Facebook Google+ Twitter

Kurski kpi z rządu: co z tego, że traktor bez koła, skoro ma trzy sprawne

Znany i głośny "bulterier" PiS, Jacek Kurski - dziś już nie ten. Złagodniał, wygrzeczniał, nabrał ogłady językowej. Gdy inni walą i kopią w PO, on raczej z kwiatkiem na nią. "Już nie walę na odlew maczugą. Staram się walczyć czymś w stylu armaty w kwiatach czy sztyleciku polanego perfumami" - rzecze.

 / Fot. W24Polityk, jak nie ma nic do powiedzenia - mówi byle co, dla zaistnienia. Któregoś dnia Ryszard Czarnecki, polityk PiS zauważył w swojskiej filozofii, że "Tusk ma obsesję Jarosława Kaczyńskiego". Wyjaśnił, że "jak jutro prezes PiS przypomni, że po wiośnie jest lato - to Tusk na złość powie, że po wiośnie jest zima". Joachim Brudziński z PiS, o Januszu Palikocie: "skoro ma takie ciągoty, trzeba stworzyć jakąś społeczną akcję, niech wszyscy wysyłają wibratory panu Palikotowi, niech się nimi zabawia, niech idzie jak najdalej od poważnej polityki".

Inny i inaczej mówiący, elokwentny były dziennikarz, niegdyś w PiS dziś europoseł partii ziobrystów, Jacek Kurski. Powiada, że kiedy słyszy ministra Pawła Grasia, "chwalącego się, że 70-80 procent (inwestycji na Euro) jest skończone, przypomina mi się kabaret o tym, że co z tego, iż traktor nie ma jednego koła, skoro ma trzy sprawne". Tą właśnie - ironią europoseł Solidarnej Polski – słynny znawca "dziadka z Wehrmachtu", Jacek Kurski, skomentował stan przygotowań Polski do Euro 2012, wczoraj na miesiąc przed rozpoczęciem turnieju futbolistów.

Jacek Kurski, według "Wprost" ocenia, że rząd będzie próbował zrobić wszystko, by chociaż jedna z autostrad była gotowa, ale widać gołym okiem, że to "raczej niemożliwe". Ubolewając z powodu zaniedbań, Kurski zauważył, że szansa na awans cywilizacyjny Polski skończy się porażką. Stanowczym tonem dodał, że ostatni miesiąc przed Euro będzie dla Polski "bardzo wyboistą drogą".

Europoseł Kurski podkreślił też, że nie wierzy w słowa min. Pawła Grasia, który twierdził, że 80 proc. inwestycji będzie na pewno gotowych do Euro. Jego zdaniem najwyżej dwie trzecie inwestycji zostało wykonanych, w dodatku z mocno okrojonych planów, a "powinno być skończone 100 procent". W jego ocenie, wśród najważniejszych inwestycji, które nie zostały i nie będą ukończone, to "brak połączenia z Ukrainą, niedokończone autostrady i brak magistrali kolejowych". Zaakcentował i podsumował krótko: "To kompromitacja".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

"Europoseł Kurski podkreślił też, że nie wierzy w słowa min. Pawła Grasia, który twierdził (...)"
Panie Jacku, nie wierzy Pan? URZĘDNIKOWI PAŃSTWOWEMU? To tak, jakby mu kłamstwo zarzucać! Czyżby ministrowie kłamali? Aaaaa, wiem! To tylko pańska "opcja" nie kłamie!
Reszta to "gracze". A pan był "za" mundurkami czy przeciw, prawdomówco?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Kowalski
  • Jan Kowalski
  • 10.05.2012 12:47

Dowcip o traktorze, ktor zreszta pan Kurski blednie zacytowal, pochodzi z benefisu Zenona Laskowika
"Z tylu sklepu" ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.