Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9326 miejsce

Kwaterę z dziadkiem sprzedam. Kwitnie handel grobami

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2007-04-10 18:28

„Odstąpię plac, cmentarz Doły, telefon…”, „Kwaterę na cmentarzu Zarzew odstąpię” – od takich anonsów roi się w gazetach. Okazuje się, że bez problemu można sprzedać grób rodziców lub kuzyna. Wszystko jest kwestią ceny. Miejsca na prestiżowych cmentarzach w Łodzi lub Piotrkowie kosztują na czarnym rynku nawet 5 tys. zł. A szczątki bliskich? Kto by się tym przejmował...

Nielegalny handel grobami kwitnie na starym cmentarzu w Sieradzu. Kwatery sprzedaje m.in. 82-letnia pani Maria (nie chce podać nazwiska). Ogłoszenia z ofertami i numerem telefonu zawiesiła na cmentarnym murze. Rozmawia o transakcji bez skrępowania. Kilka grobów już sprzedała. Zostały jeszcze dwa. W jednym jest pochowany brat, a w drugim rodzice. Dlaczego zamierza sprzedać mogiły? – Wydziedziczyłam syna i zostałam sama. Gdy umrę, nie będzie komu się opiekować mogiłami. Miejsca są wspaniałe, przy kościele – zachwala. Chce 3 tys. zł za plac.
Obok oferty pani Marii znajdujemy kolejny anons: „Sprzedam plac na starym cmentarzu za 2000 zł. telefon.... ”. Dzwonimy.
– Ogłoszenie jest aktualne. Kto leży w grobie? Pradziadek, ojciec mojej mamy – mówi bez skrupułów kobieta. Dodaje, że grób wart jest tej ceny, bo znajduje się w centrum nekropolii.
Sprzedaż jest dziecinnie prosta. Wystarczy, że osoba, która opłaca kwaterę wyrazi u administratora cmentarza zgodę na pochowanie zmarłego. Wystarcza wyjaśnienie, że chodzi o daleką kuzynkę.

Marek Laszczyk, kierownik cmentarza parafialnego w Sieradzu niechętnie rozmawia o handlu grobami. – Mnie można oszukać, ale Boga nie. A finansowe rozliczenia między handlującymi mnie nie interesują – mówi.
Ks. Marian Bronikowski, proboszcz Parafii Wszystkich Świętych w Sieradzu, do której należy nekropolia przyznaje, że handel placami jest nieetyczny. Ale tłumaczy parafian: – Bieda zmusza do tego – mówi.
Zgodnie z prawem nie można sprzedać grobu. Bogdan Cieślikowski, dyrektor Łódzkiego Zakładu Usług Komunalnych podkreśla, że zabrania tego ustawa z 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Wniesienie opłaty za plac na cmentarzu nie oznacza jego kupna. – W ten sposób nabywa się tylko prawo do dzierżawy grobu. Jednak do więzienia za handel grobami nie zamykają – przyznaje ks. Grzegorz Klimkiewicz, inspektor ds. cmentarzy kurii metropolitalnej w Łodzi.

Może dlatego grobowy handel kwitnie. Najlepiej idą miejsca na najbardziej znanych nekropoliach, gdzie od lat nie można kopać nowych mogił. W Łodzi do najbardziej prestiżowych należą Stary Cmentarz z zabytkowymi nagrobkami oraz nekropolie na Dołach i Zarzewie. Czarnorynkowa cena sięga tam 5 tys. zł. Na cmentarzu Kurczaki grób można kupić już za 1300 zł.

50-letnia łodzianka oferująca tam mogiłę, zachwala że jest położona w dobrym miejscu, w głównej alejce, blisko śmietnika i studni. W grobach leżą jej dziadkowie. – Trzeba napisać oświadczenie o zbyciu grobu na rzecz kuzynki. Nie wolno tylko nic mówić o sprzedaży – ostrzega.

Zgodnie z obowiązującą ustawą, prawo do dysponowania grobem może być przekazane członkowi rodziny do czwartego stopnia pokrewieństwa. Chodzi tu o pokrewieństwo ze zmarłym, a nie opiekunem grobu. Prawo jest tu jednak niekonsekwentne. Można bowiem pochować zmarłego w „kupionym” grobie. Wcześniej zgodę na to musi wyrazić osoba, która opłaca kwaterę. Zmarły jest chowany, ale jego rodzina nie ma prawa do grobu. Transakcja przypomina wynajem mieszkania. Wiążą się z tym podobne uciążliwości. Przekonała się o tym pewna łodzianka.

'Kupiła' grób, w którym pochowała męża. W świetle prawa mogiła należała wciąż do sprzedawcy. Mężczyzna zaczął szantażować wdowę. Żądał tysiąca złotych rocznie. – Jeśli nie, wystąpię o ekshumację zwłok – oświadczył kilka miesięcy po pogrzebie. Kobieta przeniosła męża na inny cmentarz.
Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi twierdzi, że trzeba by przyjrzeć się konkretnej sprawie, by określić czy doszło do popełnienia przestępstwa, np. poświadczenia nieprawdy lub sfałszowania dokumentów.

Bożena Bilska-Smuś
Anna Gronczewska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

ela
  • ela
  • 18.05.2012 08:11

jak zobaczysz dno garnka i głodne dzieci to może zmienisz zdanie,ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

Komentarz został ukrytyrozwiń
aneta
  • aneta
  • 15.11.2011 08:10

wedlug mnie sprzedaz grobow jest nielegalna nie mozna zaklucac spokoju zmarlym powinno to miec odzwierciedlenie prawne egzekucyjne nawet wiezienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.