Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Kwaśne covery po raz drugi. Nowa płyta Acid Drinkers

Pozycja materiału w rankingach:

5996 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 20pkt

Oceń:

Kwaśne covery po raz drugi. Nowa płyta Acid Drinkers


Nowy album Acid Drinkers to zawsze duże wydarzenie. Poznańscy dowcipnisie przyzwyczaili do tego, że każdy ich materiał to wysoki poziom. Z wydanym właśnie „Fishdick Zwei” jest podobnie. Z małym wyjątkiem – teraz to nie ich utwory…

Acid Drinkers - "Fishdick Zwei" / Fot. Materiały promocyjne zespołuTak, tak drodzy fani! Właśnie trzymacie w rękach drugą część sławnego „Fishdick”. Sławnego z kilku powodów, głównie związanymi z wersjami okładek. Pierwsza przedstawiająca parodię Nirvany z perkusitą Ślimakiem pod wodą w poszukiwaniu dolara. Jednak śmierć Cobaina zmusiła do zmiany. Powstała wersja z penisem w kosmosie. Jednak Litza (gitarzysta Robert Friedrich), który miał wtedy trudny okres w życiu prosił o zmianę. Ostateczna wersja przedstawia komiksowe twarze muzyków umalowanych na wzór zespołu Kiss. Ogólnie zespół nie był zadowolony z żadnej wersji a płyta była najdroższą w historii - prawa autorskie... Muzycznie sprawa przedstawiała się następująco – chłopaki wzięli na warsztat kilkanaście kawałków kapel, które darzyli (darzą) sporą sympatią. I tak znalazły się tam utwory Kiss, Black Sabbath, Pink Floyd, Slade czy Deep Purple, a największy sukces odniosła przeróbka Motorheadowego „Ace Of Spades”. Nomen omen Titus (wokalista i basista Acid) jest prawie, prawie jak polski Lemmy więc coś musiało być na rzeczy…

Z nową płytką jest podobnie – tutaj również są utwory, które nie znalazły się przypadkowo. Całość jednak dla niektórych może sprawiać wrażenie bardziej przystępne niż poprzednik. Głównie z powodu produkcji (całość brzmi bardzo mocno i smacznie) ale i doboru materiału. Obok szybkich rzeczy znalazło się miejsce na, co tutaj dużo mówić, hity.

Thrashowa wersja „Ring Of Fire” Casha jest sporym zaskoczeniem. Mocno i zdecydowanie otwiera album, jeszcze długo pozostawiając słuchacza w osłupieniu. A już kolejny „Hit The Road Jack” przywołuje uśmiech na twarzy. Drobny przerywnik w postaci „Losfer Words” toruje nam drogę do pierwszej perełki – „Love Shack”. W oryginale B-52’s. Tutaj Acid Drinkers. Sami zdecydujcie, która wersja lepsza. Ja od siebie dodam, że szalenie zmysłowy głos gościnnie występującej tutaj Anny Brachaczek (na co dzień w Biff) nadaje temu kawałkowi coś niesamowitego.
Adam Widełka OFFline profil autora

Autor: Adam Widełka

Napisz do autora

Artykuły (35) Galerie (0) Średnia ocen (4.73)

Wiek: 25 | Miejscowość: Konin | Kraj: Polska

O mnie: Sympatyczny. W muzyce siedze od 'małego', fan-pasjonat heavy/thrash/hard/blues i innych. Zapraszam na gg (7628946) i mail (widman1987@o2.pl).

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Elżbieta Rubiec 01.09.2010 18:37

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 60

Fajna recenzja :) Na pewno wszystko zagrali z "jajem", jak na Acidów przystało ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.