Pozycja materiału w rankingach:
W Kutnie i w okolicy odbywają się msze święte w intencji tragicznie zmarłych pod Smoleńskiem. Każdy mieszkaniec miasta może przyjść pod pomnik Józefa Piłsudskiego, gdzie jest zdjęcie pary prezydenckiej i można zapalić znicz, złożyć kwiaty, pomodlić się za dusze zmarłych.
Msze święte
- To jest przykre zjawisko, które nas bardzo poruszyło - mówi Wiadomościom24.pl, prezydent miasta Kutno Zbigniew Burzyński. - Życie straciły najwyższe władze państwowe. Daje nam to do myślenia, że w obliczu wypadku wszyscy się jednoczymy, jesteśmy razem. Wszyscy jesteśmy emocjonalnie przygnębieni - dodaje ze smutkiem.
Następna msza w intencji tragicznie zmarłych pod Smoleńskiem zostanie odprawiona już we wtorek o godzinie 18 w kościele pod wezwaniem św. Wawrzyńca. Nie zabraknie oczywiście delegacji kombatanckich, władz miasta, powiatu, policji, wojska. Czwarta msza zostanie odprawiona pod gołym niebem na Pl. Piłsudskiego o godzinie 12.
Książka kondolencyjna wystawiona
Kwiaty i znicze
Od niedzieli również mieszkańcy miasta i regionu przybywają pod pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego przed Urzędem Miasta. Wywieszono tam zdjęcie pary prezydenckiej. Obok można zapalić znicze upamiętniające tragedię i położyć kwiaty. Jest to bardzo dobre miejsce na skupienie, refleksje, ale i zarazem żal. Zobacz także:
Artykuły
(270)
Galerie
(114)
Średnia ocen
(4.59)
Wiek: 23 | Miejscowość: Kutno | Kraj: Polska
O mnie: Kontakt: p.panfil@polskapresse.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marcin Ciesielski 13.04.2010 03:23
Wśród ofiar katastrofy znalazła się też osoba z regionu kutnowskiego, kapelan prezydenta, ks. Roman Indrzejczyk, który urodził się 14 listopada 1931 roku w Żychlinie, gdzie spędził dzieciństwo i w 1951 roku zdał maturę w Liceum Ogólnokształcącym im. Adama Mickiewicza w Żychlinie. W czasie swojej posługi w innych miastach wielokrotnie odwiedzał zarówno rodzinny Żychlin, jak i parafię św. Wawrzyńca w Kutnie (za sprawą przyjaźni z tamtejszym proboszczem, ks. prał. Stanisławem Pisarkiem). Jak widać, nie ma miejsca w Polsce, które nie miałoby jakiegoś związku z którąś z ofiarą tej tragedii.
Marcin Ciesielski 13.04.2010 02:59
Napisałem poprzedni komentarz dość niejasno, więc uzupełnię. To miała być największa pielgrzymka polskich polityków do Katynia w historii. Wybrane osoby leciały samolotem, ale jechał też pociąg specjalny wiozący 400 osób - w tym ok. 300 przedstawicieli rodzin katyńskich i ok. 100 posłów i senatorów. Kilka osób wytypowanych do podróży samolotem uznało za słuszne ustąpienie miejsca komuś innemu. Tak zrobili m.in. wspomniany Tadeusz Woźniak (wieloletni przewodniczący grupy parlamentarnej Polska-Rosja, dlatego został koordynatorem wyjazdu), Jacek Sasin (były wojewoda mazowiecki, a obecnie wiceszef kancelarii prezydenta) oraz Jolanta Szczypińska. Łatwo wyjaśnić, dlaczego zginęło tyle parlamentarzystek płci żeńskiej - przy podziale na tych, którzy jechali pociągiem i tych, którzy lecieli samolotem mężczyźni starali się wykazać uprzejmością - co tym razem niestety okazało się tragiczne w skutkach. Smutne i przerażające to wszystko. Zdarzyło się w czasie największego z dotychczasowych wyjazdów przedstawicieli polskich władz do tego miejsca największej kaźni Polaków.
Marcin Ciesielski 13.04.2010 02:10
Dodam jeszcze, że kutnowski poseł Tadeusz Woźniak, jako jeden z organizatorów i koordynatorów wizyty w Katyniu (sam był już tam kilkanaście razy i intensywnie angażował się w pojednanie polsko-rosyjskie) miał lecieć samolotem, ale odstąpił miejsce senator Janinie Fetlińskiej z Ciechanowa. Tutaj opowiada o tej sytuacji i kulisach przygotowań do wyjazdu:
http://www.ekutno.pl/?kutno=0&y=1&zoom=6530
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1817)