ocena: 26pkt

Oceń:

"Kur..., hu..., zajeb..." na lekcji religii w gimnazjum


W "Dzienniku Wschodnim" możemy przeczytać interesujący tekst o nauczaniu religii w szkole. Forma przekazu zastosowana przez księdza-katechetę wzbudziła co najmniej konsternację.

"Dziennik Wschodni" opisuje na swoich łamach dość kontrowersyjną formę przekazu zastosowaną przez księdza katechetę w jednym z lubelskich gimnazjów. Rodzice dzieci są oburzeni.

Tłumaczenie księdza jest logiczne. Biskup nie widzi potrzeby karania katechety. Ta kontrowersyjna lekcja religii poświęcona była drugiemu przykazaniu.

Źródło: dziennikwschodni.pl
Robert Grzeszczyk ONline profil autora

Autor: Robert Grzeszczyk

Napisz do autora

Artykuły (142) Galerie (83) Średnia ocen (4.37)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Popatruję na rzeczywistość własnym okiem ... Na przyrodę i naturę szczególnie - i wiem, że jest dla człowieka. Nigdy nie było i nie będzie odwrotnie. Pokojowa koegzystencja jest możliwa. Jest konieczna. Im szersze obejmuje kręgi tym jest... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 12

Sortuj komentarze:

Tadeusz Śledziewski 26.01.2010 09:51

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 33

Częściej się zdarza, że najłatwiej jest występujące problemy trudne - omijać. A jeszcze częściej krytykować, jak ktoś się odważy coś z tym "guzem nabrzmiałym" zrobić. - To też jest jakiś "guz".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 26.01.2010 08:32

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 25

Jest słownik wulgaryzmów, jest wiadomość od prof. Bralczyka. Są jednak językoznawcy, którzy się parają ta dziedziną słowa. Jest to więc w pewnym sensie nauka. Traktując to w ten sposób i mówiąc o tym przedstawia się informację, że pewne słowa wymgają pewnych sytuacji. Oczywiście w pewnej mierze zależnych indywidualnie od osobowości człowieka. Zmierza to w kierunku wzbogacenia języka a nie jego zubożenia - co niestety obserwujemy obecnie wszem i niestety wobec. Wielu bowiem niezależnie już od sytuacji używa wulgaryzmów. Przeraża, że nie widzą w tym nic zdrożnego, opacznie pojmują te słowa i potocznie stosują niezależnie od sytuacji. Następuje tym samym deprecjacja tego słownictwa i języka jako takiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 25.01.2010 09:49

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 21

Prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca mówi: "Gdy ja opowiadam o wulgaryzmach, nie używam ich".
Myślę, że tak postępuje większość nauczycieli, którzy na godzinach wychowawczych o wulgaryzmach rozmawiają.
Gdyby było inaczej...
A dlaczego katecheci mają inaczej?
"- Podawanie przykładów wulgaryzmów, z pedagogicznego punktu widzenia, na takich lekcjach nie powinno być stosowane - mówi z kolei Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty. Ale zaznacza, że kuratorium nie ingeruje w katechezę w lubelskich szkołach. - Bezpośredni nadzór merytoryczny nad lekcjami religii pełni kuria - tłumaczy". http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100122/LUBLIN/75653170

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 25.01.2010 09:35

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 24

Widocznie ksiądz czytał coś innego np http://www.sjp.pl/huj. A jakie kontrowersje pisownia tego słowa wywołuje :) (komentarze)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 25.01.2010 09:30

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 30

Coby nie powiedzieć o zastosowanej przez księdza metodzie, to...
należałoby katachetę odesłać do słownika wulgaryzmów.
"hu..." pisze się przez ch... :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 24.01.2010 15:35

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 21

Nie, żebym bronił tego katechety, ale proponuję nie uogólniać. Jako naród mamy brzydką przypadłość, polegająca na histerycznym odbiorze niektórych incydentalnych zjawisk, bicia piany i wyciągania zbyt pochopnych ogólnych wniosków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 24.01.2010 10:53

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 27

Też uważam, e nauczanie religii powinno mieć miejsce przy kościele. Z bardzo wielu przyczyn. Poza tym często bywało, że społeczeństwa lokalne niejednokrotnie dokonały sporych wyrzeczeń na budowę wspaniałych sal katechetycznych.
Natomiast w konkretnym przypadku nie widzę nic zdrożnego. Raczej przeraża mnie odradzająca się dulszczyzna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard Jan Zagórski 23.01.2010 19:39

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 31

Do czego dochodzi? Nauczanie religii odbywające się w kościele było naj! Teraz nie wiadomo o co chodzi. Religia, katecheza czy etyka? Dyskusja nasza jest poniekąd jałowa i niczego nie zmieni. Treści, katecheci, księża do nauki religii są zatwierdzane w miejscu nie podlegającym dyskusji. Tak sądzę w oparciu o to co i jak w tych sprawach przebiega. Wszyscy wiedzą, więc niczego nie odkrywam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Mic 23.01.2010 18:08

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 32

Karl Kraus mawiał: "Gdy kultura przeczuwa, że zbliża się jej koniec, posyła po księdza." :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 23.01.2010 17:54

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 23

Kto ma księdza w rodzie, tego bieda nie ubodzie - tak powiadają :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.