Pozycja materiału w rankingach:
Stary dowcip mówi, że Metallica skończyła się na "Kill'Em All". Albumowi norweskiego zespołu Kvelertak nie brakuje niczego, by nazwać go debiutem na miarę krążka wydanego przez Hetfielda i spółkę w 1983 roku.
Kvelertak to zespół, który określa swoją muzykę jako "brutalnie chwytliwy punkrock/metal o smaku ciemności". Chyba nie da się lepiej wyrazić klimatu dokonań Norwegów. Po kilkudziesięciu przesłuchaniach ich debiutanckiej płyty, przychodzi mi do głowy jeszcze jedno dopowiedzenie: "z domieszką The Doors". Gdy czyta się przepis na tak wybuchową potrawę, trzeba naprawdę wysilić wyobraźnię. Przypuszczam, że niektórzy czytelnicy popukają się w głowę po jego lekturze, jeżeli wyobraźnia ich zawiedzie. Wystarczy wówczas kupić album o wszystko mówiącym tytule "Kvelertak" i wszystko zacznie układać się w całość.Zobacz także:
Artykuły
(773)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andrzej Strzelba 31.12.2010 00:00
Posłuchałem tej płyty no i niestety panowie przynudzają, może jeden kawałek at a time jest jeszcze do zdzierżenia, natomiast słuchanie tego samego w ilości, która jest na płycie jest dość męczące.
Rafał Gdak 18.08.2010 10:46
Bardzo niewiele, więc proponuję się nie nastawiać jeżeli jest się fanem Doorsów, niemniej posłuchać warto :)
Michał Mazik 18.08.2010 10:23
Brzmi obiecująco - chociaż jestem ciekawy, ile jest tej domieszki "The Doors", bądź co bądź, jednego z moich ulubionych zespołów.
Rafał Gdak 18.08.2010 09:22
Rzeczywiście - spora analogia. Ja mam skojarzenia z Klimtem :)
Arkadiusz Filipowski 18.08.2010 09:12
A szata graficzna wspomnianego zespołu bardzo kojarzy mi się z Niebieskim Albumem Baroness
http://bloodandshutter.com/art/baroness-reveal-blue-record-artwork
Czy muzycznie też to wygląda podobnie? sprawdzę, dam znać :)
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1662)