Facebook Google+ Twitter

Kwiatkowski: konferencja rosyjskich "ekspertów" budzi podejrzenia o manipulację

"Przez nikogo nie damy się sprowokować, a przede wszystkim przez tych, którzy nie zajmują się wyjaśnianiem tej katastrofy. A to tacy "eksperci", którzy nie wchodzą w skład żadnej z komisji wyjaśniającej przyczyny tej tragedii, zorganizowali w ostatni czwartek konferencję, na której wydawali bulwersujące sądy" - mówi minister Krzysztof Kwiatkowski w wywiadzie dla onet.pl.

 / Fot. PolskapresseKwiatkowski w wywiadzie dla onet.pl, podważa wiarygodność komisji "ekspertów", która zorganizowała ostatnią konferencję w Moskwie. "Konferencja, na którą zaproszenia wysyłane są w nocy, która odbywa się w dniu powrotu polskich prokuratorów z Moskwy i w przeddzień ich konferencji, budzi zasadne podejrzenia o chęć manipulacji opinią publiczną" - mówi minister sprawiedliwości.

Minister Kwiatkowski zwraca uwagę na koniecznośc rzetelnego wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, do czego niezbędny jest czas, skrupulatność działań i niepodsycanie emocji.
Ważnym wkładem w śledztwo będą też zeznania, które w ostatnim czasie zebrali polscy śledczy w Moskwie. Zwłaszcza zeznania kontolerów lotu z wieży w Smoleńsku, bo jak podkreśla Kwiatkowski "Nie trzeba być ekspertem lotnictwa wojskowego, aby mieć wątpliwości co do słuszności postępowania kontrolerów z wieży na lotnisku Smoleńsk - Siewiernyj".

Dla ministra oczywistym jest, że przyczyny katastrofy nie leżą tylko po polskiej stronie. "I choćby rosyjscy eksperci organizowali konferencje codziennie, a na każdej z nich pokazywali coraz to bardziej szczegółowe prezentacje, winni nie uciekną od ewentualnej odpowiedzialności" - zapowiada Kwiatkowski. Minister podkreśla jednak, iż o winie decyduje prokuratura i niezawisły sąd. Wyroki nie zapadają na konferencjach prasowych. Polski Kodeks Karny przewiduje możliwość wydania postanowienia o postawieniu zarzutów obywatelom innego kraju, ale to też jest zakres prac prokuratury.

Polski minister sprawiedliwości mówi też w wywiadzie o klimacie rzeczowej współpracy pomiędzy polską a rosyjską prokuraturą, ale i o czasie, w którym relacje z rosyjskimi partnerami były trudne. "Efektem tych trudności były np. opóźnienia w przekazywaniu nam pewnych dokumentów związanych z wydarzeniami z 10 kwietnia. Teraz już wiemy, że ponad 30 kolejnych tomów akt trafi do naszych śledczych" - wyjaśnia Kwiatkowski.

Minister Kwiatkowski zapewnia też, że strona rosyjska dołoży wszelkich starań, aby wrak polskiego samolotu trafił do nas jak najszybciej.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Jaki wrak ma na myśli minister Kwiatkowski, te marne resztki, które stanowią jakąś tam dziesiątą czy setną całości?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brak ze strony Tuska natychmiastowej zdecydowanej reakcji na raport MAK jest jednym z elementów wiarygodności Polski.Zawahanie premiera Polskiego rządu w kwestii żywotnej dla każdego narodu jaką jest obrona własnych obywateli, jest słabością obecnego rządu która nie przyczyniła się do wiarygodność Polski w oczach pozostałych krajów UE.

Komentarz został ukrytyrozwiń
werol
  • werol
  • 20.02.2011 11:31

"Fachowcy z KGB" zadbają,żeby Polska w przeddzień swojej prezydentury w UE straciła wiarygodność w oczach swoich partnerów.Niektórzy w Polsce tańczą jak im zagra Moskwa-i wcale nie mam tu na myśli PO.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.