Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

179645 miejsce

Kuziemski wygrywa tylko na punkty

Aleksy Kuziemski ponownie zwyciężył na zawodowym ringu. Wygrana Polaka może cieszyć. Trzeba jednak pamiętać, że po raz kolejny Aleks nie wygrał walki przed czasem, a rywal nie był najwyższych lotów.

Wychowanek Astorii Bydgoszcz wygrał jednogłośną decyzją sędziów (wszyscy arbitrzy punktowali 80-72), nie dając szans swemu rywalowi Romanowi Vanickiemu w żadnej z ośmiu rund. Starcie dobyło się w sobotę na gali w Dusseldorfie.

Przed pojedynkiem kibice boksu w Polsce liczyli, że Kuziemski pokusi się o drugie KO w karierze. Niestety. Wszystko wskazuje na to, iż Aleks nie dysponuje silnym ciosem i zapewne kolejne walki zakończą się również wygraną na punkty. Zawodnik Universum Box Promotion nadal jest niepokonany, a do swego rekordu dopisał dziesiąte zwycięstwo.

Słaby bilans wygranych przez nokaut może okazać się kłopotliwy podczas dalszej promocji Polaka. W boksie zawodowym rekord musi być przecież poparty zwycięstwami przez nokaut. Widownia na galach bokserskich chce oglądać efektowne KO, a nie techniczne "pykanie" na pełnym dystansie rundowym. Poza tym im na trudniejszych rywali będzie trafiał Aleks, tym trudniej będzie wzbudzić w nich strach, mając jeden nokaut w rekordzie. Aspekt psychologiczny jest tu równie ważny co przygotowanie techniczne, czy fizyczne. Czas zatem na kolejne KO, z którymi Kuziemskiemu będzie dużo łatwiej przebić się do czołówki kategorii półciężkiej.

W walce wieczoru na tej samej gali pasa WBO kategorii półciężkiej obronił Zsolt Erdei, wygrywając w ósmej rundzie przez TKO. Rywalem Węgra był Danny Santiago ze Stanów Zjednoczonych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.