Facebook Google+ Twitter

Kwaśniewski: Jestem jak Adam Małysz

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2007-03-31 09:57

Dlaczego jest jak Adam Małysz i czym walczy o polityczną Kryształową Kulę? Z Aleksandrem Kwaśniewskim, byłym prezydentem RP, o powrocie do polityki i IV Rzeczpospolitej, rozmawia Bartłomiej Knapik.

Aleksander Kwaśniewski. Fot. AKPADlaczego Pan wraca do polityki właśnie teraz?

– Jest źle. Tak źle, że trzeba. Wszystkie ręce na pokład. Trzeba bronić dorobku III Rzeczypospolitej przed IV.

Na kilka dni przed ukazaniem się wywiadu, w którym ogłosił Pan swój powrót, wypłynęły nagrania rozmów Józefa Oleksego z Aleksandrem Gudzowatym...

– Nie mam żadnych dowodów na to, że te dwa wydarzenia się ze sobą łączą, ale sam pan przyzna, że to bardzo dziwny przypadek. Przecież te taśmy były znane od sześciu miesięcy. Intuicja podpowiada mi, że te rzeczy się ze sobą wiążą, ale nie mam dowodów.

A nie boi się Pan, że teraz takie przypadki będą się powtarzać?

– Nie boję się. Jestem uczciwym człowiekiem. Mam swoje poglądy, których nie zmieniłem ani razu. Czego mam się bać? Bo jeśli już czegoś, to tego, że Polska zmienia się w kraj represyjny. Jeśli w tym państwie wyprowadza się chirurga w kajdankach ze szpitala na oczach jego pacjentów, to nie jest to Polska demokratyczna, którą z wieloma wartościowymi ludźmi budowałem. To, że ocenia się ludzi po nagraniach prywatnej rozmowy premiera z biznesmenem, że taka rozmowa w ogóle jest nagrywana i potem drukowana w gazetach, jest chore. To psuje Polskę, a na to zgodzić się nie mogę. Dlatego wracam.

Komentatorzy i politolodzy zastanawiają się od tygodnia, a może nawet jeszcze dłużej, w które konkretnie miejsce sceny politycznej Pan wraca.

– Daję im w takim razie jeszcze kilka miesięcy dobrych zarobków na tym zastanawianiu się, bo nie mam żadnego przygotowanego miejsca. Co nie znaczy, że nie wiem, po co wracam. Chcę pomóc centrolewicy przywrócić należne jej miejsce na scenie politycznej. Chcę ją wzmocnić. Bo w Polsce jest miejsce na silną centrolewicę.

A czy chce Pan pomagać Lewicy i Demokratom, czy stworzyć nową formację?

– Wspomagać Lewicę i Demokratów.

Chce Pan ją rozszerzyć o nowe środowiska?

– Oczywiście. Ale nie interesuje mnie elektorat partyjny. Jeśli ktoś głosuje na którąś z partii, niech robi to nadal. Ja chcę przekonać do głosowania tych Polaków, którzy są zniesmaczeni sytuacją w Polsce. Chcę ich namówić do głosowania, żeby w kolejnych wyborach frekwencja wynosiła nie 40, ale 60 procent.

Jak się chce Pan do tego zabrać? Będą spotkania Aleksandra Kwaśniewskiego w całej Polsce? W amerykańskim stylu?

– Oczywiście, będę się spotykał z Polakami. I to już wkrótce. Na razie jestem we wschodniej Ukrainie. Przekonuję tutaj przeciwników Europy do tego, żeby Ukraina wybrała Europę. Te spotkania to dla mnie dobre przygotowanie przed powrotem do polskiej polityki. Okazuje się, że zachowałem dużo talentu do takich spotkań, do dyskusji z przeciwnikami politycznymi. Mam wrażenie, że jestem jak Małysz po tym okresie, kiedy szło mu średnio. Ja teraz też mam ten swój średni okres za sobą i mogę walczyć o swoją Kryształową Kulę.

Wracając do gry, musi Pan stawiać przed sobą jakiś cel w kolejnych wyborach.

– Cel może być tylko jeden: zwycięstwo. Jako komentator mogłem mówić coś innego. Jako polityk muszę stawiać sobie za cel wygraną, bo w polityce i w życiu trzeba sobie stawiać tylko taki cel. A co z tego wyjdzie? Zobaczymy.

Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

wyliczanka zx niektórych wyczynów Kwaśniewskiego jest wyjątkowo pozytecznym zabiegiem edukacyjnym (zwłaszcza dla młodszych czytelników). Jednak coś, co można nazwać polskim cholesterolem historycznym, sprawia, że tego typu przypomnienia nie mają znaczenia dla wyborów, jakich dokonują Polacy. Choć rządy AWS skończyły się dla Polski i dla samej AWS tragicznie (zniknęła ze sceny politycznej) - aws-owski premier Jerzy Buzek - zaledwie dwa lata po porażce uzyskał najlepszy w Polsce wynik w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Za 2-3 lata podobny wynik uzyska zapewne Miller. Polacy spozywają zapewene za dużo masła i to ma wpływ na wysoki poziom cholesterolu. Dlatego gdyby nawet Kwaśniewski kompletnie pijany wystąpił w telewizji przed pomnikiem katyńskim i twierdził, że jednak ma magisterium i równocześnie znieważał Jana Pawła II i tak uzyskałby zapewne znakomity wynik wyborczy. Skoro Polacy co 4 lata są rzozczarowani do władzy, którą 4 lata wcześniej masowo popierają, nie są i jeszcze długo nie będą żyć w normalnej demokracji. Zapewne wszyscy ci, którzy nie cierpią na wysoki poziom cholesterolu historycznego wyjechali z Polski w latach 80-tych (a pozostała część w ciągu ostatnich lat).

