Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Kurier "Siódemki" wyrzucał przesyłki w lesie!

Pozycja materiału w rankingach:

17619 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 45pkt

Oceń:

Kurier "Siódemki" wyrzucał przesyłki w lesie!


„Dbamy o jakość naszych usług” – takie słowa widnieją na nagłówku strony internetowej „Siódemki” - firmy kurierskiej działającej już dziesiąty rok na naszym rynku. Pytanie jest jedno: Czy na pewno te słowa są zgodne z prawdą?

15 marca otrzymałem telefon z "Siódemki" z informacją, że czeka na mnie umowa z mBanku. Niestety, nie odpowiadał mi proponowany termin i miejsce odbioru, więc miałem później ustalić nowy termin. Dzwoniłem kilkakrotnie, lecz za każdym razem zbywano mnie zapewnieniem, że kurier zaraz się skontaktuje.

7 kwietnia nieoczekiwanie kurier zapukał do moich drzwi. Warto wspomnieć, że od wysłania przesyłki minęły już 3 tygodnie. Niestety nie było mnie wtedy w domu, więc kazał podpisać umowę jednemu z członków rodziny, gdyż - jak sam twierdził - specjalnie przyjeżdżał do Spychowa, miejscowości, w której mieszkam.

Jak się później okazało, kurier zostawił jedynie pakiet aktywacyjny, bez egzemplarza umowy. Postanowiłem nazajutrz zadzwonić do firmy kurierskiej i upomnieć się o umowę.

Kolejnego dnia zadzwonił telefon. Byłem zdziwiony, że w słuchawce usłyszałem moją gimnazjalną nauczycielkę, która poinformowała, że ma coś należącego do mnie. Jakież było moje zdziwienie, gdy wręczyła mi moją poplamioną i pogiętą umowę, którą jej mąż, na co dzień leśniczy, znalazł przy leśniczówce w Korpelach (miejscowości odległej od Spychowa ok. 35 km!).

Zastanawiałem się, jak to się stało - może był jakiś napad, może wypadek. Dopiero później doszedłem do wniosku, że rezolutny kurier wyrzucił ja jadąc do oddziału w Olsztynie, chcąc zaoszczędzić przy tym drogi powrotnej i tłumaczenia, dlaczego nie zostawił umowy wcześniej.

Byłem kompletnie zdruzgotany cała sytuacją. Nie dość, że czekałem na umowę trzy tygodnie, to ostatecznie znajduje się ona tak daleko od mojego domu. Los jednak chciał, by dokument, wraz z moimi szczegółowymi danymi osobowymi, które powinny być chronione zgodnie z prawem, wrócił ostatecznie do mnie.

Chcąc wiedzieć, co się tak naprawdę stało, wysłałem maila do "Siódemki", z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji.

Stanowisko "Siódemki"


Dziś otrzymałem następującą odpowiedź z firmy kurierskiej:
"Szanowny Panie,
informujemy, że Pana skarga, została przekazana do osoby sprawującej nadzór nad pracą oddziału w Olsztynie.
Wobec kuriera, który dopuścił się zaniedbania zostaną wyciągnięte konsekwencje. Jednocześnie informuję, że o podpisaniu dokumentów przez osobę trzecią poinformowaliśmy mBank. Zostanie wystawiony duplikat umowy, aby mógł Pan podpisać dokumenty osobiście i w ten sposób dopełnić formalności.
Przepraszamy za zaistniałą sytuację i obiecujemy, że dołożymy wszelkich starań, aby podobne zdarzenia nie miały miejsca w przyszłości."


I cóż mam sądzić? Czy kurier dalej będzie robił, za przeproszeniem, "ludzi w konia"? Czas pokaże... Mam jednak nadzieję, że taka sytuacja nie przytrafi się już nikomu..

Zastanawiam się, za co płacimy firmom kurierskim, które zbijają na nas fortuny... Wszyscy narzekają na Pocztę Polską, ja jednak od dziś zacząłem ufać bardziej jej niż firmom komercyjnym. Poczta, może i działa powoli (w moim wypadku kurier wcale nie okazał się szybszy), ale nie wyrzuca przesyłek...

Zobacz także:

Dominik Parzych OFFline profil autora

Autor: Dominik Parzych

Napisz do autora

Artykuły (49) Galerie (7) Średnia ocen (4.51)

Wiek: 21 | Miejscowość: Spychowo / Szczytno | Kraj: Polska

O mnie: http://bezladuiskladu.wordpress.com

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 16

Sortuj komentarze:

Michał Osienkiewicz 11.04.2008 22:47

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 42

Gdy 2 lata temu zakładałem konto w mBanku, też czekałem stanowczo za długo na dokumenty. Papiery dostałem dopiero po telefonicznej reklamacji (mLinia). Ciekawe co się stało z tymi, które - teoretycznie - powinny być wysłane od razu...

Plus za ważny artykuł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Graczak 11.04.2008 21:52

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 17

Dobrze, że napisałeś. Byłem w bardzo podobnej sytuacji. Również mam konto w mBanku i czekałem na umowę jakiś miesiąc. Na szczęście trafiła do moich rąk. +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Jędrasiak 11.04.2008 21:47

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 15

Powinienes o sprawie poinformowac mBanku-ale juz prywatnie. Niech wiedzą z kim wspolpracują. Albo dac cynk rzeczniczce prasowej mBanku, aby sie wypowiedziala co sądzi o wspolpracy z tak nieodpowiedzialna firmą...

P.S. na jakiej podstawie Siodemka informuje Cie, ze bank wystawi duplikat? Co jej do tego? To sprawa mBanku:)))) Poroniony kraj, brawo za interwencje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Wójcik 11.04.2008 21:39

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 15

Niezłe jajca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Dąbrowska 11.04.2008 21:28

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 15

Pod koniec roku miałam pdobne przejscia z firmą Masterlink.
Zresztą szkoda gadać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Jędrasiak 11.04.2008 21:20

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 14

Szkoda słów....

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.