Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35901 miejsce

Kutno: kiedy skończy się koszmar pacjentów?

Współautorzy: Mateusz Aleksandrowicz

Od ewakuacji pacjentów szpitala w Kutnie minął już prawie miesiąc. Jej przyczyną był konflikt pracowników Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii z kierownictwem szpitala. Od tamtego czasu dyrekcja kutnowskiej placówki nie zatrudniła nowych lekarzy anestezjologów.

Kutnowski szpital / Fot. Piotr Panfil Przypomnijmy. 2 listopada br. (piątek) w godzinach porannych zaczęła się ewakuacja Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Pacjentów przewożono karetkami do oddalonego o 20 kilometrów szpitala w Łęczycy. Powód? W placówce zabrakło anestezjologów. Dotychczas pracujący w Kutnie lekarze tej specjalizacji, złożyli wymówienia, po tym, jak dyrektor szpitala zwolnił ordynatora Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

Dramatyczna sytuacja w kutnowskim szpitalu trwa do dziś. Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii nie funkcjonuje. Co na to władze miasta? Wydają się funkcjonować w zupełnie innej rzeczywistości. - W tej chwili poszukujemy anestezjologa II stopnia - mówi Wiadomościom24.pl Konrad Kłopotowski, starosta Kutna. - Kutnowski Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii funkcjonuje normalnie, lecz w ciężkich przypadkach przewozimy do łęczyckiego szpitala. Jeśli zdarzy się jakiś dramatyczny wypadek w mieście, wtedy mamy lotnisko i tych najciężej rannych pacjentów przetransportujemy helikopterem do specjalistycznego szpitala - dodaje Kłopotowski.

Według starosty Kutna, 2 listopada nie było żadnej ewakuacji szpitala. - To nie była ewakuacja - twierdzi starosta - Zabrakło lekarzy, więc w ramach współpracy z innymi szpitalami przewieźliśmy ich do oddalonego o 20 km oddziału w Łęczycy.

Tylko czy nie na tym polega właśnie ewakuacja pacjentów?

Beztroskie wypowiedzi starosty są całkowicie sprzeczne z relacją związkowca i lekarza pracującego w kutnowskim szpitalu, Waldemara Czerwińskiego. - Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii jest całkowicie zamknięty - tłumaczy Czerwiński - w tej chwili trwa tam remont - dodaje.

Czy dyrektor szpitala - Paweł Górski, zarządził remont, po to, aby odwrócić uwagę opinii publicznej od afery i problemów szpitala w Kutnie?

To nie koniec problemów

Jedna z karetek pędzących na sygnale podczas ewakuacji pacjentów. / Fot. Piotr PanfilZwiązkowcy z kutnowskiego szpitala złożyli do prokuratury, zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w ich placówce. Chodzi o narażenie ludzkiego życia. - Złożyliśmy doniesienie do kutnowskiej prokuratury o popełnieniu przestępstwa - mówi Wiadomościom24.pl Waldemar Czerwiński, związkowiec. - Po zamknięciu Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii zagrożeni są przebywający w szpitalu pacjenci.

Co na to kutnowski starosta? - Nie mogę w tej sprawie na razie nic powiedzieć - mówi Wiadomościom24.pl Konrad Kłopotowski. - Na razie nie zapoznałem się z pismem, które do mnie dotarło, więc nic nie mogę mówić - dodaje.

Kiedy starosta zamierza zapoznać się z pismem?

Przy całym zamieszaniu i roszadach personalnych, nie wolno nam stracić z oczu pacjentów, to ich życie i zdrowie jest zagrożone. Wiadomości24.pl dotarły do mieszkanki Kutna, której mąż w ciężkim stanie, późnym wieczorem 2 listopada, trafił na izbę przyjęć kutnowskiego szpitala. Przewieziono go na oddział chorób wewnętrznych. - Dostawał kroplówki, nie miał sił mówić, był w krytycznym stanie - twierdzi żona przywiezionego pacjenta. Niestety, dwa dni później mężczyzna zmarł. Może, gdyby trafił na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii i znajdował się pod stałą opieką lekarską, żyłby do dziś.

To jednak nie koniec problemów szpitala w Kutnie. "Dziennik Łódzki" nieoficjalnie dowiedział się, że Narodowy Fundusz Zdrowia wykrył nieprawidłowości na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Są to: braki w sprzęcie i błędy w prowadzeniu dokumentacji. Za te uchybienia szpital musiał zapłacić karę w wysokości 25 tys. złotych.

Jeśli szpital nie znajdzie lekarzy anestezjologów, po remoncie Oddział Intensywnej Terapii nadal będzie funkcjonował. Dyrektor szpitala nie chce ponownie przyjąć starych lekarzy - powodu tej decyzji nie ujawnia. Bez specjalistów z zakresu anestezjologii, cały szpital nie będzie w stanie normalnie funkcjonować, a zdrowie i życie pacjentów będzie narażone na niebezpieczeństwo. Kiedy skończy się awantura wokół kutnowskiego szpitala?

Przeczytaj także:
Co się dzieje w kutnowskim szpitalu?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

(+) za dalszy ciąg poprzedniego artykułu, pozdrawiam Piotrze

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst jak najbardziej na czasie. Pomimo ciszy w oficjalnych mediach, protesty lekarzy nie ustały. Jest dramatycznie , a będzie jeszcze gorzej, bo lekarzy brakuje. Państwo nie ma pomysłu jak ten problem rozwiązać

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja chciałbym dać Mateuszowi Plusa ;-) Dzięki Mati za pomoc:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak wyżej. Plus się należy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za pociągnięcie tematu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.