Będzie to relacja z wydarzenia zaskakująco wręcz rozczarowującego, jakim był ostatni występ Kyst w Warszawie.
Trudno stwierdzić, czy to, co pokazała sopocko-norweska dwójka wraz z pewnym Niemcem 10 lutego w kultowym klubie Powiększenie było pewnego rodzaju prowokacją i post-modernistycznym manifestem, czy występem, który miał być wydarzeniem artystycznym i pamiętnym.
Wyszło zdecydowanie inaczej, niż sobie to wyobrażałam. Na początek, po obowiązkowym opóźnieniu, na scenę wyszedł brodaty Niemiec Touchy Mob. W ciągu tego mniej więcej piętnastominutowego występu na scenie zabrzmiała cała gama przedziwnych dźwięków, od bliskich ambientom, elektronicznych sampli, przez wygenerowane przez malutki biały gadżet instrumenty, aż po jedną jedyną gitarę elektryczną, na której Touchy Mob grał i do której dośpiewywał swoje życiowo-romantyczne teksty. Jedynym, co przykuwało uwagę, był jego głos - wciąż szukam idealnego skojarzenia, było jednak blisko subtelnej manierze Elliota Smitha z pewną dozą teatralności, może bliższej Brigth Eyes albo Billowi Callahanowi? Niezależnie od skojarzeń, króciutki i zbijający z tropu występ zapowiadał jeszcze bardziej zastanawiające widowisko.
Pomimo szumnych zapowiedzi, że zespół na scenie rozrasta się do rozmiaru małej orkiestry, pomimo zaostrzonych apetytów bogatym składem nagrywającym płytę, na scenie Powiększenia wystąpiła tylko trojka muzyków: Tobiasz i Adam. Sekcję rytmiczno-samplową wzbogacił swoją osobą nie kto inny, ale Touchy Mob w dziwacznej masce. Pierwszym rozczarowaniem był więc rozmiar zespołu. Drugim - skonstruowanie listy utworów w całości z tych, które nie ukazały się na nowiutkiej płycie "Cotton Touch". Była więc EPka "Tar" i jakieś trudne do zidentyfikowania 'reinterpretacje'. Z koncertu, który potrwał niecałe pół godziny (wzbogacony niezapowiedzianym bonusem - akustycznym utworem zagranym na schodach wejściowych dla licznej publiczności), zapamiętałam tylko chaotyczne improwizacje, zmieniające utwory w nudny ciąg tak samo brzmiących dźwięków, w których teksty zastąpione zostały intensywnym jęczeniem. Zobacz także:
Artykuły
(279)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.42)
Wiek: 25 | Miejscowość: Palermo Sicilia | Kraj: Polska
O mnie: but at least i don't see you float away
Ostatnie artykuły autora:
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1662)