Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15843 miejsce

Kwaterę z dziadkiem sprzedam. Kwitnie handel grobami

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2007-04-10 18:28

„Odstąpię plac, cmentarz Doły, telefon…”, „Kwaterę na cmentarzu Zarzew odstąpię” – od takich anonsów roi się w gazetach. Okazuje się, że bez problemu można sprzedać grób rodziców lub kuzyna. Wszystko jest kwestią ceny. Miejsca na prestiżowych cmentarzach w Łodzi lub Piotrkowie kosztują na czarnym rynku nawet 5 tys. zł. A szczątki bliskich? Kto by się tym przejmował...

Nielegalny handel grobami kwitnie na starym cmentarzu w Sieradzu. Kwatery sprzedaje m.in. 82-letnia pani Maria (nie chce podać nazwiska). Ogłoszenia z ofertami i numerem telefonu zawiesiła na cmentarnym murze. Rozmawia o transakcji bez skrępowania. Kilka grobów już sprzedała. Zostały jeszcze dwa. W jednym jest pochowany brat, a w drugim rodzice. Dlaczego zamierza sprzedać mogiły? – Wydziedziczyłam syna i zostałam sama. Gdy umrę, nie będzie komu się opiekować mogiłami. Miejsca są wspaniałe, przy kościele – zachwala. Chce 3 tys. zł za plac.
Obok oferty pani Marii znajdujemy kolejny anons: „Sprzedam plac na starym cmentarzu za 2000 zł. telefon.... ”. Dzwonimy.
– Ogłoszenie jest aktualne. Kto leży w grobie? Pradziadek, ojciec mojej mamy – mówi bez skrupułów kobieta. Dodaje, że grób wart jest tej ceny, bo znajduje się w centrum nekropolii.
Sprzedaż jest dziecinnie prosta. Wystarczy, że osoba, która opłaca kwaterę wyrazi u administratora cmentarza zgodę na pochowanie zmarłego. Wystarcza wyjaśnienie, że chodzi o daleką kuzynkę.

Marek Laszczyk, kierownik cmentarza parafialnego w Sieradzu niechętnie rozmawia o handlu grobami. – Mnie można oszukać, ale Boga nie. A finansowe rozliczenia między handlującymi mnie nie interesują – mówi.
Ks. Marian Bronikowski, proboszcz Parafii Wszystkich Świętych w Sieradzu, do której należy nekropolia przyznaje, że handel placami jest nieetyczny. Ale tłumaczy parafian: – Bieda zmusza do tego – mówi.
Zgodnie z prawem nie można sprzedać grobu. Bogdan Cieślikowski, dyrektor Łódzkiego Zakładu Usług Komunalnych podkreśla, że zabrania tego ustawa z 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Wniesienie opłaty za plac na cmentarzu nie oznacza jego kupna. – W ten sposób nabywa się tylko prawo do dzierżawy grobu. Jednak do więzienia za handel grobami nie zamykają – przyznaje ks. Grzegorz Klimkiewicz, inspektor ds. cmentarzy kurii metropolitalnej w Łodzi.

Może dlatego grobowy handel kwitnie. Najlepiej idą miejsca na najbardziej znanych nekropoliach, gdzie od lat nie można kopać nowych mogił. W Łodzi do najbardziej prestiżowych należą Stary Cmentarz z zabytkowymi nagrobkami oraz nekropolie na Dołach i Zarzewie. Czarnorynkowa cena sięga tam 5 tys. zł. Na cmentarzu Kurczaki grób można kupić już za 1300 zł.

50-letnia łodzianka oferująca tam mogiłę, zachwala że jest położona w dobrym miejscu, w głównej alejce, blisko śmietnika i studni. W grobach leżą jej dziadkowie. – Trzeba napisać oświadczenie o zbyciu grobu na rzecz kuzynki. Nie wolno tylko nic mówić o sprzedaży – ostrzega.

Zgodnie z obowiązującą ustawą, prawo do dysponowania grobem może być przekazane członkowi rodziny do czwartego stopnia pokrewieństwa. Chodzi tu o pokrewieństwo ze zmarłym, a nie opiekunem grobu. Prawo jest tu jednak niekonsekwentne. Można bowiem pochować zmarłego w „kupionym” grobie. Wcześniej zgodę na to musi wyrazić osoba, która opłaca kwaterę. Zmarły jest chowany, ale jego rodzina nie ma prawa do grobu. Transakcja przypomina wynajem mieszkania. Wiążą się z tym podobne uciążliwości. Przekonała się o tym pewna łodzianka.

'Kupiła' grób, w którym pochowała męża. W świetle prawa mogiła należała wciąż do sprzedawcy. Mężczyzna zaczął szantażować wdowę. Żądał tysiąca złotych rocznie. – Jeśli nie, wystąpię o ekshumację zwłok – oświadczył kilka miesięcy po pogrzebie. Kobieta przeniosła męża na inny cmentarz.
Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi twierdzi, że trzeba by przyjrzeć się konkretnej sprawie, by określić czy doszło do popełnienia przestępstwa, np. poświadczenia nieprawdy lub sfałszowania dokumentów.

Bożena Bilska-Smuś
Anna Gronczewska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

ela
  • ela
  • 18.05.2012 08:11

jak zobaczysz dno garnka i głodne dzieci to może zmienisz zdanie,ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

Komentarz został ukrytyrozwiń
aneta
  • aneta
  • 15.11.2011 08:10

wedlug mnie sprzedaz grobow jest nielegalna nie mozna zaklucac spokoju zmarlym powinno to miec odzwierciedlenie prawne egzekucyjne nawet wiezienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.