Facebook Google+ Twitter

Kuratorium sprawdzi stroje uczniów

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-09-24 09:44

Minister edukacji żąda od kuratorów oświaty przyspieszenia tempa w mundurowaniu uczniów. Jego zdaniem realizacja założeń ustawy jest zbyt opieszała. - Monitorujemy wprowadzanie mundurków w śląskich szkołach.

Opóźnienia nie wynikają jednak z winy nauczycieli, czy rodziców - mówi Piotr Zaczkowski, rzecznik śląskiego kuratora oświaty. Zgodnie z ustawą o systemie oświaty wraz z nowym rokiem szkolnym wszyscy uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów powinni być umundurowani. Pomysł był wprowadzany w pośpiechu, więc nie wszystkim szkołom udało się dostosować do obowiązującego prawa. Uczniowie musieli zdecydować się na konkretny fason, rodzice pilnowali, żeby cena za strój nie była za wysoka. Dyrektorzy szukali krawca, który by to szybko uszył. Niestety krawcy zamówień mieli sporo, nie nadążali nawet z braniem miary. Niektórzy dyrektorzy szkół, nie mogąc znaleźć firmy na Śląsku, szukali jej w Łodzi, a nawet Bydgoszczy, żeby tylko zdążyć na czas.

Obecnie w niektórych szkołach mundurki już są, w innych będą dopiero za kilka tygodni. Z pisma ministra edukacji wynika, że żadnej taryfy ulgowej nie będzie. "Zobowiązuję kuratorów do niezwłocznego podjęcia działań, w wyniku których do końca września zostanie zakończony proces wprowadzania jednolitych strojów". - Będziemy starali się dociec, co jest powodem opóźnień - mówi Zaczkowski.

W Szkole Podstawowej nr 4 w Pszczynie twierdzą, że zdążą. - W przyszłym tygodniu przyjedzie do nas firma z Rybnika. Nie było wcześniejszych terminów - tłumaczą. Kto będzie sprawdzał realizację ustawy? Okazuje się, że wizytatorzy. - Miejmy nadzieję, że nie zażądają od nas spisu umundurowanych uczniów - mówi jeden z nich.

O tym, że prawo rzadko dorasta do rzeczywistości uczą się studenci I roku prawa. Mundurkową reformę wprowadzali jednak posłowie, którzy nawet jeżeli mieli do czynienia z prawem - to głównie karnym. Znowelizowana ustawa o oświacie owszem mundurki nakazuje, ale za ich brak nie przewiduje żadnej sankcji. Minister może co najwyżej pogrozić szkołom palcem. Bo jak by chciał postawić do kąta, to sam może stać się podmiotem prawa. Karnego.
K. W.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.