Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10508 miejsce

"Kury" znoszące czekoladowe jaja, z grafomanią w tle o biznesie

Półki uginają się od czekoladowych jaj i zająców. Można się uzależnić od czekolady, można przytyć, ale można poprawić sobie nastrój i humor i wyleczyć rozwolnienie. Wiedzieli już o tym Aztekowie i Majowie a Europejczycy robią złoty biznes.

Kubek dla uzależnionych od czekolady. Składniki czekolady zawierają antyoksydanty, też inne niewielkie ilości substancji uzależniających. / Fot. Barbara R. KukulskaLedwie zniknęły Mikołaje z czekolady a już półki sklepowe uginają się od czekoladowych jaj i zająców. Asortyment wielkanocnych łakoci kusi i każde dziecko chciałoby znaleźć ich jak najwięcej w swoim koszyczku. Czekolada była kiedyś luksusem, napojem królewskim, potem wojskowym a teraz jest popularnym smakołykiem i marzeniem dzieci. Kariera czekolady zaczęła się od Corteza, zdobywcy Meksyku, który przywiózł ją do Madrytu wraz z narzędziami do jej przygotowania jako napoju. Dwór madrycki powoli rozsmakował się w gorzkawym brązowym naparze z masy kakaowej z dodatkiem cukru, wanilii i pimentu.

Firma Van Houten założna w Amsterdamie w 1815 roku . Sprzedana niemieckiej firmie Suchard, którą była kiedyś szwajcarską. / Fot. Barbara R. KukulskaŻona Ludwika XIII przywiozła swój ulubiony czekoladowy napój na dwór francuski. Niestety Ludwik XIV nie był amatorem czekolady, więc nie weszła ona w modę na jego dworze. Powoli napój ten zdobywał Europę aż do roku 1828, gdy Van Houten, syn holenderskiego kupca i właściciela manufaktury czekoladowej w Amsterdamie wynalazł sposób odtłuszczenia masy kakaowej, wydzielenia z niej tzw. masła kakaowego i wyprodukowania suchego brązowego pudru kakaowego. Był to niewątpliwie punkt zwrotny dla producentów i konsumentów. A czekolada wyruszyła na podbój świata w przeróżnych nowo-wykreowanych produktach.

Na wódce Chopin czekoladowy likier Wedla. W 1845 roku cukiernik Wedel bierze na warsztat kakao a w 1851 zaczyna produkcję czekolady. / Fot. Barbara R. KukulskaW Szwajcarii pierwszą fabrykę założył Francois-Luis Cailler w 1819 roku, a wkrótce powstało następnych kilkanaście manufaktur. Do dziś przetrwało zaledwie kilka pionierskich marek, aczkolwiek niektóre z nich nie są już w rękach szwajcarskich właścicieli jak: Tobler i Suchards. Karierą szwajcarskiej czekolady i jej błyskawiczny rozkwit przypisuje się wojsku. Czekolada została włączona w żołnierskie racje żywnościowe. W czasie I WŚ zamówienia na czekoladę były bardziej intratne niż handel bronią. Sami Szwajcarzy konsumują rekordową ilość czekolady. 12 kilo rocznie na głowę mieszkańca jest absolutnym rekordem świata. Nie wydaje mi się by to łakomstwo decydowało o rekordzie. Nieco mniejszymi łasuchami są Niemcy, Brytyjczycy, Francuzi i mieszkańcy Królestwa Belgii. Czekolada okazała się być złotym interesem.

Pralinki belgijskie konkurują znakomitością ze szwajcarskimi. Mają bardzo krótki termin przydatności do spożycia. / Fot. Barbara R. KukulskaCukiernicy belgijscy i holenderscy do dziś ambitnie konkurują ze szwajcarskimi w poszukiwaniu nowych produktów czekoladowych, takich luksusowych, znakomitych w smaku i o niepowtarzalnym aromacie. Produkcja seryjna to jedno, a produkcja ręczna, jednorazowa, to druga sprawa. Firmowe sklepy sprzedają czekoladę produkowaną domowym sposobem, strzeżonym jak najcenniejsza tajemnica.

Stary przepis na gorącą czekoladę VanHutena / Fot. Barbara R. KukulskaCzekolada musi być aromatyczna tzn musi swym zapachem trafiać aż do receptorów smakowych, w ustach powinna łatwo rozpływać się na języku, jednocześnie lekko przyklejając do podniebienia, co pozwala dłużej delektować się jej smakiem. Jej kruchość ma również znaczenie w ocenie jakości. Czekolada traci swe właściwości po 12 miesiącach, te produkowane w cukierniach mają jeszcze krótsze terminy pełnej wartości smakowej.
Czekolada nie jest szkodliwa dla zdrowia, zjadana w rozsądnych ilościach, a wartościowe składniki kakao oraz jego zalety znane są od dawna. Chętnie wydajemy pieniądze na odrobinę luksusu i chwilkę niebiańskiego smaku na podniebieniu. Dlatego drogie i najdroższe czekolady bardzo dobrze się sprzedają, ale pod warunkiem, że cena zaspokaja oczekiwania smakowe. "Dużo i tanio" już nie jest w modzie.

