Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

151157 miejsce

Kuzniecowa wygrała turniej WTA Porsche w Stuttgarcie

Rosjanka Swietłana Kuzniecowa wygrała w niedzielę tegoroczny turniej WTA Porsche Tennis Grand Prix na ziemnych kortach w Stuttgarcie. Pokonała swoją rodaczkę Dinarę Safinę 6:4, 6:3.

Kuzniecowa przegrała ostatnie dziesięć na jedenaście spotkań o tytuł mistrzyni. Ubiegły rok upłynął jej na porażkach i przegranych. W deblu, podczas Australian Open, razem z Amélie Mauresmo poddały się walkowerem. W singlu natomiast pokonała ją Polka Agnieszka Radwańska (3:6, 4:6). Dotarła także do finału w Miami, gdzie przegrała z niedoścignioną Sereną Williams.

Korty trawiaste także nie przyniosły jej sukcesów. W Eastbourn Rosjanka przegrała już w pierwszym spotkaniu z Dunką Karoliną Wozniacki, natomiast na Wimbledonie pokonała ją (po raz kolejny) Agnieszka Radwańska. Nic nie wskazywało, że właśnie ona, Swietłana Kuzniecowa, wygra jeden z najważniejszych turniejów WTA w Stuttgarcie. A jednak! Nie było to jej pierwsze starcie z Dinarą Safiną. W ubiegłym roku w Tokio Rosjanki grały o milion 300 tys. dolarów w finale Toray Pan Pacific Open. Jednakże wtedy Safina okazała się mistrzynią. Może ziemna nawierzchnia (która, jak wiadomo, nie jest lubiana przez tenisistów), a może zmęczenie organizmu dało się we znaki? Odpowiedzi na to pytanie nie znamy.

Pomimo swojej porażki Dinara jednak wciąż utrzymuje pierwszą lokatę w rankingu WTA. Kuzniecowa tymczasem awansuje na wysoką, ósmą pozycję. Podczas meczu finałowego widać było, że z każdym gemem Kuzniecowa nabiera siły i determinacji aby wygrać. Jak sama powiedziała dla oficjalnego portalu WTA Tour: "Na początku byłam trochę zdenerwowana. Rozgrywanie finału było dla mnie trudne. Nie wygrałam ich zbyt wielu w ostatnim czasie. Ale zaczęłam się rozkręcać i grałam coraz lepiej wraz z upływem spotkania. Chcę podziękować wszystkim za wsparcie. To wspaniała sprawa być tutaj".

Mecz trwał 1 godz. i 19 min, i był ogromnym wyzwaniem dla zawodniczek. W pierwszym secie Rosjanki szły "łeb w łeb" i skutecznie odpowiadały na serwis. Dopiero przy stanie 4:4 udało się Kuzniecowej przejąc prowadzenie i w następnym gemie wygrała pierwszego (jakże ważnego) seta. W drugiej odsłonie Swietłana nie dała się pokonać. Grała bardzo dojrzale i bezwzględnie wykorzystywała potyczki swojej przeciwniczki. Tym sposobem doprowadziła grę do końca i zdobyła 470 punktów do rankingu, zarabiając 107 tysięcy dolarów. Miejmy nadzieję, że zła passa minęła i mecz w Stuttgarcie był dla Rosjanki rozgrzewką przed bardzo ważnymi dla niej turniejami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Cześć Aśka, miło Cię widzieć tutaj :)

Powodzenia w dalszym pisaniu ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swieta znowu rządzi ;). Dziewczyna chyba się wreszcie przełamała i dobrze bo to bardzo utalentowana zawodniczka. Kilka dni wcześniej oglądałem mecz Pucharu Federacji Włochy - Rosja, gdzie Kuzniecowa niemal ośmieszała Pennettę na korcie, już wtedy było widać świetną formę Rosjanki. U niej dosyć łatwo poznać czy chce jej się grać czy nie. To niemal po oczach widać :). W Stuttgarcie jak widać utrzymała formę i brawa dla niej ;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.