Facebook Google+ Twitter

"Kura nasza mać" – życzenia świąteczne dla “Przekroju”

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-04-10 13:48

"Przekrój" zrobił świąteczną okładkę: kura z czerwonym grzebykiem, gromadka żółciutkich kurczątek... Nad tym, bardziej po prawej, czarne, wielkie litery. Zaraz...?! W co one się układają?! Ach: “Kura nasza mać”... Oddycham z ulgą.

 / Fot. Okładka "Przekroju"Żeby było śmieszniej w słupku reklamującym ciekawsze tematy numeru anonsuje się rozmowę “Przekroju” z hrabiną Różą Thun o dobrym wychowaniu. Nie wiadomo: śmiać się, czy płakać? Nawiasem mówiąc ciekawa jestem czy hrabina widziała w jakim się znajdzie towarzystwie?

Okładkowy artykuł opublikowany jest w dziale "Nauka" i mówi, na ogół pozytywnie, o kurze. Dobre i to. Może kogoś zastanowi dlaczego zniesmaczona brakiem okładkowej kultury “Przekroju", pocieszyłam się łatwo pozytywną treścią artykułu. Wyjaśniam: kiedyś czułam się w obowiązku oprotestować zarówno okładkę jak treść artykułu zamieszczonego w tymże naukowym dziale. Głównie chodziło o zdjęcia ilustrujące materiał.

Na okładce "Przekroju" z 7 listopada (numer 45/ 3255, przekroj.pl) przedstawiono dziecko z obrożą na szyi, trzymane na smyczy przez treserkę. Tytuł artykułu brzmiał: "Dzieci to nie ludzie", podtytuł: "Nowa wiedza, jak skuteczniej uczyć, leczyć, wychowywać". Wewnątrz numeru i na portalu internetowym zamieszczono jeszcze inne zdjęcia – całą sesję – równie wstrętne. Jedno z nich przedstawia dziecko w klatce, obok treserka z kijem czy pejczem. Drugie – dziewczynka na czworaka (nadal w obroży na szyjce) podnosi buzię w kierunku rzucanego z góry jedzenia. Na żadnym ze zdjęć nie ma twarzy treserki – najbardziej zapadają w pamięć grube buciory i czerwone rękawiczki, natomiast buzia małego dziecka - kilkuletniej dziewczynki - jest wyraźna.

Redakcja, którą kieruję, wystosowała wtedy list do Rzecznika Praw Dziecka. Uznaliśmy, że to jest właśnie ten przypadek, gdy media posuwają się o krok za daleko. Biuro Rzecznika, zgadzając się co do zarzutów, stwierdziło wtedy, że trudno powiedzieć czy naruszone zostało prawo, a jest to raczej kwestia etyki dziennikarskiej.

Dr Michał Zaremba, kierownik pomagisterskiego dziennego studium dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego, do którego zwróciliśmy się o opinię w tej sprawie, nie miał wątpliwości. Napisał m.in.:
“Bezspornym jest (...) iż fotografie te są obrzydliwe i traktują dziecko nie jako istotę ludzką, lecz jako zwierzę.” i “W mojej opinii pojawia się tu także problem ogólny, dotyczący sposobu przedstawiania dzieci w sytuacjach poniżających i związanych z przemocą, pomijając już nawet konotacje sadomasochistyczne i problem tego konkretnego dziecka, którego ufność została wykorzystana.” (“O etyce dziennikarskiej i zdjęciach w Przekroju”, razemztoba.pl)

W przypadku świątecznej (?) okładki “Przekroju” oczywiście nie ma co mówić o prawie czy etyce, ale o kulturze, myślę, że jak najbardziej.

Kończąc ten artykuł, nie zapominam oczywiście o życzeniach dla mojego tak niegdyś lubianego tygodnika opinii. Życzę Redakcji i Czytelnikom (wszak jedno bez drugiego nie może istnieć) wzajemnego szacunku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 13.04.2009 07:28

U...:) taaa-nioska...:):):)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.04.2009 19:15

ef, czy to Ty pisałeś na forum w wątku "Zmieńmy wiadomości", o chwytliwym tytule "Doda naga", że nie oto nam chodzi...?

