Facebook Google+ Twitter

La Liga: Atletico kontynuuje świetną passę. Kolejny remis Valencii

W niedzielnych i poniedziałkowych meczach 21. kolejki La Liga zaledwie jedna drużyna nie strzeliła gola - Osasuna. Klub z Nawarry uległ na własnym obiekcie Atletico, które w nowym roku kalendarzowym gola jeszcze nie straciło.

12 drużyn, które rozgrywały w niedzielę i poniedziałek swoje mecze, postarało się o sporą ilość goli. Jedynie Osasuna nie potrafiła trafić do bramki przeciwnika i to na dodatek przed swoją publicznością na Reyno de Navarra. Lepsze okazało się Atletico Madryt, które objęte w ostatnich dnia grudnia przez Simeone gra o niebo lepiej i w nowym roku kalendarzowym gola jeszcze nie straciło. Był to także czwarty mecz z rzędu bez porażki. Zwycięskie trafienie zanotował Godin.

Zmagania niedzielne rozpoczął mecz w Sewilli, gdzie Betis podejmował Granadę. Małe Derby Andaluzji zakończyły się wygraną gości 2:1. Ighalo i Martins strzelili dla Granady, a Pereira trafił honorowo dla Betisu.

Levante nie wygrało już od 5 spotkań! Słaba forma 4. ekipy La Liga "zaowocowała" stratą pokaźnej przewagi nad resztą stawki i Espanyol zdołał już zespół z regionu Walentu dogonić. Tym razem, Levante uległo na własnym stadionie ze stołecznym Getafe 1:2. Guiza i Castro trafili dla przyjezdnych, a z rzutu karnego w ostatniej minucie trafił dla gospodarzy Suarez.

Baskowie z San Sebastian dokonali prawdziwej demolki na przeciwnikach ze Gijon. Real Sociedad rozgromił 5:1 Sporting Gijon, a w pierwszych trzech minutach meczu prowadził już 2:0 (obie bramki strzelił Zurutuza). Trzy pozostałe gole dla Realu strzelili Elustondo, Aranburu oraz Griezmann. Miguel uratował honor Asturyjczyków.

Valencia zdaje się solidaryzować z rywalem "zza miedzy" - Levante. Zespół Unaia Emery'ego nie wygrał od czterech kolejek i tym razem dwubramkowo zremisował z Racingiem Santander (17. miejsce w lidze). Spotkanie było pełne napięć, o czym świadczy ilość żółtych i czerwonych kartek (obie ekipy kończyły w dziesiątkę). Już na początku spotkania (2. minuta) gola strzelili gospodarze, a autorem trafienia był Gonzalez. Od 66. minuty do 79. minuty trwała gonitwa gości, którym - za sprawą Aduriza - udało się wyjść na prowadzenie 2:1. Na 2 minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, punkt uratował Kantabryjczykom Bernardo. Valencia straciła szansę na odrobienie dwóch punktów do Barcelony.

"Nieco większe" Derby Andaluzji (nieco, bowiem w tym sezonie andaluzyjskie ekipy nie radzą sobie dobrze, ale Malaga z Sevillą ze wszystkich czterech grają najlepiej) zakończyły się wygraną Malagi. Podopieczni Manuela Pellegriniego wygrali 2:1 z Sevillą i zbliżyli się do pierwszej szóstki tabeli. Co ciekawe, wszystkie trzy bramki padły w ciągu pierwszych 20 minut pojedynku. Dla Malagi strzelali Wellington oraz Fernandez, zaś dla Sevilli Rodriguez.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.