Facebook Google+ Twitter

La Liga: Barcelona nie dogoniła Królewskich. Minimalna wygrana Realu

Real Madryt wygrał bardzo ważne spotkanie na El Coliseum z Getafe i utrzymał 7-punktową przewagę nad odwiecznym rywalem z Barcelony. Gola na wagę trzech punktów zdobył Sergio Ramos. Barcelona natomiast "wymęczyła" zwycięstwo na Camp Nou z Realem Sociedad.

Sergio Ramos nie krył radości po strzeleniu zwycięskiej bramki dla Królewskich / Fot. EPA/EMILIO NARANJOW sobotnich spotkaniach, na hiszpańskich boiskach nie strzelono wielu goli. Najciekawszy i najbardziej zacięty mecz miał miejsce na stadionie w Kraju Basków - Athletic Bilbao podejmował Espanyol Barcelona. Obie drużyny strzeliły łącznie sześć bramek, a pojedynek zakończył się remisem 3:3.

Espanyol może mówić o wielkim szczęściu - "Papużki" strzeliły wyrównującego gola w 90. minucie meczu. Dla gospodarzy strzelali: De Marcos, Llorente oraz Javi Martinez. Katalończykom punkt zapewnili: Romaric, Weiss i Albin.

Czytaj także: Zapowiedź 22. kolejka Primera Division

Levante kontynuuje passę niewygranych meczów - 4. siła La Liga, nie zaznała już smaku zwycięstwa od 6 spotkań. Tym razem, zespół z Walencji zremisował 1:1 z Racingiem Santander. Kone trafił dla Levante, zaś Arana zapewnił kolejne "oczko" Kantabryjczykom.

Brutalnie było w meczu Mallorki z Betisem Sevilla. Gospodarze kończyli w dziewięciu, zaś Andaluzyjczycy w dziesięciu. Balearczycy wygrali minimalnie 1:0, a gola zwycięskiego zanotował Castro - jeszcze w pierwszej połowie.

Real Madryt odniósł bardzo ważne zwycięstwo na stadionie innego stołecznego klubu - Getafe. Był to mecz z gatunku ciężkich i takich, którymi zdobywa się mistrzostwo kraju - Getafe starało się jedynie przeszkadzać piłkarzom "Królewskich" i plan byłby wykonany w 100 procentach, gdyby nie fakt, że Real zdołał bramkę strzelić. Gola na wagę trzech punktów (a może i przyszłego mistrzostwa?) zdobył uderzeniem głową Sergio Ramos.

Co ciekawe, Real Madryt 4 lata temu także wygrał 1:0 z Getafe, a strzelcem gola był również wychowanek Sevilli.

FC Barcelona wprawdzie wygrała, ale ponownie zademonstrowała nieskuteczność. Messi znów grał zbyt egoistycznie. "Duma Katalonii" pokonała 2:1 Real Sociedad i wciąż ma 7 punktów straty do Realu Madryt. Dla gospodarzy strzelił Tello oraz Messi, zaś gola honorowego dla Realu zdobył" Vela.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.