Facebook Google+ Twitter

Kwiaty Polskie Juliana Tuwima w Irlandii

Polska Grupa Korpusów Pokoju zaprezentowała kolejny już Krakowski Salon Poezji z udziałem Grażyny Barszczewskiej, który odbył się w Domu Polskim przy 20 Fitzwilliam Place w Dublinie.

Grażyna Barszczewska w POSKu w Dublinie / Fot. Rafał Zabroń - fotopasja.infoPolska Grupa Korpusów Pokoju zaprezentowała kolejny już Krakowski Salon Poezji, który odbył się w Domu Polskim przy 20 Fitzwilliam Place w Dublinie. Salon Poezji w Irlandii reprezentują Agnieszka Grzesiak-Kozina i Bolesław Kozina, którzy do Dublina zaprosili Grażynę Barszczewską - znaną warszawska aktorkę teatralną i filmową oraz Krzysztofa Orzechowskiego - krakowskiego reżysera, aktora i dyrektora Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Muzyczną oprawę wspaniale przygotowanego wieczoru zapewnił muzyk i wirtuoz akordeonu Jacek Holubowski - krakowski muzyk współpracujący z wieloma teatrami w Polsce. Artyści czytali utwór Juliana Tuwima pt. "Kwiaty Polskie".

Wieczór w Domu Polskim rozpoczął Bolesław Kozina, który przeczytał tekst specjalnie napisany przez dr hab. Annę Burzyńską "Poemat tęsknoty, o kwiatach polskich Juliana Tuwima".

Krzysztof Orzechowski - w POSKu w Dublinie / Fot. Rafał Zabroń - fotopasja.info"Tuwim wyjechał z Polski zaraz po wybuchu wojny, 5 września 1939 roku. Instynktownie czuł, że jego żydowskie pochodzenie stawia go w sytuacji największego zagrożenia. Z Paryża trafił do Portugalii, a stamtąd do Brazylii, do Rio de Janeiro. Po dziewięciu miesiącach pobytu udał się do Nowego Jorku, w którym spędził następnie pięć lat. Obydwa miasta, Rio i Nowy Jork, uchodzące za najpiękniejsze na świecie - nie zrobiły na nim szczególnego wrażenia, a nawet wręcz czuł się w nich bardzo źle. Powód był prosty - żadne z nich nie przypominało ani Warszawy ani Łodzi, ani też jakiegokolwiek innego miejsca w Polsce.
Tuwim pisał Kwiaty polskie w Rio de Janeiro i w Nowym Jorku, przez cały okres pobytu na emigracji i po powrocie do Polski, aż do ostatnich dni. Jego śmierć przerwała prace i poemat nie został ukończony. Po wielu latach ten genialny poemat zyskał należyte uznanie, a do tej pory wydrukowano go ponad 600 tysięcy razy.

Jacek Holubowski - muzyk / Fot. Rafał Zabroń - fotopasja.infoZaproszeni goście, pokazali prawdziwy kunszt aktorski i recytatorski, natomiast oprawa muzyczna była wyśmienicie dopasowana do nastroju i charakteru poematu. Publiczność zgromadzona w Domu Polskim na stojąco podziękowała gromkimi brawami artystom, którzy do Dublina zawitali po raz pierwszy. Obiecali jednak, ze przy najbliższej okazji odwiedza wspaniałą polonie i Dom Polski w stolicy Irlandii.

Bogdan Węgrzynek z gośćmi Krakowskiego Salonu Poezji / Fot. Rafał Zabroń - fotopasja.infoArtyści rozkoszowali się scenerią wiszących na ścianach fotografii polskiej artystki z Malborka - Kamy Trojak, której prace nawiązują do literatury Tuwima i do tęsknoty za krajem tutejszej Polonii. Grupa Polskich Korpusów Pokoju w Dublinie została uhonorowana przez Polskie Lobby Przemysłowe - dr hab. Pawła Sorokę i Polish American Youth Dyplomem za promocję kultury w Irlandii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawa inicjatywa. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.