Facebook Google+ Twitter

Kutnianie zatrzymani po raz drugi, tym razem przez Siden Toruń

Kutnianie zawodzą drugi raz z rzędu. W sobotę w meczu koszykówki II ligi grupy A, zespół AZS WSGK Kutno podejmował u siebie na hali Siden Toruń. Akademicy przegrali 64:66 (20:6, 17:26, 13:21, 14:13). Słabo zagrał Radosław Kubala, bowiem zdobył on zaledwie 18 punktów.

AZS WSGK Kutno przegrywa z Siden Toruń 64:66. / Fot. Piotr PanfilZespół AZS WSGK Kutno tydzień temu przerwał swoją znakomitą passę. Po ośmiu wygranych pod rząd meczach w końcu przegrał na wyjeździe z ŻTS Nowy Dwór Gdański 65:73 (21:20, 15:16, 20:18, 17:11). Niestety i w tą sobotę uległ toruńskiej drużynie 64:66.

Przegrali wygrany mecz

Początek spotkania rozpoczął się obiecująco dla gospodarzy. Mimo że goście zdobyli pierwsze cztery punkty to dalej już nic nie zdołali zdziałać. AZS WSGK Kutno wciąż atakował, zaś drużyna z Torunia nie potrafiła rozegrać dobrych akcji, by zaszkodzić przeciwnikowi. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 20:6 dla Akademików. Kolejne dziesięć minut AZS grał rozsądnie i z głową. Siden próbował odrobić straty swoją obroną i atakiem i pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem 37:32 dla AZS-u Kutno.

 / Fot. Piotr PanfilPo 20-minutowej przerwie kibice nie przypuszczali, że podopieczni Jarosława Żaka nagle stracą kontrolę nad sobą i doprowadzą do remisu. Torunianie zaskoczyli Kutnian obroną i w końcu goście doprowadzili do remisu. Trzecia kwarta zakończyła się remisem 50:50. Czwarta kwarta ewidentnie należała do podopiecznych Grzegorza Sowińskiego. W pewnym momencie AZS WSGK Kutno przegrywał już sześcioma punktami, lecz natychmiast zdołał doprowadzić do remisu. Końcowa ostatnia minuta meczu zaważyła na całym meczu. Akademicy chcieli wyjść na prowadzenie i dlatego Radosław Kubala, znany z doskonałych rzutów za trzy punkty, specjalnie musiał rzucić za „trzy”, niestety niecelnie. W ostatnich sekundach kutnowscy kibice na trybunach ożyli i tysięczna publiczność zaczęła dopingować swój zespół. Nie dopuszczali myśli, że AZS przegra wygrane spotkanie. Niestety celne rzuty osobiste w ostatnich paru sekundach dla Torunia zaważyły o zwycięstwie Sidenu Toruń.

- Zawodnicy z Torunia zagrali trochę mądrzej niż my - komentuje Marek Koralewski, kierownik drużyny AZS. - Mieliśmy szansę w ostatnich sekundach meczu na granie ale nie udało nam się. Szkoda tego meczu ponieważ w pierwszej kwarcie zagraliśmy świetne spotkanie. Prowadziliśmy czternastoma punktami i nie powinniśmy pozwolić zespołowi z Torunia tej straty odrabiać - dodaje.

AZS WSGK Kutno przegrywa z Siden Toruń 64:66. / Fot. Piotr PanfilCo się stało zatem z podopiecznymi Jarosława Żaka w meczu z Sidenem? Czemu przegrali spotkanie, kto zawinił? - Trudno jest tak na gorąco oceniać tego typu spotkanie - stwierdził jednomyślnie Marek Koralewski.

W Siden Toruń punktowali: T.Beciński 22, T.Lipiński 19 (3), M.Bagaziński 10 (1), T.Tracz 8, P.Fedder 4, F.Słoniecki 2, Ł.Winczura 1, D.Wójcik 0, S.Murowicki 0, M.Kondraciuk 0.

W AZS WSGK Kutno: R.Kubala 18 (3), A.Rajkowski 16, P.Karólewski 11, T.Szczepaniak 6 (1), A.Gołuch 5 (1), A.Depczyński 4, M.Mruczkowski 2, K.Rydlewski 2.

Na trybunach zasiadło około tysiąca kibiców, a spotkanie tradycyjnie ubarwiał Jurek Papiewski, znany kutnowski komentator.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.