Facebook Google+ Twitter

Kwasożłopy atakują! 1 września premiera nowego krążka Acid Drinkers

Acid Drinkers znani są rodzimej widowni gustującej w ciężkich brzmieniach, tak dobrze, jak Gosia Andrzejewicz amatorom festynowych potańcówek. 1 września zaprezentują swoje nowe dzieło – płytę „Fishdick Zwei - The Dick Is Rising Again”.

Titus- basista i lider poznańskiej formacji. / Fot. www.acid-drinkers.comFani Titusa i spółki raz już zostali uraczeni podobnym wydawnictwem. Zespół w 1994 roku wydał płytę zatytułowaną Fishdick.

Krążek wypełniony był coverami mniej, lub bardziej znanych utworów. Wśród nich znalazły się wówczas takie hity, jak „Another Brick In The Wall” Pink Floyd, czy „Whole Lotta Rosie” AC/DC. Płyta została ciepło przyjęta przez fanów, a zespół po dziś dzień, w trakcie koncertów, wykonuje jeden, bądź dwa covery.

Po latach Kwasożłopy postanowiły ponownie sięgnąć po sprawdzoną receptę na udany album. Pierwszego września fanom zespołu dostarczona zostanie kolejna dawka metalowej energii klasy pierwszej. Nowy krążek, zgodnie z zapowiedziami, wypełniony będzie coverami przeróżnych hitów sprzed lat. Co tym razem Panowie z Acid postanowili wziąć na warsztat? Będzie "Nothing Else Matters" Metallicy wykonane w towarzystwie Czesława Śpiewającego, będzie wielki hit Franka Sinatry „New York, New York”, będzie także ''Blood Sugar Sex Magic'' Red Hot Chili Peppers.Premiera nowego albumu już 1. września. / Fot. www.acid-drinkers.com

Nowy krążek zapowiada przeróbka utworu grupy The B52`s pt. „Love Shack”. Utwór zdradza nam klimat całego albumu. Jest przebojowo, energetycznie i, proszę wybaczyć za określenie, z jajem. Świetne gitary, charakterystyczny wokal Titusa, perkusyjna precyzja Ślimaka i bonus – kobiecy wokal Ani Brachaczek z zespołu Biff, która doskonale wpasowała się w klimat całego utworu. Do tego ciekawy teledysk nawiązujący do pierwowzoru, jednak okraszony większą dawką humoru. Jeśli tak wyglądać będzie cały „Fishdick Zwei” to już teraz wiem, że panowie nie zawiedli.

Na koniec dygresja. Można zastanawiać się, dlaczego otrzymujemy materiał z coverami, a nie album wypełniony autorskimi kompozycjami? Dlaczego Kwasożłopy puszczają oko do słuchacza, bawiąc się muzyką? Osobiście uważam, że za wcześnie jest na album, który miałby zostać następcą wielkiego Verses Of Stell wydanego w 2008 roku, krążka, który nagrywał z nimi śp. Aleksander „Olass” Mendyk. Za wcześnie na następcę albumu, dzięki któremu kapela wzniosła się na nieosiągalny dla wielu zespołów poziom, ukazując swój kunszt.

Panom z Acid Dinkers jeszcze przyjdzie czas zmierzyć się z legendarnym już albumem. Na razie bawią się muzyką, a że robią to doskonale?

Singiel zapowiadający nowy album Acid Drinkers:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

singiel spoko. Dobrze wiedzieć o czymś takim

Komentarz został ukrytyrozwiń

moc:D. już mi się singiel podoba, klip też niczego sobie,fajnie zrobiony;] czekam z niecierpliwością \m/ ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arkadiuszu,

określenie "z jajem" wybaczam, niech będzie - młodyś, masz prawo lingwistycznie poszaleć :-)

Za artykuł high five jak nic się należy - kapela zacna i warta przypominania.

Zaś co do Twojej dygresji - w 100% się zgadzam. Titi i s-ka jeszcze chwilę poczekają, zanim wezmą się z muzą za bary, zwłaszcza po "Verses of Steel" (o którym swego czasu pisałem: link przede wszystkim - mając w pamięci Olka Mendyka. Do tego czasu czekają nas pewnie takie atrakcje, jak rzeczony Fishdick Zwei.

Co wszak nie oznacza, że nie mamy na co czekać :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czekam na tę płytę - singielek zapowiada kawał dobrej muzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.