Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Dzieci i Młodzież > Kuratoria liczą dzieci emigrantów

Pozycja materiału w rankingach:

83965 miejsce

Dział: Dzieci i Młodzież

Ocena: 0pkt

Oceń:

Kuratoria liczą dzieci emigrantów

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • 2008-08-25 08:26
  • Odsłon: 1514
  • Komentarzy: 0

Liczba eurosierot, czyli dzieci opuszczonych przez rodziców pracujących za granicą, jest znacznie większa, niż dotychczas szacowano. Do Dolnośląskiego Kuratorium Oświaty we Wrocławiu spływają pierwsze dane, o które poprosiło na początku lipca Ministerstwo Edukacji Narodowej.

- Są wakacje, dlatego nie wszystkie szkoły jeszcze nam odpowiedziały. Znamy sytuację uczniów 41 proc. dolnośląskich szkół. Już wiemy, że eurosierot jest znacznie więcej, niż sądziliśmy - informuje Janina Jakubowska, rzeczniczka dolnośląskiego kuratorium.

Jak wiele opuszczonych dzieci emigrantów jest na Dolnym Śląsku? Bez jednego rodzica musi sobie radzić blisko 5 tysięcy rodzin. 740 dzieci musi się wychowywać bez obojga. Podobne liczby podają kuratoria w całym kraju. A specjaliści są zgodni: nawet krótka rozłąka to dla dzieci ogromny stres.

Elżbieta Urbanowicz-Przysiężna, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej w Gaworzycach koło Polkowic, przyznaje, że dzieci, których rodzice zdecydowali się na pracę za granicą, są nieszczęśliwe. - Z pogodnych, roześmianych, stają się smutne i zamyślone - mówi. - Pamiętam dziewczynkę, której mama wyjechała do pracy w Anglii. Przed rozstaniem była radosna, wszędzie jej było pełno. A potem, mimo że miała tylko kilkanaście lat, stała się bardzo poważna, taka dorosła. Żal było patrzeć na to dziecko. Świetnie się uczyła, nie było z nią żadnych problemów wychowawczych, a jednak stała się zupełnie bardzo smutnym dzieckiem.

Pół biedy, gdy po wyjeździe rodziców, nie muszą zmieniać miejsca zamieszkania. - Ale są przypadki, że dziecko trafia pod opiekę dziadków czy cioć i musi się przeprowadzić, co oznacza kolejny stres - dodaje nauczycielka. - I tu pojawia się kolejny problem. Rodzice mają obowiązek poinformować szkołę o swoim wyjeździe z kraju i wskazać osobę, która przejmuje formalnie opiekę nad dzieckiem. Ale często o ich wyjeździe nauczyciele dowiadują się, gdy potrzebna jest interwencja rodzica lub gdy zdarzy się wypadek.

Cały artykuł przeczytasz na stronach polskatimes.pl

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.