A druga rzecz, to nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałam, bo nie podejrzewam jednak, aby aż tak obojętne moralnie wydawało Ci się mieszanie symboli religijnych ważnych dla wielu ludzi w Europie i za Oceanem z kurą nioską czy kur.. mać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

czepianie się jest naszym narodowym sportem. Ja tą okładkę odczytuję tak. Czy tego chcemy czy nie nasza polska kura nioska jest jednym z "symboli" naszego kraju (tych najbardziej rozpoznawanych na Zachodzie ). Takich jak : kur.. mać, "Na zdrowie" . Ot połączenie "symboli"

Komentarz został ukrytyrozwiń

[+] Bulwarowe gazety mają skłonności opisane przez Autorkę. Wszystko jedno, czy jest to "Przekrój", "Misiaki z kloaki" czy "Gazeta Wyborcza". O tej ostatniej: link

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.04.2009 08:40

Dziękuję pięknie za życzenia :) Tobie także pogodnych, fiołkowo-baziowych, zajączkowo-pisankowych i bogatych duchowo Świąt Zmartwychwstania!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trywialny, chybiony pomysł okładki.

Przykro, że poczytny kiedyś"Przekrój",
nie zdołał utrzymać poziomu.

Elu, pozdrawiam Świątecznie. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.04.2009 16:36

Chodzi o taki lekko knajacki luz z okazji Zmartwychwstania, tak?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarku, jak ja lubię Twoje trafne komentarze. Rzadko się odzywasz krytycznie, ale jak juz to celujesz bardzo precyzyjnie. Zgadzam się w 100 %.

A co do tekstu, szkoda że autorka tekstu nie umie wrzucić na luz i zastanowić się nad metaforycznym sensem tej okładki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

hub_lan- Często czytam Twoje nierzadko trafne komentarze, ale strasznie razi mnie i podejrzewam, że nie tylko mnie, całkowity brak interpunkcji. W powyższym komentarzu np., nie ma żadnego przecinka. Jest to ważne nie tylko ze względu stylistycznego, brak interpunkcji w zdaniu, może nieraz całkowicie wpatrzeć jego sens i myśl, którą chciałeś przekazać. Krytykujesz wszystko i wszystkich, pozwól że i ja pozwolę sobie na małą krytykę w Twoim kierunku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.04.2009 15:48

Przekrój zszedł znacznie poniżej swego poziomu ale co się dziwić wszak takie tendencje wykazują wszystkie media w pogoni za kasą gdzie niestety liczy się nie co napisano ale ile osób to kupi. Taka sama sytuacja ma miejsce w większości gazet i kanałów TV a nawet w niektórych czasopismach stricte tematycznych czy wręcz "profesjonalnych" (czy aby to dalej profesjonalne). Dzieje się tak głównie dlatego że zawartość jest dobierana przez managerów i księgowych a nie przez ludzi którzy z piórem stykają się na co dzień. To smutne lecz na szczęście istnieje internet gdzie jak na razie w większości miejsc można pisać bez cenzury (na razie i do czasu) choć i już nie wszędzie. Niestety z tego pisania internetowego chleba się nie kupi i rachunków nie zapłaci co oznacza że nawet ci przyzwoici muszą często napisać coś na zamówienie księgowego co się dobrze "sprzeda" i tym samym nakarmi ich rodzinę.
Cóż musimy przyjąć do wiadomości że 90% ludzi woli brazylijskie telenowele od teatru telewizji co dobitnie świadczy o poziomie rozwoju intelektualnego naszego społeczeństwa. Stąd i proporcje w zapotrzebowaniu na treść są takie a nie inne. Nie ma się z czego cieszyć ani też specjalnie czym martwić tak po prostu jest w naszym kraju nad Wisłą gdzie od set lat czasem obcy a czasem "swoi" tępili inteligencję co tak na prawdę do dziś się nie zmieniło, zmieniły się tylko metody.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.