Okazuje się, że w miejscu, w którym fotoradar zrobił mi zdjęcie, tak jak w wielu innych, nie chodzi wcale o poprawę bezpieczeństwa czy zwrócenie uwagi kierowców na szczególnie niebezpieczne miejsce. Chodzi po prostu o kasę.
Niedawno przyszło do mnie dość drogie zdjęcie z wakacji. Chodzi oczywiście o mandat z fotoradaru. Jako że jestem osobą dociekliwą, poczytałem sobie o tym konkretnym urządzeniu, które zrobiło mi fotografię. Okazuje się, że w tym wypadku (gmina Kobylnica), jak i w wielu innych, nie chodzi wcale o jakąś poprawę bezpieczeństwa, czy zwrócenie uwagi kierowców na szczególnie niebezpieczne miejsce, ale po prostu o kasę.Zobacz także:
Artykuły
(1)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(0.00)
Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
Sortuj komentarze:
Tomasz Stęplowski 04.10.2009 02:32
Górnicy znaleźli się na tej liście, gdyż wielu z nich (mi. ze względu na zatrudnienie w spółkach skarbu państwa) otrzymuje pieniądze z zapłaconych przeze mnie podatków. Wysokość ich wypłaty nie wynika jedynie z przychodu, jaki przynieśli przedsiębiorstwu, ale także z dotacji z budżetu państwa.
Nie rozumiem z czego wynika Twój przytyk. Moja wypłata wynika z umowy z prywatnym pracodawcą i jest na takim poziomie, jaki ustalił wolny rynek, minus podatki i inne koszty pracy. Jestem stroną, która wrzuca kasę do budżetu. Górnicy w dużej mierz to strona do której trafiają te pieniądze.
Wiesław Tuszyński 03.10.2009 20:07
Tylko nie Górników ciekawe jaki ty zawód wykonujesz że jesteś tak dochodowy dla tego kraju.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +283)