Pudełko doskonałego kakao polskiej produkcji z przepisem na pyszną czekoladę. / Fot. B. R. KukulskaCzekolada jest produktem kupowanym pod wpływem emocji, toteż jako produkt jej sprzedaż nie jest wrażliwa na kryzysy ekonomiczne. Konsumenci chętnie wysupłają swoje grosze na coś wspaniale pachnącego i cudownie wyglądającego a dzieci na jajo z niespodzianką w środku.
"Mamo, kupmy od razu taką kurę co znosi czekoladowe jajka" ... no proszę, dzieci mają genialne pomysły, prawie jak Pan VanHouten.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Ważna informacja:

-"A czy Państwo wiecie, że błędem jest gotowanie kakao na mleku.
Mleko kipi już w temperaturze 85-90 stopni, a kakao wrze w temperaturze powyżej 100 stopni Celsjusza i długo stygnie.
Jeśli kakao ugotujemy na wodzie to będzie ono bez tak nie lubianego kożucha. (Ja sobie w taki sposób lubię sam ugotować kakao)
Podaję tę informację na podstawie stron 123 i 124 książeczki Państwa Marzeny i Tadeusza Woźniaków:”Ojca Grande*/ przepisy na zdrowe życie część III”.
Ryszard Roszkowski"-

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Piotrze, ależ trzcinowy cukier to właśnie od nich przywieziony... brązowy.

śmierć jest biała. biały cukier, biała mąka i biała sól.
Obyśmy zdrowo umarli.
No ale koniec postu się zbliża... i czekoladowych jajek zająców i kur, rzecz jasna. ;))) czas będzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Różnica jest taka, że Inkowie i Aztekowie nie dokładali do czekolady trującego cukru buraczanego, który destabilizuje funkcjonowanie organizmu ludzkiego. Większość chorób współczesnego świata są spowodowane spożywaniem artykułów zawierających cukier buraczany lub trzcinowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Smakowity artykuł:)
Lubię czekolady szwajcarskie. Pyszne są też czekolady z Bordeaux i Bayonne. Ale chyba najbardziej smakuje mi belgijski Leonidas.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe informacje z czekoladowego frontu smakowicie podane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najlepsza jest i najzdrowsza najczarniejsza gorzka, Bez 4 kostek dziennie nie jestem w stanie zyc. :) pozdrawiam czekoladoholikow. Jako napoj o wiele lepiej smakuje w filazance albo w takim kubku z dobrej porcelany jak ten na fotgrafii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

muszę się podzielić, bo mimo małego wulgaryzmu popłakałam się ze śmiechu http://i58.tinypic.com/2eqf87t.gif

Komentarz został ukrytyrozwiń

Okazuje się, że co ludziom służy, to niestety szkodzi zwierzętom. Otóż czekolada jest śmiertelnie niebezpieczna dla psów i kotów, nawet w najmniejszych ilościach. A więc nie tylko taka z tabliczki czy pralinki, ale i ciasto czekoladowe spowoduje u zwierząt ciężkie zaburzenia.

PS. znana firma Sprüngli wysyła kurierem torty czekoladowe, babkę, ciasto truflowe oraz oczywiście gamę czekoladek nieseryjnej produkcji, których termin do spożycia w gwarantowanym smaku , to zaledwie kilka tygodni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

1kg czekolady na głowę miesięcznie to niezły wynik!
Ale nie dziwi mnie, skoro nasz przewodnik dźwigał plecak z...czekoladami. Dla każdego uczestnika wycieczki miał inną, gdyż przed wyruszeniem robił wywiad, kto jaką preferuje. Podczas odpoczynku wręczał po tabliczce i siadaliśmy na krawędzi grani, by wzrok rozkoszować widokami zapierającymi dech w piersiach, a kubki smakowe aksamitem czekolady rozpuszczającej się na języku.
Właśnie taka Szwajcaria zapadła w mojej pamięci najtrwalej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie, bo nie chodzi o to aby zapełnić głodny żołądek, lecz aby rozkoszować się znakomitą czekoladą , wszystko jedno w jakim produkcie. Ponieważ zalecana jest ze względu na swe "lecznicze" właściwości, ciekawe czy wielkim grzechem jest spożywanie jej w okresie postu? ;))))
Może tylko kakao do picia bez cukru ?
tak mi przyszło do głowy. Gdyż tutaj dzieci przez cały czas wielkiego postu zbierają słodycze które następnie w przeddzień Wielkiego piątku oddają dla biednych za pośrednictwem Caritasu. Akcja nazywa się. "podziel się"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.