Facebook Google+ Twitter

Kurpiowskie fafernuchy podbijały Śląsk

Współautorzy: Barbara Podgórska

Fafernuchy, piwo kozicowe z jałowcem, placek drożdżowy z kruszonką, smalec smarowany na przepysznym chlebie oraz kiszone ogórki, przyciągały łakomczuchów do kurpiowskiego stoiska na III Targach Turystyki w Zabrzu.

 / Fot. Adam K. Podgórski / Fot. Adam K. PodgórskiNie były to jedyne atrakcje stoiska urządzonego przez Zespół Szkól Zawodowych nr 4 im, Adama Chętnika w Ostrołęce, ale przyznam, że ze smakiem spałaszowałem parę pajd chleba ze smalcem, w który – bo udało mi się posiąść tajemnice smażenia - oprócz surowego boczku, kiełbasy i cebuli wchodziły jabłka, majeranek i pieprz.

Najbardziej zafascynowały mnie jednak fafernuchy, tradycyjne kurpiowskie ciastka marchewkowo-miodowe z rejonu Puszczy Białej. Dawniej pieczone najczęściej na Nowy Rok i Trzech Króli, jako słodka zagryzka z okazji wiejskich spotkań, potańcówek. Obecnie bez fafernuchów nie obędzie się żaden festyn, żaden odpust czy kiermasz, żadne dożynki. Ich nazwa, będąca gwarowym zniekształceniem niemieckiego „Pfefferkűchen”, wywodzi się od sporej porcji pieprzu, które niegdyś dosypywano do ciasta, bowiem musiały być „pierne”. Będąc ogromnym amatorem potraw regionalnych, śląskiej i beskidzkiej w szczególności, nie przegapiłem okazji, aby wycyganić przepis. Zdradziła mi go pani Elżbieta Stepnowska, nauczycielka gastronomii w szkole kształcącej między innymi znakomitych gastronomów wszelkich specjalności i hotelarzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Emi
  • Emi
  • 22.08.2011 23:54

A ja właśnie uwielbiam fafernuchy :) Wczoraj zakupiłam zapas i już dziś zniknęły, więc poszukuję przepisu, bo ciężko je gdzieś kupić. Także może spróbuję zrobić je sama :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

nigdy wcześniej nie słyszałam o tym specjale! a moja wyobraźnia jakoś nie potrafi połączyć marchewki i miodu, ale wierzę na słowo, że to fajna rzecz:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Weroniko! Fafermuchy, fajna rzecz, ale ja poptrzymuje pomysl tworzenia wspolnie cyklu potraw sląskich. Mam tez inny opomysl, ale w tej sprawie poprosze o kontakt: akp1951@gmail.com Pyrsk!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyznam że po raz pierwszy spotykam się z taką nazwą jak fefernuchy,człowiek przez całe życie się czegoś uczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W zakładkę ten artykuł i będziemy próbować fefernuchy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pyszny tekst !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.