Marek Ciesielczyk - uczciwosctarnow@yahoo.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.03.2007 21:45

Em- Demokracja to bardzo złożona sprawa.

1. W Charkowie upił się z księdzem w samolocie. Wiem ze źródeł zbliżonych i w miarę pewnych. Z samą demokracją ma to niewiele wspólnego.
2. To nie było zachowaniie w miejscu publicznym. Ktos to po prostu nagrał. Z samą demokracją ma to niewiele wspólnego.
3. Skandaliczne, ale z samą demokracją ma to niewiele wspólnego.
4. Niefortunne zachowanie, ale wielu konstytucjonalistów podkreślało, że prezydent nie może być przesłuchiwany przez sejmową komisję śledczą. Można więc powiedzieć,że to było w obronie pryncyp9iów demokratycznych.
5. Idiotyzm, ale pragnę zauważyć, że Churchill był alkoholikiem wiekszym niż Kwaśniewski, a chyba antydemokratą nie był.
6. Co w tym niedemokratycznego? Weź pod uwagę również fakt, że działo to się w latach 90, a wtedy obowiązywały inne standardy.
7. 3 mln mieszkań? Czy to już totalitaryzm?
8. Osocze jest skomplikowaną sprawą i może przypadkiem wyjść na dobre Kwaśniewskiemu.
9. Gdzie tu związek z demokracją?
10. Prezydent ma prawo łaski i co w tym niedemokratycznego?
11. Co w tym niedemokratycznego?
12. To polityk, to jak ma mówić? Zwłaszcza, że w czasie stanu wojennego nie był żadnym decydentem.
13. Nie znam sprawy.
14. Takoż.
15. To było naruszenie ewidentne dobrego obyczaju, ale z samą demokracją ma to niewiele wspólnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oluś nie ośmieszaj się, ty jesteś raczej jak Andrzej Gołota, albo Sven Hannawald

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oluś zawsze był kretaczem. Ta "najbardziej demokratyczna prezydentura" przypominam to niespotykane na europejską skalę skandale polityczno-biznesowo-gangsterskie. Jak to jest demokracja to ja chcę monarchii.
Taśmy Oleksego uchyliły tylko rąbek prawdy. Półmagister i (sic!) mąż stanu ze skłonnością do libacji, wyzbyty jakichkolwiek tradycji polskich vs Profesor z narodowej rodziny z korzeniami szlacheckimi o kilkukrotnie większej inteligencji. Może zjeść go na śniadanie. No wybaczcie :D:D:D Nie przytykajcie świni do lwa

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kilka faktów z "najbardziej demokratycznej prezydentury":

1. Charków - upił się z żalu czy szczęścia?
2. Kalisz - parodia Ojca Świętego z Siwcem
3. Magisterium
4. "mogę zaśpiewać i zatańczyć" przed komisją sejmową
5. wchodzenie do samochodu przez bagażnik na Białorusi po pijaku;
6. Ucieczka po drabinie żeby uniknąć spotkania z dziennikarzami,
7. "Wybudowanie" 10 mln mieszkań za 2 kadencje
8. Osocze
9. Czy Ałganow to szpieg sowiecki?
10. amnestia dla Sobotki
11. Polskie wojsko w Iraku
12. wypowiedzi w stylu: w czasie stanu wojennego PONIEŚLIŚMY wiele ofiar
13.Zawetowanie sprzedaży mieszkań komunalnych lokatorów. Ale sobie załatwił mieszkanko po cenach z lat osiemdziesiątych.
14. owijanie się polską flagą w ONZ-ecie w tym samym stanie;
15. reklamowanie mebli Forte w trakcie prezydentury

Trzeba mieć końskie okulary żeby dalej popierać tego czerwońca

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.03.2007 12:26

Jak przeżyliśmy powrót Kaczyńskich, to i Kwaśniewskiego powrót przeżyjemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.03.2007 12:25

Beata- a dlaczegóż nie? Jego prezydentura była najbardziej demokratyczna, o ile można tak powiedzieć, ze wszystkich prezydentur po II RP.

No, chyba,że przejawem totalitaryzmu był Siwiec naśladujacy papieża.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klika przemian Pana Prezydenta już przeżyliśmy. Np w magistra. Dokładnie zbadaliśmy wpływ cyklu politycznego na wagę Prezydenta. Ten comeback też przeżyjemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

..chyba jak Mateja. Hehe. Kończ waść wstydu oszczędź.

a jeśli już korzysta z Małysza to pragnę zaznaczyć, że Małysz w tym roku wygrał 3 razy w Planicy. Kiedy w Planicy był Kwaśniewski, Adam nie wygrał tam ani razu ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.